Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Dworki, których nie ma...

Na terenie miasta Tarnowa zachowały się tylko dwa klasycystyczne dworki. Jeden przy ul. Batorego 19 i drugi przy ul. Konarskiego 15. Oba są, a raczej były - szczególnie ten przy ul. Batorego, po którym zostały jeno stare fotografie - typowymi przykładami dworków podmiejskich, budowanych w pierwszych dekadach XIX w. Już od czasów barokowych na terenie miasta budynków w typie dworkowym było bardzo dużo, znajdowały się m.in. przy pl. Kazimierza Wielkiego, aczkolwiek poza wspomnianymi dwoma żadne nie zachowały się do dnia dzisiejszego. W dworku przy ul. Batorego, tuż przed końcem XIX w., mieszkało małżeństwo Kostasiów. Tadeusz Kostaś był majordomusem u Sanguszków, natomiast jego żona znaną w Tarnowie akuszerką. Ostatnią mieszkanką domu przy ul. Batorego była pani Weryńska-Grylowa, której nie było stać na remont budynku.  Jeszcze do niedawna właściciele dworku przy ul. Batorego chcieli go sprzedać za ok. 400 tys. zł aliści miasto nie było tym zainteresowane. Atrakcyjność działki położonej w centrum miasta sprawiła zapewne, że znany tarnowski przedsiębiorca Tadeusz Żońca - właściciel m.in. hoteli Cristal Park i Dworu Prezydenckiego w Zgłobicach postanowił to, co z dworku pozostało odbudować, a raczej wybudować od nowa reprezentacyjną jego atrapę. A po zabytkowym dworku nie pozostało nawet liczące ponad 100 lat drzewo - świadek jego historii, które wycięto jakis czas temu... No cóż, zamiast ratować i leczyć lepiej wyburzyć i wyciąć.   

Czytaj więcej...

Skarb na skwerku

Na skwerku księdza kapitana Piotra Gajdy przy ulicy Bernardyńskiej, na którym powstają fontanny, archeolodzy odnaleźli fragment XVI- wiecznego wału obronnego. Wcześniej natrafili na ceramikę, monetę i narzędzia z XIII wieku. - To najcenniejsze w ostatnim czasie odkrycia archeologiczne w Tarnowie - podkreśla Eligiusz Dworaczyński, szef pracowni archeologiczno – konserwatorskiej. Tropienie śladów przeszłości to dla niego nie tyle zawód, co pasja życia. Związany z Tarnowem od blisko 40 lat przebadał, jak nikt przed nim, miasto i region. Pracował też w Iraku i Algierii. Obecne znaleziska wymagają gruntownego zbadania i zabezpieczenia (oby tylko ich nie zasypano, jak np. odkryty kilka lat temu drewniany wodociąg), a to oznacza, że planowane na koniec listopada zakończenie prac na skwerku musi zostać przesunięte.

Czytaj więcej...

Wolny i Solidarny

Nasz przyjaciel i mentor nie żyje

W poniedziałek 30 września po długiej chorobie w wieku 78 lat zmarł Kornel Morawiecki (przegrał walkę z rakiem trzustki), marszałek senior Sejmu VIII kadencji, działacz opozycji demokratycznej w PRL, przywódca legendarnej „Solidarności Walczącej”, doktor matematyki,  ojciec premiera Mateusza Morawieckiego. Kilka dni wcześniej, w piątek został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego w uznaniu znamienitych zasług na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za wybitne osiągnięcia w działalności publicznej i państwowej. Odszedł charyzmatyczny przywódca, zdecydowany przeciwnik komunizmu i człowiek żelaznych zasad, dla którego Bóg - Honor - Ojczyzna, były programem na życie. Był szlachetny i prawy. Uczciwość jednak nakazuje pamiętać, że nie do końca były to zasady prawicowego obozu aktualnie rządzącego Polską , ale bardziej lewicy, zarówno w sferze gospodarki jak i kultury czy obyczajów. Był odległy od wiary i Kościoła, tym bardziej warto pomodlić się za jego duszę!

Czytaj więcej...

Co wydarzyło się 17 września 1939 roku?

Niestety zaledwie co drugi Polak wie, co wydarzyło się 80. lat temu - tak przynajmniej wynika z sondażu GFK Polonia dla "Rzeczpospolitej". Tylu ankietowanych wybrało odpowiedź, że tego dnia Rosja Sowiecka zaatakowała nasz kraj. 19% badanych sądzi jednak, że to dzień niemieckiego ataku. Inni twierdzili, że to dzień wybuchu Powstania Warszawskiego albo dokonania mordu w Katyniu. Dobitnie świadczy to o katastrofalnym poziomie nauczania historii w naszych szkołach. Być może powinien, wzorem "Wołynia", powstać film fabularny lub serial. Wszak wydarzenia 17 września to temat na prawdziwie antyczny dramat... Dokładnie 80 lat temu, 17 września 1939 roku, Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny zaatakowała Polskę. Zgodnie z radziecko-niemieckim porozumieniem zawartym w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow, Armia Czerwona przekroczyła granice Polski. Związek Radziecki złamał pakt o nieagresji, który miał obowiązywać do końca 1945 roku. Rosjanie zaatakowali o 6.00 rano. Wprowadzili do Polski ponad 4 tysiące czołgów, 1800 samolotów i prawie 2 miliony żołnierzy, którym Polacy mogli przeciwstawić jedynie ponad 300 tysięcy żołnierzy. Polska była całkowicie zaskoczona agresją Armii Czerwonej.  Atak na wschodzie pozbawił armię polską podstawowego zaplecza do organizowania wojska na front walki z Niemcami. Konsekwencje agresji sowieckiej z 17 września 1939 roku ponosimy do dziś. Te wydarzenia ukształtowały bowiem obecną granicę Polski. Propaganda sowiecka określała agresję na Polskę jako "wyprawę wyzwoleńczą" w obronie "ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi". W konsekwencji ataku do niewoli sowieckiej trafiło ponad pół miliona polskich żołnierzy. Nastąpiły także masowe deportacje ludności, które według różnych źródeł, objęły od kilkuset tysięcy do miliona obywateli polskich. Poniżej przypominamy, napisany kilka lat temu, znakomity i ciągle aktualny felieton, nieżyjącego już prof. Józefa Szaniawskiego opublikowany na łamach Naszego Dziennika.

Czytaj więcej...

 Hollywood testosterone doctors . san-antonio best hgh doctor . of this list