Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

“Ostatnia Wieczerza” wg. Peruna

W 2007 roku temu miałem sen, jak mogłaby dziś wyglądać...

 

W dzień przed swoją Męką, czyli w czwartek, Jezus spożywał posiłek w gronie uczniów. Była to prawdopodobnie żydowska wieczerza sederowa, czyli taka, w której czci się odzyskanie wolności. W trakcie tego posiłku Jezus umył uczniom nogi, ustanowił Eucharystię, nakazał: „czyńcie to na Moją pamiątkę” oraz zapowiedział, że zostanie zdradzony i wysłał Judasza, aby czynił to, co ma czynić. Nic dziwnego, że Ostatnia Wieczerza znalazła poczesne miejsce w historii sztuki. Temat ten został utrwalony na setkach obrazów i fresków. Jednym z artystów zafascynowanych tym wydarzeniem jest znany tarnowski twórca dr Piotr Franciszek Barszczowski PERUN – neowitrażysta i teolog, związany z wydziałem Sztuki PWSZ, który swoją monumentalną pracę “Ostatnia Wieczerza XXI” zlokalizował w jednym z najstarszych klasztorów w Polsce – słynnym Opactwie benedyktynów w Tyńcu koło Krakowa. Najstarsza część świątyni to gotyckie prezbiterium; w tym samym stylu wzniesione zostały klasztorne krużganki i kapitularz. W tej właśnie scenerii artysta Piotr Barszczowski we czwartek (Wielki Czwartek – 1 kwietnia) zaprezentował w formie online swoje dzieło – oryginalną, neowitrażową, wysoką na 3 metry, wizję Ostatniej Wieczerzy, nad którą pracował 30 lat. Pełną symboli i znaków odwołujących się m.in. do starożytnych manuskryptów i współczesności. Odnajdziemy tam piktogram koronawirusa, rozrywany chleb w kształcie Polski i labirynt ukryty w posadzce… Niesamowity jest też przeszywający wzrok Judasza patrzącego w oczy widzów kontemplujących ten unikalny neowitraż. A wszystko to widziane z góry, z perspektywy Ducha Świętego, jak mówi autor. To wyjątkowe dzieło sztuki jest darem artysty dla Opactwa Benedyktynów w Tyńcui będzie prezentowane w Sali Petrus Wielkiej Ruiny (1 piętro) od 2 kwietnia do 23 maja 2021.

 

 

Tarnowski artysta proponuje nowy układ kompozycji, niespodziewaną perspektywę, jak również osadza biblijną historię w XXI wieku, stosuje Złoty Podział, Ciąg Fibonacciego, bryły platońskie, anamorfozę, czy tenebryzm, atrybuty, znaki i symbole.

 

Praca właściwa nad dziełem została poprzedzona wnikliwym badaniem tematu w zakresie historii sztuki, szkicami koncepcyjnymi, castingiem na statystów oraz sesją fotograficzną. „Neowitraż” – autorska technika łączy stare tradycje warsztatu malarskiego i witrażowego z nowoczesnymi technologiami cyfrowymi foto-kolażu i druku. Podstawą pracy nad dziełem była makro i mikro-fotografia. Ponad 2 tys. zdjęć chleba i wina dosłownie i w przenośni mówi o ustanowieniu przez Jezusa Sakramentu Eucharystii. Obraz został naniesiony na specjalne płótno do podświetlania o wym. 280x173 cm.

 

 

Dzieło było gotowe już rok temu – z powodu pandemii odsłonięcie zostało przełożone na rok bieżący. Odroczenie covidowe prezentacji wpłynęło na zmianę nazwy projektu artystycznego i samego dzieła z "2020" na "XXI".

 

Ostatnia Wieczerza – według Ewangelii to wieczerza paschalna Jezusa z apostołami, która odbyła się wieczorem przed aresztowaniem Jezusa. Jest wspominana przez główne Kościoły chrześcijańskie w Wielki Czwartek.

 

Jej miejscem był Wieczernik (łac.: Coenaculum), zwany także Salą na górze[– według tradycji chrześcijańskiej sala, w której Jezus umył uczniom nogi, odbywała się Ostatnia Wieczerza, Jezus po Zmartwychwstaniu ukazał się apostołom i gdzie nastąpiło zesłanie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy. Badacze lokują tutaj także miejsce wygłoszenia przez Piotra Apostoła kazania w dniu Pięćdziesiątnicy. Zachowały się także historyczne przekazy świadczące o tym, że w istniejącym tam przed wiekami sanktuarium chrześcijańskim przechowywana była korona cierniowa oraz kolumna, przy której biczowany był Jezus.

 

Wieczernik tradycyjnie utożsamiany jest z przestrzenią sanktuarium zlokalizowanego na wzgórzu nazywanym współcześnie Syjonem – najwyższym punkcie starożytnej Jerozolimy, położonym poza murami Starego Miasta, na zachód od wzgórza Ofel.

 

 

Obraz Ostatnia Wieczerza (wł. Il Cenacolo lub L'Ultima Cena) – to słynne malowidło ścienne autorstwa Leonarda da Vinci przedstawiające Ostatnią Wieczerzę, wykonane w refektarzu (jadalni) klasztoru Dominikanów przy bazylice Santa Maria delle Grazie w Mediolanie.

 

Malowidło powstało na zamówienie księcia Mediolanu Ludwika Sforzy. Leonardo malował fresk między 1494 a 1498 rokiem. Posłużył się on nietypową techniką, która okazała się nietrwała – mimo wielu renowacji fresk jest nadal w złym stanie (w maju 1999 zakończono wielką konserwację malowidła pod kierownictwem Pinin Brambilli Barcilon; prace konserwacyjne trwały 21 lat – siedmiokrotnie dłużej niż malowanie dzieła). Dodatkowo w 1652 w ścianie, na której znajduje się malowidło, wykuto prowadzący do klasztornej kuchni otwór drzwiowy, który pozbawił je centralnego fragmentu obejmującego część stołu oraz stopy Chrystusa – przejście wkrótce zamurowano, lecz fragment dzieła został bezpowrotnie zniszczony.

 

Ostatnia Wieczerza podziwiana jest głównie ze względu na zachowane w niej proporcje oraz symetrię, wyrażoną głębią pomieszczenia, w której wraz z Jezusem ucztują apostołowie, jak również ze względu na naturalizm obrazu i bijącą z niego iluzję rzeczywistości. W cynowych naczyniach i szkle pierwotnie odbijały się szaty apostołów, lecz detale te zostały bezpowrotnie utracone.

 

Według włoskiego muzyka i informatyka Giovanniego Marii Palego, w obrazie ukryty jest zapis muzyczny krótkiego requiem.

 

„Ostatnia Wieczerza” to jeden z najbardziej znanych motywów teologiczno-ikonograficznych przedstawiający wieczerzę paschalną Jezusa z Apostołami na podstawie tekstów Ewangelii. Od czasów renesansowej wizji Leonarda da Vinci trudno jest nam sobie wyobrazić inny układ kompozycji, niż ten z długim stołem, za blatem którego siedzą bohaterowie eucharystycznej sceny o wyjątkowym, doktrynalnym znaczeniu. Wciąż nie jest łatwo oderwać się artystom, ani widzom, od tego tak bardzo zakorzenionego w pamięci fresku.

 

 

Artysta plastyk i teolog Piotr Franciszek Barszczowski podjął próbę rezygnacji z silnego wzoru na rzecz nowatorskiego rozwiązania w warstwie plastyczno-teologicznej przedstawiając nowy układ kompozycji a także osadzając biblijną historię w XXI wieku.

 

Miałem sen, jak mogłaby dziś wyglądać „Ostatnia Wieczerza”

 

Przez lata studiowałem wybitne dzieła przedstawiające „Ostatnią Wieczerzę”. Zdecydowana większość z nich to długie ławy w układzie poziomego prostokąta. Tak Wieczerzę Pańską przedstawił Leonardo da Vinci, tak Salvador Dali, choć… były i takie, które albo ukazywały przybliżony faktyczny starożytny sposób spożywania wieczerzy, albo wnosiły zaskakujący w świecie patriarchalnym motyw kobiet, które rzeczywiście – i w zgodzie ze świadectwem Biblii – również stały się świadkami ustanowienia Eucharystii. Duże wrażenie zrobiły na mnie „Ostatnie Wieczerze” Tintoretta, w których doceniłem zarówno udział kobiet, jak i próby poszukiwania przez tego artystę nowej kompozycji. Najwyraźniej rozmyślanie nad własnym rozwiązaniem tego tak ważnego dla naszej kultury tematu teologicznego i ikonograficznego nie opuszczało mnie nawet podczas snu, skoro kompozycja obrazu, w rzeczy samej, przyśniła mi się. Nieco nadużywając mogę ją nazwać: „Perspektywą Ducha Świętego”

 

     

 

Od samego początku biblijną scenę osadzałem w teraźniejszości. Wykonałem szkic i zacząłem marzyć o realizacji dużego obrazu lub nawet witrażu o wysokości min. 3 metrów. Wiedziałem, że będę potrzebował pomocy statystów, aby poradzić sobie z niezwykle trudnymi skrótami perspektywy w połączeniu z kombinacją zabiegów, takich jak: Złoty Podział, Ciąg Fibonnacciego i anamorfoza. Do tego dochodzą jawne i ukryte atrybuty, które czekają na odkrycie przez wnikliwego widza, skomplikowany labirynt ukryty w posadzce opowiadający pewną historię oraz znaki i symbole znane od wieków Chrześcijanom i utrwalone w przedstawianiu tego kluczowego i wielce dramatycznego, tak pod względem ludzkim, jak i religijnym wydarzenia.

 

 

Pod koniec marca 2019 r. zorganizowałem casting na statystów. Zgłosiło się aż 26 osób. Część spośród nich to byli moi uczniowie i studenci. Przyznam, że przez ostatnie lata oczyma wyobraźni widziałem ich w rolach współczesnych Apostołów, uczniów i uczennic Jezusa. I oto miałem wyłonić 17 osób na podstawie pierwotnego szkicu. Nie śmiałem jednak selekcjonować. Źle się czułem w tej roli. Postanowiłem zaangażować wszystkich.

 

W Wielki Czwartek 2019 r. we wnętrzach Gemini Park Tarnów odbyła się sesja fotograficzna, która trwała od zamknięcia o 21.00 aż do 3.00 nad ranem. Miałem już prawie wszystko, aby zacząć właściwą pracę. Brakowało jeszcze tylko „farby”. W mojej autorskiej technice, którą nazywam „Neowitrażem” tą „farbą” są fragmenty makro i mikrofotografii. W ten sposób komponuję cyfrowe kolaże, które następnie nanoszę na szkło. Przeważnie fotografuję wodę i minerały. Tym razem wykonałem serię kilkuset zdjęć chleba i wina w celu podkreślenia Sakramentu Eucharystii, wypełniając nimi ponad 2 tys. części kolażu.

 

Kompozycja składa się z 26 postaci: 14 mężczyzn i 12 kobiet. Fundamentem kompozycji jest skomplikowana geometria „Złotego podziału” oraz Ciągu Fibonacciego, dynamiczne klucze kompozycyjne, dwa punkty zbiegu bez horyzontu! oraz anamorfoza. Atmosferę neowitrażu buduje światło bez widocznego źródła, „portrety psychologiczne” uczestników wieczerzy paschalnej, a także technika zwana tenebryzmem (pogłębienie chiaroscuro – światłocienia – wydobywanie z mroku – łac. tenebrae) – znana z dzieł Caravaggia i Rembrandta.

 

 

„Ostatnia Wieczerza 2020” pełna jest widocznych oraz ukrytych znaków, symboli, atrybutów, mikroskopijnych szczegółów do odczytania, a w posadzce podłogi ukryta jest droga prowadząca przez gigantyczny labirynt. Droga ta opowiada pewną historię, którą odkryją jedynie najwytrwalsi widzowie. Nawet draperia obrusów stołu oraz układ przedmiotów nie są dziełem przypadku w tym obrazie.

 

 

Neowitraż pt. „Ostatnia Wieczerza 2020” był gotowy na prezentację w kwietniu 2020 r. na czas obchodów Wielkiego Tygodnia w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu. Z powodu pandemii odsłonięcie dzieła zostało odroczone do Wielkiego Czwartku – 1 kwietnia 2021 r.

 

 

Piotr Franciszek Barszczowski – doktor sztuki, artysta-plastyk i fotografik, projektant komunikacji wizualnej, teolog i pedagog. Urodził się w 1972 r. w Tarnowie. Jest absolwentem dwóch krakowskich uczelni: Akademii Sztuk Pięknych oraz Uniwersytetu Papieskiego. Specjalizował się w dziedzinie komunikacji wizualnej oraz w dziedzinie historii sztuki sakralnej. Jako artysta-plastyk, projektant grafiki użytkowej, jest autorem identyfikacji wizualnych ponad 500 firm – jest również biegłym sądowym w tej dziedzinie. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków oraz jako artysta-fotografik do Związku Polskich Artystów Fotografików. Jest twórcą "NEOWITRAŻU" - charakterystycznego foto-kolażu komponowanego fragmentami makrofotografii. W 1995 r. założył w Tarnowie Pracownię Plastyczną i Galerię "SYMBOL"; w 2008 r. z jego inicjatywy powstała grupa artystyczna "NEOSECESJA”. Wykładowca projektowania komunikacji wizualnej w Zakładzie Wzornictwa tarnowskiego Instytutu Sztuki PWSZ oraz nauczyciel projektowania graficznego w tarnowskim Liceum Plastycznym. Od roku 2018 pełni funkcję prezesa Fundacji Artystycznej PEGAZ oraz konsultora przy Komisji ds. Ewangelizacji V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

 

Za: Monika Małkowska - Kwadratura Kultury oraz strony internetowe P. Barszczowskiego oraz Anny Podkościelnej-Cyz

 

Opracował Ryszard Zaprzałka