Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Natalia na salonach

czyli udany start facebookowego  sezonu ogórkowego
 
Wszystko zaczęło się od papierowego song protestu autorstwa Natalii Tryby, znanej niegdyś Aspirantki i poetki, obecnie performerki, fascynatki fantastyki i planszówek, artystki programowo niepokornej i zbuntowanej. - Wiecie... kiedyś, gdy ktoś źle mówił o Tarnowie tupałam nogą i mówiłam, że nie ma racji. Dziś, niestety jestem zmuszona, przeprosić każdego, kto mimo wiary w nasze działanie zapewniał, że na długo pozostaniemy zaściankiem.  Moi znajomi Artyści otrzymują mejlem petycję. Wiecie czego dotyczy? Zmiany formuły Salonu Biuro Wystaw Artystycznych w Tarnowie. A wiecie dlaczego? Bo moja siostra Magdalena, która od kilku lat realizuje swoje największe marzenia zgłosiła pracę na konkurs. I dostała wyróżnienie. WYRÓŻNIENIE za umiejętność wciągnięcia widza w świat własnych opowieści. Wyróżnienie, które jest kartką papieru i wsparciem dla Magdy, która chce iść na studia. Tak, w tym mieście widoczne jest pewnego rodzaju rozdwojenie jaźni, z jednej strony kultura jest jedną z istotnych jego wizytówek a z drugiej kultura nie ma solidnego wsparcia i mamy paradoks.  Najlepszym tego przykładem jest zmuszenie do emigracji z Tarnowa (podobnie, jak Aspiranci - bezdomnego), znanego w całej Polsce Teatru Nie Teraz, obchodzącego w tym roku jubileusz 40 lecia działalności.

Czytaj więcej...

"Zaorany" przez burzę...

Tak sugestywnie i dramatycznie zarazem spuentował wirtualne, bez udziału publiczności (wiadomo: pandemia) otwarcie - piątek 26.06. tegorocznego VII  Salonu BWA 2020 jego kurator Piotr Kukla. Mocno chimeryczna pogoda sprawiła, że technika musiała zrejterować i zapowiadanej transmisji online nie udało się przeprowadzić. A szkoda, bowiem ci, którzy wystawę już widzieli twierdzą, że jest ona wyjątkowo reprezentatywnym przeglądem tego co aktualnie dzieje się w tzw. branży.  Podkreśla się wysoki i mocno wyrównany poziom prac, różnorodność form i stylów -  "starzy, rutynowani wyjadacze" i debiutanci, bez zadęcia i snobizmu. To zupełnie inne, niejako wymuszone okolicznościami, spojrzenie na sztukę łączącą pokolenia. To nadal prestiżowy środowisko konkurs i równocześnie możliwie najszersza  prezentacja najnowszych prac artystów związanych z miastem i regionem. Wielkie brawa dla organizatorów tegorocznego Salonu, który wbrew przeciwnościom losu, i nie tylko, stał się niekwestionowanym Świętem Sztuki i pomimo wernisażowego falstartu szeroko otwiera swoje podwoje, zapraszając do klimatyzowanych pomieszczeń i na wygodny, darmowy parking! Naprawdę warto tam zajrzeć, a poniżej szczegółowe informacje o konkursie i jego laureatach.

Czytaj więcej...

STARTUJEMY!

Biuro Wystaw Artystycznych w Tarnowie zaprasza.
 
Od wtorku 19 maja, otwarto ponownie dla zwiedzających mieszczącą się w Pałacyku Strzeleckim, główną siedzibę tarnowskiego Biura Wystaw Artystycznych. Obowiązują tam zasady, umożliwiające bezpieczne zwiedzanie prezentowanych ekspozycji - dziewięć osób na parterze lub trzy na piętrze. Aktualnie w Pałacyku Strzeleckim zobaczyć można dwie wystawy: studentów i dyplomantów kierunku wzornictwo na Wydziale Sztuki PWSZ w Tarnowie „Zostań projektantem! Studiuj design w PWSZ w Tarnowie” oraz malarstwa Piotra Kukli Qkli Peryferie percepcji II”. Wernisaż obu wystaw odbył się w formie wirtualnej, w Noc Muzeów w sobotę 16 maja o godzinie 18:30. Można  było obejrzeć je w czasie rzeczywistym na kanale YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC_n5KP2n8pbGOi5eoA4IevA oraz na Facebooku: https://www.facebook.com/bwatarnow/. Na tych samych kanałach nagranie będzie można obejrzeć także po zakończeniu relacji na żywo. Od przyszłego wtorku, 26 maja, otworzy się natomiast, prezentowana w oddziale galerii w budynku dworca PKP, wystawa „Czas wolny, czas zatrzymany”, z obrazami m.in. Edwarda Dwurnika czy Marcina Maciejowskiego z Grupy Ładnie.

Czytaj więcej...

Nowa twarz Matyldy

czyli kwarantannowy blues

Nasz Teatr od 12 marca stał się miejscem niedostępnym dla widzów i publiczności. Trwająca sytuacja epidemiczna uniemożliwia prezentację spektakli przygotowanych przez zespół. Tę metafizyczną pustkę doskonale wypełnia najnowsza propozycja tarnowskiego teatru, pierwsza tego typu artystyczna inicjatywa w Tarnowie. Otóż, tym razem to nie była premiera teatralna tylko wirtualny wernisaż malarstwa, debiutującej w nowej roli czołowej aktorki Solskiego Matyldy Baczyńskiej, która w teatralnym foyer rozwiesiła dwadzieścia osiem swoich obrazów. Wydarzenie miało miejsce we czwartek 30 kwietnia o godz.17 i było transmitowane on-line na teatralnych kanałach YouTube i Facebook. Wirtualna nie była tylko autorka tych "strasznych bajek" i mrocznych "obrazów do słuchania", znana aktorka i tancerka, wokalistka i fotografik, a także... bokserka i utalentowana malarka. I to ona w bardzo malarskiej, autorskiej sukni "bez tytułu", jak na gospodynię projektu przystało, oprowadzała swoich wirtualnych gości, interesująco opowiadając o swoich rodem ze świata Boscha, Dali i Ociepki szczuro i słonio ludziach oraz romantycznych damach i...kurach ogłaszając konkurs na tytuły swoich bezimiennych obrazów, na koniec zapraszając do serdecznej licytacji jednej z prac na rzecz chorej na raka Kini z rodzinnego Włocławska.    

Czytaj więcej...

Urzędnik Federacji Kosmicznej

Dzisiaj, we czwartek 23 kwietnia, rajcy miejscy podjęli od dawna oczekiwaną uchwałę nadającą imiona trzem rondom w Tarnowie. I tak rondu u zbiegu ulic: Klikowskiej, Wyszyńskiego i Elektrycznej nadano imię prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Zaś patronem  ronda na skrzyżowaniu ul. Elektrycznej i al. Piaskowej został  premier Tadeusz Mazowiecki. Natomiast  rondo na skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II z drogą stanowiącą dojazd do autostrady A4 będzie nosić imię Jana Głuszaka Dagaramy - genialnego tarnowskiego wizjonera i architekta, artysty przeklętego, którego jego przyjaciel i opiekun Stanisław Potepa - historyk i muzealnik, nazwał Urzędnikiem Federacji Kosmicznej. Już sama lokalizacja ronda jego imienia (w tym roku mija 20.rocznica jego tragicznej śmierci) jest mocno kosmiczna, by nie powiedzieć komiczna...  wszak drogi dojazdowej do autostrady jeszcze nie ma! Tym bardziej warto przypomnieć postać niezwykłego tarnowskiego futurysty, pióra nieżyjącego już cenionego prozaika  i publicysty Jerzego Reutera. Ps.  Radni uhonorowali również zmarłego niedawno wybitnego tarnowskiego historyka, Antoniego Sypka. Jego imię będzie nosił skwer przy ul. Narutowicza, obok Starego Cmentarza.

Czytaj więcej...

Jola 44

Robię, co mi się podoba i chodzę byle gdzie, byle sama. Lubię. Fotografuję po to, żeby zapamiętać.

Obywatelka świata  - Jola Więcław, rodem z Tarnowa (rocznik 1976), gdzie ukończyła Liceum Plastyczne ze specjalnością wystawiennictwo. Później było Studium Reklamy w Krakowie (specjalista ds. organizacji reklamy), Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego (dyplom w pracowni rysunku Doroty Jajko-Sankowskiej) i Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie (dyplom z wyróżnieniem w pracowni malarstwa Romualda Oramusa). Jest artystką totalną: tworzy kolaże, zajmuje się rysunkiem, fotografią, sztuką książki. Brała udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych, krajowych i międzynarodowych. Jest laureatka konkursów plastycznych i poetyckich, co jest mi szczególnie bliskie, jako że sam bywam poetą... W 1997 r. MBP w Tarnowie wydała jej tomik poezji „Mówię życiu tak”. Współpracowała tam z Grupą Młodych Autorów, współredagując miesięcznik prób literackich „Igrasznik”, także graficznie. Publikowała wiersze w tygodniku „Temi”, w almanachu „Miłość jest dalej” , w zbiorze „Moje serce słyszy” oraz w „Wizjerze” pod szyldem „Rzeczpospolita Poetów”. Jeszcze przed rokiem w modnej kawiarni Włóczykij promowała swój najnowszy zbiór wierszy pt. "Notatnik" i wystawiała swoje prace fotograficzne w kawiarni Hybrydy, aby później naglę zniknąć z kulturalnego-towarzyskiego pejzażu miasta... Przede wszystkim z Galerii Miejskiej, z którą związana była od lat.  Odnalazła się we Włoszech, skąd pisze w zachwycającym i przejmującym liście-manifeście, który zamieściła na FB.   
Niestety, tekst po kilku dniach został na prośbę autorki usunięty z naszego portalu (był podpisany jej nazwiskiem i podaliśmy źródło), ponieważ jej zdaniem, szkodził jej wizerunkowo... Pomimo, że sama jakiś czas temu opublikowała go na FB, gdzie nadal jest ogólnodostępny. Szkoda. Tym bardziej, że nasza artystka po powrocie z Włoch założyła sklep internetowy i poprzez przypomienie o sobie mogła budować swój nowy marketingowy wizerunek. 

Czytaj więcej...