Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Malatura

Czyli, jak murale zmieniają ulice miast w wielkie galerie...

Nazwa pochodzenia hiszpańskiego oznacza w skrócie dzieło dekoracyjnego malarstwa ściennego, najczęściej monumentalne. Murale jako malarstwo ścienne pochodzi jeszcze z okresu prehistorii, były szczególnie rozpowszechnione w starożytnym Rzymie na ulicach miast.  Malowidła takie, w zależności od intencji twórcy, mogą mieć na celu impresję odbiorcy, reklamę jakiegoś produktu lub promocję akcji charytatywnej. Generalnie  murale można zdefiniować jako wielkoformatową grafikę na ścianach budynków. Coraz popularniejsze stają się też różnego rodzaju muralowe konkursy Właśnie, jeden z nich rozstrzygnięty został w Tarnowie.

Czytaj więcej...

Zanim stare zegary stanęły...

czyli jak II wojna światowa zatrzymała rozwój Tarnowa i Mościc.

W Centrum Sztuki Mościce od 30 sierpnia do 4 października można oglądać wystawę niepublikowanych zdjęć pochodzących ze zbiorów Marka Tomaszewskiego oraz Muzeum Okręgowego ukazujących Tarnów i Mościce z okresu lat 20. i 30. ubiegłego stulecia. Ta interesująca ekspozycja bardzo dobrze wpisuje się w tegoroczne obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Pan Marek to nie tylko kolekcjoner. To pasjonat tarnowskiej historii, który z ogromnym zaangażowaniem opowiada o swoich zdjęciach i historiach, które dzięki nim poznał. Ten znany filantrop i animator kultury to tarnowianin, urodzony w 1964 roku. Absolwent Szkoly Podstawowej nr 6 im. J. Słowackiego w Tarnowie, Technikum Mechanicznego w Tarnowie oraz Wydziału Mechanicznego Politechniki Krakowskiej. Przedsiebiorca (od 1993 roku prowadzi w Tarnowie siec sklepów „Tabak”), miłosnik Tarnowa, kolekcjoner, autor albumów: Tarnów – wedrówka w przeszlosc z karta pocztowa (2011), Tarnów. Żydowskie krajobrazy (2012) i Tarnów. Okupacja 1939–1945 (2014). Jego kolekcja to kilka tysiecy zdjec i pocztówek z Tarnowa i okolic, ksiażki, dokumenty, publikacje i gazety, ale również butelki, ulotki, plakaty i inne przedmioty zwiazane z Tarnowem. W 2015 roku Rada Miejska przyznala mu Nagrodę Miasta Tarnowa za osiagniecia w dziedzinie upowszechniania kultury.

Czytaj więcej...

Zbigniew BRUNO Szulc

Z cyklu znani i nieznani

...w ostatni poniedziałek marca dałeś mi swój rysunek...i chwilę czasu ostatnią... siedziałeś na przeciw mnie młodopolsko niedbały...sączyliśmy wino i słowa...wtedy nieważne...pamiętam na mojej działce kwitły łubiny i pachniało maciejką… kiedy widziałem Cię po raz ostatni...wracałeś jak zwykle...w swoim stroju chocholim...z kolejnego wesela... łudząc się… że można nie zdążyć na swój ostatni pociąg...takim Cię zapamiętałem...najczęściej spotykaliśmy się w redakcji Tarnowskiego Magazynu Informacyjny TeMI... mieszczącej się wówczas nad Tatrzańską...za czasów Krzysia Nowaka i Józia Komarewicza...ja przynosiłem tam swoje wiersze a Ty rysunki... odwiedzałeś mnie także w Solskim, nierzadko z literatem Jasiem Rybowiczem, gdzie wtedy był jeszcze prawdziwy teatralny bufet...a na portierni rządził pan Michał Świerczek...szewc-meliniarz...dziś prawdziwych artystów i portierów już nie ma...po Tobie pozostały śmieszno-straszne rysunki...po mnie może ocaleją słupki wierszy...a pamięć...ta jest zawodna...wszak nikt nie pamiętał o kolejnej rocznicy odjazdu twojego ostatniego pociągu...a było to 28 lipca.34 lata temu... Przypomnijmy: Zbigniew Bruno Szulc zmarł tragicznie w Jamnicy koło Nowego Sącza, w drodze, którą przemierzał niemal codziennie, rozkochany w magii pędzącego pociągu i muzyce wiatru. Być może chciał za bardzo poczuć powiew wolności, wychylił się za daleko i wypadł na tory?

Czytaj więcej...

Tajemniczy świat sacrum

W środę 24 lipca o godz. 16.00 w sali wystaw czasowych Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie odbył się wernisaż obrazów i rzeźb ceramicznych Eugeniusza Molskiego „Piękne Madonny. Śliczne Anioły”. Prace artysty są prezentowane w ramach cyklu „W kręgu sacrum”. Kolejna wystawa artysty w Tarnowie to pokłosie wielu jego podróży po sanktuariach i muzeach świata. Madonny i anioły, które szczególnie mocno zapadły mu w pamięci i w sercu, przenosi w swojej artystycznej stylizacji na własne dzieła sztuki.  Eugeniusz Molski to prawdziwy wulkan energii, bardzo dynamiczny, twórczy i wierny swoim niepowtarzalnym Aniołom i Madonnom będących artystycznym motywem (credo) jego twórczości. – Przybywając na wystawę my również wyniesiemy w sercu tę przemieniającą moc sztuki, która działa przez twórczość Molskiego, tym bardziej że na wystawie oprócz Madonn z najbardziej odległych zakątków świata, znajdziemy dobrze znane nam Madonny – mówił otwierając wernisaż ks. Piotr Pasek, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie.

Czytaj więcej...

Za firanką

To tyleż intrygujący, co tajemniczy tytuł najnowszej wystawy w Galerii Niebieskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej, gdzie swoje prace prezentuje para niezwykłych artystów - Krystyna Baniowska-Stąsiek niegdyś powszechnie rozpoznawalna jako "dama w kapeluszu" i Marek Sak, który swoje pierwsze artystyczne inicjacje przeżywał w Teatrze Nie Teraz. Oboje od dawna nie mieszkają już w Tarnowie - pani Krystyna mieszka we Francji a pan Marek w Łodzi - jednak nadal utrzymują z nim serdeczne kontakty. Oboje też bardzo rzadko pokazują swoje dzieła w Tarnowie, nic też dziwnego, że wernisaż ich prac (czwartek 18.O7). zelektryzował lokalną bohemę i zgromadził liczne grono ich przyjaciół i koneserów dobrej sztuki. A tytuł wystawy, ujawniony dopiero podczas wernisażu, bardzo dobrze oddaje klimat tej kameralnej ekspozycji, o której tak mówiła Krystyna Baniowska-Stasiek: z Galerią Niebieską MBP współpracuję od dawna realizując swoje autorsko - kolekcjonerskie tematy. W tym roku wraz z Markiem Sakiem prezentujemy pastele - technikę dającą artystom duże możliwości wypowiedzi, znaną już od XV wieku jako odrębną w malarstwie i rysunku. Dla mnie jest to pastelowy debiut i odkrycie. To równanie z nieskończoną ilością rozwiązań rodzące pytanie: dyscyplina czy ekspresja i wolność. Proszę więc potraktować tę wystawę jako przygodę i kolejne spotkanie twórcze. 

Czytaj więcej...

"ResHarmonica"

To tytuł niezwykłej wystawy wywodzącego się z Tarnowa (w 1969 r. ukończył tarnowskiego plastyka), amerykańskiego artysty Andrzeja Grabowskiego, który pokazał swoje oryginalne obrazy w piątek 28 czerwca w "Galerii pod Trójką" Muzeum Okręgowego przy Rynku. A niezwykłość tego wydarzenia polegała na tym, że po raz pierwszy w Tarnowie mieliśmy do czynienia z wernisażem i finisażem mającymi miejsce tego samego dnia. Otóż otwarcie wystawy zaplanowano na godzinę 18, zaś jej zamknięcie na 22. I aż dziw bierze, że ta trwająca ledwie cztery godziny ekspozycja zgromadziła tylko kilkadziesiąt osób. A przecież nie często zdarzają się w naszym galicyjskim miasteczku wystawy amerykańskich twórców. Tym bardziej, że Andrzeja Grabowskiego sporo ludzi powinno pamiętać z jego tarnowskich czasów, kiedy to w latach siedemdziesiątych ub. wieku był jedną z barwniejszych postaci lokalnej bohemy. Chyba zawiniły nieco letnia kanikuła i brak należytej promocji tego pierwszego w historii galerii tarnowskich wydarzenia.

Czytaj więcej...

 remont-stroy-spb.ru/remont-kvartir-v-SPb/remont-kvartir-v-SPb-otzyvy.htm - ремонт квартир отзывы спб . If you would like to learn get started in cryptocurrency more about . Click here to view the source of the post