Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

„Zatrzymane chwile ulotne”

To tytuł najnowszej wystawy w piwnicznej galerii Muzeum Okręgowego przy Rynku. Jej autorem jest znany tarnowski architekt i animator kultury, rysownik i grafik Andrzej Henryk Trybulski –  obchodzący w tym roku 50-lecie pracy twórczej i 75-lecie urodzin. Wernisaż wystawy, który odbył się w pierwszy grudniowy poniedziałek, zgromadził liczne grono przyjaciół artysty i koneserów dobrej sztuki. Ekspozycja obejmuje grafiki i rysunki nigdy dotąd nie pokazywane, powstałe w całym pięćdziesięcioletnim okresie twórczości autora. Ekspozycja obejmie wybór 125 postaci, z kilkuset zgromadzonych w archiwum prywatnym autora. W swoich oryginalnych pracach za pomocą oszczędnej techniki utrwala przemijający czas, zatrzymane piękno utraconego krajobrazu małych miasteczek o zabudowie drewnianej ale również twarze spotkanych na drogach życia osób. One to właśnie zajmują szczególne miejsce i zainteresowanie w twórczości mistrza. To ostatni wernisaż w tegorocznej edycji cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej”. Kuratorem wystawy jest Bożena Szczupak. Prace będzie można oglądać do 31 grudnia.

Czytaj więcej...

TARNÓW I OKOLICE: ARTFEST TEATRALNY

czyli
DWA WESELA
część druga

W Tarnowie ARTFEST trwa w najlepsze. Wszystkich imprez festiwalowych opisać nie sposób: wszędzie „coś” się dzieje – relacjonuje Katarzyna Cetera. Ledwie minął bogaty w wydarzenia weekend – a już we wtorek, 19 listopada na deski Centrum Sztuki Mościce powrócił po zaledwie miesięcznej nieobecności (tak, tak! - ten zespół widzieliśmy ostatnio podczas Sceny Otwartej) – Teatr ROZBARK z Bytomia. Widzowie nie zdążyli odsapnąć po tym szaleńczym, weselnym tańcu – bo w piątek, 22 listopada, powitali nas już w Mościcach aktorzy Teatru Witkacego w Zakopanem z Andrzejem Dziukiem na czele.

Czytaj więcej...

TARNOW I OKOLICE: ARFEST PO RAZ SZESNASTY

czyli
TARNOWSKIE ŚWIĘTO SZTUKI

część pierwsza

Pomysłodawca ArtFestu, nieżyjący od lat niemal dziewięciu Bogusław Wojtowicz nazywał ten festiwal po prostu "świętem sztuki", Jego formuła obowiązuje chyba do dziś, dywaguje Katarzyna Cetera – miała przypominać  jazzową improwizację: efektownie łączyć rozmaite dziedziny sztuki, m.in. poprzez uczestnictwo artystów pochodzących z różnych kręgów kulturowych, mogących realizować swoje własne, niesztampowe projekty. Organizatorzy przedsięwzięcia – począwszy od 2003 roku - kontynuują te założenia tworząc sposobność do bezpośredniego kontaktu z ludźmi sztuki. Umożliwiają widzom udział w wyjątkowych wystawach, spektaklach teatralnych, koncertach, wykładach, spotkaniach z artystami, happeningach, warsztatach, gwarantujących najwyższy poziom artystyczny.

Czytaj więcej...

Święto sztuki

Biuro Wystaw Artystycznych w Tarnowie, Centrum Sztuki Mościce oraz Tarnowskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych zapraszają na 16. Festiwal Sztuki ArtFest im. Bogusława Wojtowicza, wybitnej osobowości tarnowskiej kultury, charyzmatycznego, wieloletniego dyrektora BWA, pomysłodawcy i głównego kreatora tej unikalnej wówczas  imprezy. Festiwal powstał w 2003 r. a dziś jest ważnym wydarzeniem kulturalnym regionu. Jego ideą jest prezentowanie osobowości kultury, młodych, zdolnych artystów i konsekwentne łączenie różnych dziedzin sztuki. Konsekwencja w połączeniach muzyki, literatury, sztuk pięknych, teatru czy architektury wywodzi się z talentu i inspiracji artystów a trafiać ma na wrażliwość i ciekawość widzów. Pomysłodawca ArtFestu Bogusław Wojtowicz, którego imię festiwal nosi od 2011 r., zaplanował to przedsięwzięcie w oparciu o niektóre założeniach legendarnego ugrupowania artystycznego Fluxus. Nazywał festiwal "świętem sztuki", którego formuła przypominać miała jazzową improwizację, a więc efektownie łączyć rozmaite dziedziny sztuki, m.in. poprzez uczestnictwo artystów z rożnych kręgów kulturowych, mogących realizować swoje własne, niesztampowe projekty. Organizatorzy kontynuują te założenia tworząc sposobność do bezpośredniego kontaktu z ludźmi sztuki. Umożliwiają udział w wyjątkowych wystawach, spektaklach teatralnych, koncertach, wykładach, spotkaniach z artystami, happeningach, warsztatach, gwarantujących najwyższy poziom artystyczny. Hasłem przewodnim tegorocznej edycji ArtFest-u, która rozpoczyna się w piątek 15 listopada a zakończy się 11 grudnia jest „Czas wolny”  - Chcemy zachęcić wszystkich do spowolnienia szalonego pędu, który nas otacza. Celebrujmy chwile! Zapraszamy do wyjątkowych spotkań ze sztuką – zachęca Ewa Łączyńska-Widz, dyrektorka Biura Wystaw Artystycznych.

Czytaj więcej...

Cały świat należy do nas...

Taki napis widnieje na odwrocie jednego z ostatnich obrazów zmarłej w 2006 roku 74-letniej wybitnej, oryginalnej tarnowskiej malarki, Joanny Srebro-Drobieckiej. I to właśnie jej życiu i dziełu poświęcony był wtorkowy, 5 listopada, serdeczny wieczór wspomnień w dworcowej Galerii, zorganizowany w 13. rocznicę jej śmierci przez BWA w Tarnowie oraz Zgromadzenie Sióstr Świętego Józefa Prowincja Tarnowska i Fundacja Dzieło Miłosierdzia im. Św. Ks. Zygmunta Gorazdowskiego w Tuchowie.To właśnie tam w Domu Pogodnej Jesieni spędziła ostatnie lata życia, tam znajduje się także spora część jej dorobku malarskiego. I to tam pani Joanna  samotnie w swoim pokoju - celi zmarła 3 XI 2006 r. - jej grób znajduje się na cmentarzu w Krzyżu w Tarnowie. Ten niezwykły zaduszkowy wieczór zgromadził luminarzy tarnowskiej kultury, głównie malarzy i przyjaciół artystki, ludzi sztuki i świadków jej odchodzenia... "Jesteśmy najpiękniejszym pokoleniem i cały świat należy do nas" - mówiła Joanna Srebro. I tak właśnie żyła. Pamiętam dobrze jej charakterystyczną postać niezbyt wysokiej kobiety – wspomina Antoni Sypek, z dużymi i bardzo charakterystycznymi okularami, z warkoczami przetykanymi rzemykami lub tasiemkami, wędrującą ulicami Tarnowa ze swobodą i lekkością, pełną buntu przeciw codzienności, wyrażanym m.in. w ubieraniu i paleniu papierosów na ulicach Tarnowa, co wówczas było rzeczą niespotykaną u kobiet. Jej ekstrawaganckie, trochę indiańskie bądź też militarne stroje, były łatwo rozpoznawalne i kontestowane. Była artystką totalną, prawdziwą ale też przeraźliwie samotną i nieobecną z wyboru...

Czytaj więcej...

Malarstwo "smakowite"

czyli wszystkie barwy czterdziestolecia

Tak sztukę tarnowskiego twórcy Romana Kobylarza prezentowaną aktualnie w prestiżowej tarnowskiej Galerii Sztuki HORTAR, określił krytyk Łukasz Jweuła. - Mówimy, że jeżeli coś smakuje tak doskonale, jak wygląda, to aż miło chrupać. Mówi się też, jeść oczami. Więc oglądając malarstwo Romana Kobylarza smakujmy je... . I takie też opinie wyrażali goście wczorajszego wernisażu (czwartek 24 października), podziwiając perfekcyjne prace bohatera wieczoru: niezwykle realistyczne, pełne dopracowanych detali, z ogromną dawką estetyki, prezentujące maestrę warsztatową i wysublimowany poziom artystyczny. W jego malarstwie i rysunkach oprócz niewątpliwej zdolności manualnej, zwraca umiejętność wnikliwej obserwacji, interpretacji i wrażliwości, sprawiających, że stając przed jego dziełami źrenice stają się szersze, serce bije mocniej… To znakomity kopista, dla którego inspiracją są głównie malarze holenderscy ale także polscy. To również znakomity portrecista (m.in. biskupów tarnowskich). Jego malarstwo to rzadki przykład połączenia znakomitego rzemiosła płynnie przechodzącego w prawdziwą sztukę... Tarnowska wystawa wieńczy czterdziestolecie pracy twórczej Romana Kobylarza.   

Czytaj więcej...

 remont-stroy-spb.ru/remont-kvartir-v-SPb/remont-kvartir-v-SPb-otzyvy.htm - ремонт квартир отзывы спб . If you would like to learn get started in cryptocurrency more about . Click here to view the source of the post