Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Marzec 1968 w Warszawie i Tarnowie

czyli spektakl, który zmienił wszystko...

Wydarzenia pamiętnego marca 1968 r. do dzisiaj owiane są sztuczną mgłą tajemnicy i niedomówienia i coraz bardziej przechodzą w starannie zaplanowany polityczny niebyt. I mało kto pamięta, że w tej kolejnej batalii z opresyjnym systemem PRL brali udział również tarnowianie, a nasze miasto, pomimo, że nie było w nim rodzimych studentów, stało się polem bitewnym w tej konfrontacji. Głównie za sprawą młodzieży szkół średnich i grupki krakowskich studentów, którzy animowali tamte marcowe "gry uliczne". Miałem wtedy 18 lat i byłem w klasie maturalnej dawnego Technikum Ekonomicznego przy ul. Bema. Pamiętam wielki wiec na Placu Kazimierza i patriotyczne "Dziady" pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Pamiętam, jak po złożeniu kwiatów ruszyła na nas milicja, brutalnie pacyfikując to nielegalne zgromadzenie. Pamiętam, jak pośpiesznie budowaliśmy barykadę z ławek i koszy vis za vis  Kawiarni Tatrzańskiej na ulicy Krakowskiej. Pamiętam, jak później  uciekaliśmy gonieni przez obrzucającymi nas petardami z gazem łzawiącym i pałującymi kogo się dało MO i ORMO. Szczególnie dobrze pamiętam złapanego wówczas początkującego tarnowskiego poetę i młodego opozycjonistę Jerzego Barczyńskiego, mojego przyjaciela... Po procesie, podczas którego występowałem jako świadek obrony, Jurka skazano na więzienie, uniemożliwiono debiut literacki i podjęcie studiów... Już nigdy potem nic podobnego się nie zdarzyło w naszym galicyjskim miasteczku, nawet za czasów Solidarności!    

Czytaj więcej...

Urodziny

To już 688 lat liczy sobie nasz Tarnów, powołany do administracyjnego bytu 7 marca 1330 roku dekretem króla Władysława Łokietka. Z tej okazji we środę 7 marca odbyła się w Kinie Marzenie "Gala urodzinowa" uświetniona występem artystów krakowskiej Piwnicy pod Baranami, m.in. Leszka Wójtowicza, Tadeusza Kwinty, Kamila Klimczaka, Rafała Jędrzejczyka, Aleksandrę Maurer, Dorotę Ślęzak, Macieja Półtoraka i Agatę Ślazyk. Zaś w sobotę 10 marca Bractwo Historyczne „Wataha Rycerska” organizuje, historyczne urodziny Miasta. O godz.9 będzie msza św. w Katedrze w intencji Tarnowa oraz króla Władysława Łokietka i pierwszego właścieciela grodu Spycimira Herbu Leliwa. O godz. 11.00 nastąpi przekazanie edyktu pod pomnikiem Łokietka, a następnie przemarsz rycerzy na rynek w towarzystwie wystrzałów, bębnów oraz piszczałek. Po oficjalnym powitaniu, które zaplanowano na godz. 12.00, zostaną zaprezentowane pokazy bitew, utarczek, interaktywne zabawy i gry z nagrodami. Około godz. 13.00 nastąpi przemarsz pod pomnik generała Józefa Bema i Starą Łaźnię, gdzie na uczestników obchodów urodzin będzie czekał poczęstunek (gorąca herbata i bigos rycerski). Trochę tylko żal, że magistrat zrezygnował z tradycyjnego spotkania przedszkolaków na Rynku, ale za to jeszcze w tym roku powstanie zapowiadany od dawna nowy zaułek ul. Wałowej 25 odsłaniający słynną Basteję. Historia połączy się z nowoczesnością. W podziemiach pod placem będzie Multimedialne Centrum Artystyczne. Urody miastu ma dodać także gruntownie zrewitalizowane miejsce poniżej resztek murów miejskich przy ul. Bernardyńskiej, gdzie powstaną m.in. dwie fontanny...

Czytaj więcej...

W Tarnowie także ratowano Żydów

czyli medal dla Dagnanów

Pod koniec 1939 roku powstał szlak kurierski przez Tarnów i Piwniczną na Słowację. Początkowo na Zachód docierali nim polscy oficerowie. Potem, z inicjatywy "Żegoty" oraz AK, przeprowadzano także Żydów. Ważnymi punktami na szlaku były młyny - Antoniego i Augustyna Dagnanów w Tarnowie, a także ich brata Bolesława w Piwnicznej. Ten ostatni miał znakomite kontakty z kurierami. W miejscu obecnego parkingu przy sieciówce Lidla przy ul. Lwowskiej, rodzina Dagnanów w sąsiedztwie obecnego ronda noszącego ich imię, posiadała młyn. Podczas II wojny światowej był punktem pośrednim na trasie przerzutowej z Tarnowa przez Piwniczną i dalej przez Słowację na Węgry. W 1995 roku, kiedy wyburzano ów zabytkowy młyna odkryto skrytki wymurowane na strychu - zamaskowane pomieszczenie o powierzchni 9 metrów kwadratowych, w którym Dagnanowie ukrywali wiele osób pochodzenia żydowskiego. Do dzisiaj nie wiadomo ile dokładnie osób uratowanych przez tę rodzinę przeżyło wojnę.  Jeden z nich to Israel Unger. Po wojnie był  kilka razy w Tarnowie  gdzie przetrwał w ukryciu.  Dagnan nie wiedział, że wiele osób znało prawdę o tym, że ukrywa Żydów. Wielu wiedziało, Niemcom jednak  nie doniósł nikt… Ambasada Izraela w Polsce oraz Instytut Yad Vaschem na wniosek  m.in.  Israela Ungera rozpoczęły starania o uhonorowanie tarnowskiej rodziny Dagnanów tytułem "Sprawiedliwych wśród Narodów Świata".

Czytaj więcej...

Żołnierze Wyklęci

W większości byli to ci żołnierze Armii Krajowej, którzy po 1945 r., po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej nie pogodzili się z kolejną utratą niepodległości. Uznali słusznie, że miejsce poprzedniego okupanta niemieckiego zajął nowy okupant rosyjski. Żołnierze wyklęci to byli najbardziej zdeterminowani, najbardziej zagrożeni, ale nade wszystko najbardziej patriotycznie nastawieni partyzanci Polski Podziemnej z II wojny światowej, którzy podjęli walkę z ludobójcami z sowieckiego NKWD i mordercami z polskiej bezpieki oraz w ogóle z komunistycznym totalitarnym reżimem, który w postaci współczesnych targowiczan Stalin narzucił Polsce i Polakom. Najsłynniejsi wyklęci to autentyczni bohaterowie: mjr Józef Kuraś „Ogień”, mjr Zygmunt Szendzielarz Łupaszka”, sanitariuszka Danusia Siedzikówna "Inka", rtm. Witold Pilecki, gen. Emil Fieldorf „Nil”, mjr Bolesław Kontrym „Żmudzin”, ppłk Łukasz Ciepliński. Dzień egzekucji tego ostatniego i jego grupy w celi śmierci strasznego więzienia na Rakowieckiej w Warszawie (1 marca 1951 r.) symbolicznie został uznany za Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Ważne miejsce w tym nurcie zajmuje tarnowski Teatr Nie Teraz, który jako pierwszy w Polsce podjął ten temat. W 2011 r. odbyła się premiera "Ballady o Wołyniu", a rok później w warszawskim więzieniu przy Rakowieckiej po raz pierwszy wystawiono spektakl o żołnierzach wyklętych "Wyklęci". Także Tarnów ma swoich „Żołnierzy Wyklętych”, szkoda tylko, że czci ich w tak różny sposób: Urząd Miasta, Starostwo Powiatowe, społeczne organizacje niepodległościowe – oddzielnie i niejako wzajemnie się kontestując… 

Czytaj więcej...