Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

TARNOW I OKOLICE: ARFEST PO RAZ SZESNASTY

czyli
TARNOWSKIE ŚWIĘTO SZTUKI

część pierwsza

Pomysłodawca ArtFestu, nieżyjący od lat niemal dziewięciu Bogusław Wojtowicz nazywał ten festiwal po prostu "świętem sztuki", Jego formuła obowiązuje chyba do dziś, dywaguje Katarzyna Cetera – miała przypominać  jazzową improwizację: efektownie łączyć rozmaite dziedziny sztuki, m.in. poprzez uczestnictwo artystów pochodzących z różnych kręgów kulturowych, mogących realizować swoje własne, niesztampowe projekty. Organizatorzy przedsięwzięcia – począwszy od 2003 roku - kontynuują te założenia tworząc sposobność do bezpośredniego kontaktu z ludźmi sztuki. Umożliwiają widzom udział w wyjątkowych wystawach, spektaklach teatralnych, koncertach, wykładach, spotkaniach z artystami, happeningach, warsztatach, gwarantujących najwyższy poziom artystyczny.

Festiwal tworzą: Centrum Sztuki Mościce, Biuro Wystaw Artystycznych w Tarnowie oraz Tarnowskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. Jak co roku – tak i teraz – trzy szefowe tych instytucji dokonały uroczystego otwarcia festiwalu w piątek, 15 listopada, w przestrzeniach Centrum Sztuki Mościce.

Tegoroczna edycja ArtFestu rozpoczęła się wernisażem niezwykłej wystawy, zatytułowanej  CZAS WOLNY. Ekspozycja prezentuje nie tylko sposoby spędzania wolnego czasu zimą – ale także styl życia wolnej Polski, nastroje społeczne, lokalne zasoby pamiątek. Gościem specjalnym wernisażu był Wojciech Szatkowski z Muzeum Tatrzańskiego im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Na co dzień pracuje w Dziale Edukacji Muzeum Tatrzańskiego, jest narciarzem skiturowym, autorem przewodnika skiturowego po Tatrach Polskich i Słowackich, ale także historykiem narciarstwa i przewodnikiem tatrzańskim. Sama wystawa to tchnienie niepodległej, wolnej Polski – warto się wybrać, wstęp jest wolny.

Kolejnym punktem programu inauguracji festiwalu sztuki ArtFest był koncert Julii Pietruchy – zatytułowany FOLK IT TOUR. Artystka swoją przygodę muzyczną zaczęła od ukulele i śpiewania w ogródku, w podróży lub na plaży. Stamtąd trafiła na scenę Open’era, gdzie skradła serca festiwalowej publiczności. Dziś na swoim koncie ma już dwie wydane własnym sumptem płyty – PARSLEY oraz POSTCARDS FROM THE SEASIDE. W naszym mieści artystka zaprezentowała koncert może nienadzwyczajny – ot, przyjechała na prowincję celebrytka z Warszawy i opowiada o swoich luksusowych podróżach do egzotycznych krajów. Jednak ciepło, przytulnie i lekko robiło się w ten piątkowy wieczór nawet na widowni dużej, wypełnionej po brzegi sali widowiskowej Centrum Sztuki Mościce – która na pozór kameralnej atmosferze nie sprzyja. Za ten klimat trzeba podziękować artystce i świetnym muzykom-multiinstrumentalistom, z którymi przyjechała Julia Pietrucha do Tarnowa. Aurę koncertu tworzyła także niemal „domowa” scenografia tego koncertu.

Organizatorzy festiwalu zaplanowali pierwszą festiwalowa sobotę według podobnego schematu: najpierw wernisaż – a potem koncert. Wystawa prac Andrzeja Dudzińskiego,  zatytułowana BESTIARIUSZ PODWODNY zabiera nas w niesamowity, fantastyczny, wielobarwny świat pełen magii i egzotycznych stworzeń. Ekspozycja znajduje się w foyer Centrum sztuki Mościce – nie sposób jej nie zauważyć.

 Podobno Bóg, podczas procesu tworzenia, miał obsesję recyklingu. Po uporaniu  się z głównymi aktorami świata przyrody, z walających się resztek; łusek, piór i  kawałków futerka, a także z troski, żeby się nic nie zmarnowało, posklecał różne  mniej lub bardziej ekcentryczne stworki – pisze o swoich pracach Andrzej Dudzinski  - Choć daleki jestem od  nasuwającego się porównania to muszę przyznać, że  sama metoda bardzo mnie zainspirowała.

  

Po wernisażu rozpoczął się koncert kwartetu Dawida Lubowicza. Lider zespołu jest absolwentem Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie, uczył się w klasie skrzypiec prof. Konstantego Andrzeja Kulki oraz Akademii Muzycznej im. Karola  Szymanowskiego, w klasie skrzypiec jazzowych u dra Henryka Gembalskiego. . Pochodzi z zakopiańskiej rodziny o bogatych tradycjach muzycznych. Jest laureatem wielu prestiżowych konkursów muzycznych. W Tarnowie wystąpił w towarzystwie wspaniałych instrumentalistów – Jakuba Lubowicza, pianisty, Patryka Dobosza (perkusisty) oraz kontrabasisty Andrzeja Jadacha.

W niedzielę miłośnicy sztuki zostali zaproszeni do jednej z siedzib BWA – tej w budynku dworca kolejowego. Tam, na wystawie zatytułowanej PRZECIW WOJNIE odbyło się spotkanie z autorem książki Pokój z widokiem. Lato 1939 - Marcinem Wilkiem

O tarnowskim święcie sztuki będzie głośno w Tarnowie jeszcze przez kilka tygodni. Każdy znajdzie wśród festiwalowych propozycji coś dla siebie. Mam i ja swojego faworyta – już w najbliższy piątek na deskach Centrum Sztuki Mościce zobaczymy spektakl Teatru Witkacego w Zakopanem. Wybieram się – Wy też przybywajcie!

Katarzyna Cetera
Zdjęcia – organizatorzy: Przemysław Sroka (CSM)