Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Ikar z Powiśla

Ten który ptakom pozazdrościł...

To Jan Wnęk z Odporyszowa, podtarnowskiej wsi znanej głównie z letnich odpustów organizowanych przez miejscową parafię Matki Bożej  (aktualnie trwa takowy), gdzie w przykościelnym muzeum znajduje się stała ekspozycja poświęcona „Ikarowi z Odporyszowa” -  wiejski cieśla, genialny samouk, lotnik i rzeźbiarz. Zapomniany, powrócił za sprawą swojego pomnika, dla którego wreszcie znaleziono odpowiednią lokalizację i aktualnie prowadzonego przez rozgłośnię RDN filmowego śledztwa.  Film nosi tytuł „Człowiek z powietrza” - premiera wkrótce. W jednym z ostatnich numerów tarnowskiej edycji "Gościa Niedzielnego" ukazał się ciekawy wywiad z Adamem Tomczykiem, regionalistą, pisarzem z Żabna, który niejako zawodowo zajmuje się naszym Ikarem. W tym roku minęła 150 rocznica jego tragicznej śmierci. Jan Wnęk urodził się 28 sierpnia 1828 roku w Kaczówce, dziś już nieistniejącej wsi. Jego rodzice, Marcin i Tekla z domu Droszcz (albo Drożdż - zachowały się obie pisownie nazwiska), byli chłopami pańszczyźnianymi. W 1848 roku zniesiono w zaborze austriackim pańszczyznę, a rodzina Wnęków zyskała wolność. Biedną wolność, bo musieli utrzymać się z niewielkiego poletka. Mogli za to decydować o tym, kim będą ich dzieci. Jana, jako uzdolnionego, wysłali na naukę ciesielki.

Czytaj więcej...

"Anna Solidarność"

Nieco w cieniu przedwyborczej bieżączki i politycznej bijatyki wszystkich ze wszystkimi minęło 39 lat od  rozpoczęcia historycznego, sierpniowego strajku w Stoczni Gdańskiej oraz 90 rocznica urodzin Anny Walentynowicz, od której się wszystko zaczęło... Tym bardziej warto przypomnieć tę, przez całe lata celowo marginalizowaną i lekceważoną, postać Anna Walentynowicz, nieustraszona bohaterka polskiego sierpnia 80, z domu Lubczyk (ur. 15 sierpnia 1929 w Siennem, zm. 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku).  Wywodząca się z rodziny ukraińskich protestantów, polska działaczka społeczna, opozycjonistka w PRL, działaczka Wolnych Związków Zawodowych, współzałożycielka NSZZ „Solidarność”. Dama Orderu Orła Białego. 8 sierpnia 1980, pięć miesięcy przed osiągnięciem wieku emerytalnego, Annę Walentynowicz dyscyplinarnie zwolniono z pracy. Decyzja dyrekcji wywołała 14 sierpnia strajk, w czasie którego powstał NSZZ „Solidarność”. Pierwszym postulatem protestujących robotników było przywrócenie Anny Walentynowicz do pracy. Władza uległa ich żądaniom i wkrótce przywróciła ją do pracy. Jej nazwisko weszło na trwałe do historii polskiego ruchu robotniczego. Swoją bezkompromisową, prostolinijną postawą, uczciwością i stale wyrażanym dążeniem do prawdy zaskarbiła sobie szacunek i wielką popularność wśród robotników, ściągając jednocześnie na siebie prześladowanie i nienawiść władz. 

Czytaj więcej...

80 lat temu

1 września 1939 r. rozpoczął się największy w historii konflikt zbrojny. W Tarnowie wydarzenia upamiętniające początek drugiej wojny światowej zainaugurowano  już 28 sierpnia, w rocznicę zamachu bombowego na tarnowskim dworcu. O godz. 16.30 w Domu Technika NOT przy Rynku odbyła się konferencję i otwarcie wystawy poświęconej wydarzeniom z 1939 r.  Dwie godziny później na dworcu kolejowym odbyły się obchody upamiętniające wydarzenia sprzed 80 lat. Pod tablicą złożono kwiaty i światła pamięci. Była także możliwość obejrzenia wystawy „Przeciw wojnie”. W niedzielę, 1 września, uroczystości patriotyczne przy Grobie Nieznanego Żołnierza zaplanowano na godz.  4.45 głośnym sygnałem syren. Godzina nie jest przypadkowa. To właśnie wtedy niemiecki pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał Westerplatte. O godz. 9.30 w kościele Misjonarzy odprawiona zostanie msza w intencji Ojczyzny. Po niej nastąpi przemarsz do Izby Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej, gdzie zaplanowano m.in. prezentację historycznego uzbrojenia i odsłonięcie tablicy pamiątkowej. Równolegle, bo o godz. 11, w Klikowej wystartuje Klikowska Parada Konna „Konie w służbie Ojczyzny”. Poniżej interesujący tekst tarnowskiego prozaika i dziennikarza Jerzego Reutera o początku wojny w Tarnowie. 

Czytaj więcej...

Nymphaea "Inka"

Właśnie mija 73 lata od męczeńskiej śmierci Danuty Siedzikówny (3 IX 1928 Guszczewina koło Narewki – 28 VIII 1946 Gdańsk).

Tak nazywa się odmiana lilii wodnej, nazwanej na cześć Danusi Siedzikówny ps. Inka – legendarnej sanitariuszki 4. Szwadronu  5 Wileńskiej Brygady AK, zamordowanej w gdańskiej katowni UB 28 sierpnia 1946 r. Miejsce pochówku 18-letniej bohaterki do 2014 roku było nieznane. Wtedy to wrześniu zespół IPN ds. poszukiwań nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego, pod chodnikiem Cmentarza Garnizonowego w Gdańsku odnalazł nieoznaczony grób, w którym spoczywały szczątki Danuty Siedzikówny oraz rozstrzelanego wraz z nią Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk. W odniesieniu do Inki informacja ta została ostatecznie potwierdzona 1 marca 2015 roku i od razu rozpoczęto przygotowania do jej godnego pochówku, który planowano na 3 września br. w rocznicę jej urodzin. Ostatecznie pochowano ją 28 sierpnia 2016 roku w 70. rocznicę jej rozstrzelania. Inka oprócz róży ma już kilka pomników i tablic, m.in. w Gdańsku i Sopocie, gdzie jej imię nosi jeden z parków i rondo w Ciechanowie, patronuje wielu szkołom i drużynom harcerskim, nakręcono o niej kilka dokumentów,  trafiła na murale i estrady oraz do teatru. To o niej powstał w 2000 r. słynny spektakl wywodzącego się z Tarnowa Teatru Nie Teraz pt. „Na etapie”, dziś grany z sukcesem w całej Polsce  w nowej wersji pt. „Wyklęci”.

Czytaj więcej...