Niezależny autorski portal internetowy poświęcony kulturze i sztuce miasta i regionu, na bieżąco monitorujący to, co w kulturalnej trawie piszczy.​

Niezależny autorski portal internetowy poświęcony kulturze i sztuce miasta i regionu, na bieżąco monitorujący to, co w kulturalnej trawie piszczy.

NASZ PATRONAT - ZAPOWIEDZI

I Międzynarodowy Konkurs Literacki „O Laur Tarnowskiej Starówki” im. Józefa Komarewicza

______________________________

36. TARNOWSKA NAGRODA FILMOWA

Festiwal Wybranych Polskich Filmów Pełnometrażowych

Tarnów
27 maja – 4 czerwca 2022

______________________________

40 lat Festiwalu Tydzień Talentów
15-21 maja
Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej

Jubileuszowa odsłona zapoczątkowanego w 1982 roku wydarzenia promującego szczególnie utalentowanych początkujących artystów. Wielkie święto muzyki i młodości – w tej edycji poświęcone pięknej i wymagającej sztuce fortepianowej.

______________________________

Previous
Next

______________________________

Perun:

Z premedytacją nie oglądam TV.

Telewizor u mnie siedzi w pudle już piąty rok. W ten wyjazdowy weekend miałem przykrą przyjemność zapoznać się z repertuarem różnych stacji korzystając z zastanego odbiornika TV. Po takiej przerwie dostrzega się znaczące różnice i niestety regres kultury.
To, co zobaczyłem i posłuchałem tak bardzo mnie przeraziło i tak bardzo mną wstrząsnęło, że obawiam się, że nie dam rady opisać tego odczucia. Przestraszyłem się zdając sobie sprawę z tego jaka masa rodaków jest karmiona szambem.
Do tej chwili mam wykrzywione usta z wielkim niesmakiem po obejrzeniu fragmentów programów informacyjnych, a także popularno-rozrywkowych. To jest kompletne dno szambowozu!!!
Dziennikarze – błaźni, aroganci, klakierzy i ignoranci, którzy kilkadziesiąt lat temu nie zdaliby matury.
Politycy “polemizujący” w TV – takie typy spotykaliśmy w XX wieku w zieleni miejskiej lub w PGR-ach.
Naukowcy – kilku karierowiczów żądnych kasy za udział w reklamach.
Ludzie kultury i sztuki – kompletny brak.
Gdzie się podziały programy, w których wykształceni, z nieprzeciętną inteligencją, kulturalni redaktorzy dawali wzór szlachetnej osobistej i społecznej postawy? Gdzie wywiało autorytety – ludzi nauki, kultury i sztuki?
W zamian mamy głupkowate seriale lub programy, w których zestaw nieokrzesanych prymitywnych i wulgarnych osób, siedząc na kanapie przed TV, żłopiąc piwo i pierdząc, mówi- “ocenia”, co jest fajne, a co niefajne, kształtuje opinię widzów. Ogląda ich podobno 70-90% społeczeństwa, które ma teraz potwierdzenie, że to jak żyją i jak się zachowują jest w porządku (jest OK i COOL!).
SKANDAL!!!  SKANDAL!!!   SKANDAL!!!
Misja kulturalna programów telewizyjnych rozmyła się gdzieś już dawno temu i nie wiadomo, czy powróci.
Jest zgoda społeczeństwa na to wszystko.
Najważniejsze w państwie osoby muszą znać ten stan rzeczy – aprobują to nie wyrażając jakiegokolwiek sprzeciwu.
Ludzie – zróbmy coś z tym, bo intelekt naszego narodu umiera na naszych oczach i na nasze życzenie!
Jesteśmy otumaniani repertuarem TV oraz coraz większą ilością dostępnego oficjalnie i legalnie alkoholu (dorosłe i mądre osoby korzystają z umiarem, ale ile takich jest? Albo ta młodzież popisująca się przed rówieśnikami?)
Jak kiedyś kolonizatorzy rozpijali rdzennych mieszkańców Ameryki, tak dziś poprzez alkohol i tragiczny poziom intelektualny programów morduje się bezkrwawo Polaków!
Alkohol sprzedawany na stacjach benzynowych!!!
To świadectwo NARODOWEGO KRETYNIZMU, UPODLENIA I PONIŻENIA, którego doczekaliśmy się w XXI wieku.
Do tego dochodzi skrajnie fatalna polityka wewnętrzna i zewnętrzna rządu, która doprowadziła do tego, że Polacy są skłóceni nawet ze swoimi najbliższymi, a żaden z sąsiadów już nas nie lubi.
Rzucą jeszcze więcej kiełbasy na grilla, puszek piwa i małpeczek w popularnych sklepach, pokażą w TV zawody pływackie w moczu i będzie można podzielić się Polską jak resztką kilkudniowej pleśniejącej pizzy!!!
Kulturalna Polsko gdzie jesteś?!
Mądry Polaku przed szkodą gdzie jesteś?!
P.S.
Pominąłem opis kilku programów.
To się w głowie nie mieści, to nie przechodzi przez usta, ani przez klawiaturę.
O mechanizmach manipulacji też nie wspominam. To zagrożenie jest/powinno być dla wszystkich oczywiste.
Niezmiennie polecam lekturę – Gustav le Bon, “Psychologia tłumu”

Piotr Barszczowski (fb)

TKK 2008 – 2013

————————

wiersze ostatnie

Oldze T. po Noblu

świat
stworzony ze słów
umiera
 
a my wraz z nim
i nawet tego
nie zauważamy

nie potrafimy
opowiedzieć
sobie świata
z którym
coś jest
nie tak
 
Internet
to
opowieść idioty
                 więc
Grając na wielu
bębenkach

            jesteśmy
ciągle
          w podróży
Ludzie księgi
Bieguni

od
Prawieku
Prowadzimy swój pług
przez kości
umarłych

                jak tkacz
                zwijając
                swoje życie

czuli narratorzy
budujemy sobie
Dom dzienny
i
dom nocny

czekając na Godota

zamiast niego
spotykamy
Charona

to on
           za obola
przeprawia nas
przez Styks
              do otchłani
Ksiąg Jakubowych

nasza
zagubiona dusza
                 snuje swoje
Opowiadania bizarne
poszukując
                Lalki i perły
a może
Czarnej ruty
na wigilię

                  Ryszard S.

O TYM I OWYM 229

Dekalog Polaka

“…Jam jest Polska, Ojczyzna twoja, ziemia Ojców, z ktorej wzrosłeś.

Wszystko, czymś jest,
po Bogu mnie zawdzięczasz.

 

1. Nie będziesz miał ukochania
 ziemskiego nade mnie.

2. Nie będziesz wzywał imienia Polski
 dla własnej chwały,
 kariery albo nagrody.

3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania
 majątek, szczęście osobiste i życie.

4. Czcij Polskę, Ojczyznę twoją,
 jak matkę rodzoną.

5. Z wrogami Polski walcz wytrwale
do ostatniego tchu, do ostatniej kropli
krwi w żyłach twoich.

6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem.
Pamiętaj, że tchórz nie może być Polakiem.

7. Bądź bez litości dla zdrajców
imienia polskiego.

8. Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj,
że jesteś Polakiem.

9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę.

10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce,
poniżając Jej wielkość i Jej zasługi,
Jej dorobek i Majestat.

 

Będziesz miłował Polskę
pierwszą po Bogu miłością.
Bedziesz Ją miłował więcej
niż siebie samego”.

Zofia Kossak-Szczucka

PITAVALE - 113

wg. Jerzego Reutera

Miłość w teatrze

To nie tylko sceniczne dramaty, pisane przez wielkich dramaturgów, to także zwykła proza życia, schowana gdzieś głęboko za tajemniczymi kulisami, w garderobach, pracowniach i emocjach, jakże ważnych dla każdego artysty. To raczej zrozumiałe, że życie na scenie musi przenosić się gdzieś głębiej i odciskać swoje piętno na dniu codziennym uczestników tego niecodziennego dell`arte. Pan elektryk z tarnowskiego teatru był młodym i bardzo przystojnym mężczyzną, a mało tego, był nad wyraz ambitny i rządny wejścia na scenę w jakiejś wyrazistej pozie, by zaimponować wszystkim. Jednak pozostałoby to w sferze nocnych marzeń, gdyby do naszego teatru nie została zatrudniona młoda, tuż po studiach, piękna aktorka. A byla tak powabna, że skupiała na sobie gorący wzrok wszystkich mężczyzn i zadrosne spojrzenia kobiet. Elektryk – tak go nazwiemy, by nie urągać jego pamięci – zakochał się od pierwszego wejrzenia, co było zawsze widoczne na oświetlanej przez niego scenie i rozpoczął powolne eksponowanie przed wybranką swoich wdzięków.

Pitaval 113

Zamordyzm i segregacja sanitarna

nie mają nic wspólnego z nauką

– Apel o ograniczenie dostępu do miejsc publicznych osobom nieszczepionym jest całkowicie bezzasadny z medycznego punktu widzenia. Na pewno nie służyłoby to ograniczeniu liczby zakażeń, bo nie mamy żadnych dowodów na to, że zaszczepieni nie transmitują dalej wirusa – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl dr n. m. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej.

Na swoim blogu napisał Pan, że niedawny wywiad ministra Niedzielskiego był przełomowy. Dlaczego?

Dr hab. Zbigniew Martyka: Pierwszy raz rządzący przyznali się do błędu. Pierwszy raz minister zdrowia przyznał to, co było wiadome od wielu miesięcy: że restrykcje są mało skutecznym sposobem ograniczenia wzrostu pandemii. Było to już doskonale widoczne podczas pierwszej blokady. W sierpniu ubiegłego roku, po analizie dostępnych już wówczas danych dotyczących liczby nowych zakażeń w połączeniu z datą wprowadzenia restrykcji oraz danymi na temat mobilności Polaków, apelowałem o zaprzestanie stosowania lockdownu jako metody całkowicie nieskutecznej. Doskonały przykład potwierdzający te słowa mieliśmy przy okazji tegorocznych Świąt Wielkanocnych. Wszyscy pamiętamy dramatyczne apele władz o zaniechanie odwiedzin bliskich i brak przemieszczania się. Miało to być jedynym sposobem powstrzymania wzrostu zachorowań. Apel ten został całkowicie zignorowany przez Polaków. W efekcie nie mieliśmy nawet śladowego wzrostu zakażeń, natomiast kontynuowany był trend spadkowy. Dokładnie tak, jak to powinno występować w przypadku sezonowej choroby.

Mieliśmy dane z wielu krajów oraz z wielu stanów USA. Wynikało z nich, że krzywa zachorowań jest praktycznie identyczna w miejscach, w których wprowadzono lockdown i w tych, gdzie ograniczenia były śladowe lub nie było ich wcale. Do naszych władz zupełnie nie docierały logiczne argumenty, podparte dowodami. Decyzje cały czas były oparte na bezsensownym przykładzie idącym zza granicy oraz na niepopartych żadnymi konkretnymi danymi wypowiedziach przedstawicieli Rady Medycznej przy Premierze. Ile warte są opinie tejże rady, widać choćby po jednej z ostatnich wypowiedzi jej przedstawicielki, która za brak działania szczepionki na koronawirusa i zakażenia wśród zaszczepionych obwiniła tych, którzy tego preparatu nie przyjęli.

Dlatego właśnie, biorąc pod uwagę dotychczasową narrację rządu i całkowite ignorowanie konkretnych dowodów naukowych ukazujących niedorzeczność przyjętej strategii walki z koronawirusem – wypowiedź ministra można uznać za przełomową.

Kilka dni później minister Niedzielski zapowiedział jednak zaostrzenie obostrzeń w związku z wariantem omikron koronawirusa. Z czego może wynikać ta nagła zmiana zdania?

Ciężko komentować zmianę opinii u ludzi, którzy tak naprawdę nie rozumieją tematu, na który się wypowiadają. To nie jest tylko domena ministra Niedzielskiego. Minister zachęca do ruchu i do uprawiania sportu, a jeszcze niedawno rząd zamknął siłownie, a nawet lasy. Poprzedni minister zdrowia twierdził, zresztą zgodnie z prawdą, że maseczki nic nie dają, co nie przeszkadzało mu nakazać ich noszenia wszystkim. Pamiętacie Państwo nakaz utrzymywania 1,5 metra odległości na chodniku nawet w przypadku małżeństw, które śpią w jednym łóżku? Te absurdy można mnożyć. Nie doszukujmy się logicznego wyjaśnienia w sytuacji, gdzie logika i zdrowy rozsądek są od dawna już nieobecne.

Jak ocenia Pan list Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, w którym autorzy apelują m.in. o ograniczenie dostępu do miejsc publicznych osobom niezaszczepionym?

Przede wszystkim należy odróżnić Zarząd Główny od Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Sam jestem członkiem tego towarzystwa, a absolutnie nie zgadzam się z postawionymi przez Zarząd tezami. Apel o ograniczenie dostępu do miejsc publicznych osobom nieszczepionym jest całkowicie bezzasadny z medycznego punktu widzenia. Nie wiadomo, czemu miałoby służyć takie ograniczenie. Na pewno nie ograniczeniu liczby zakażeń, bo do dzisiaj nie mamy żadnych dowodów na to, że zaszczepieni nie transmitują dalej wirusa. Wiemy na 100 proc., że mogą być oni nosicielami, natomiast nie mamy żadnych wiarygodnych danych uzasadniających tezę, że zaszczepiony mniej zaraża od osoby niezaszczepionej.

Przywołam tutaj choćby The Lancet z 20 października, gdzie czytamy, że istnieje coraz więcej dowodów na tezę przeciwną, mianowicie że zaszczepione osoby nadal odgrywają istotną rolę w transmisji. Autor podaje m.in. przykład Massachusetts (USA), gdzie wśród przypadków wykrytych podczas różnych wydarzeń w lipcu, 74% dotyczyło osób całkowicie lub częściowo zaszczepionych, z czego zdecydowana większość (79%) to były przypadki objawowe. Dzień wcześniej również The Lancet przyznał, iż oczekiwano, że wysokie wskaźniki szczepień COVID-19 zmniejszą przenoszenie SARS-CoV-2 w populacjach poprzez zmniejszenie liczby możliwych źródeł przenoszenia, jednak ostatnie dane wskazują, że rośnie znaczenie epidemiologiczne osób zaszczepionych p-COVID-19. Bardzo ciekawe są dane niemieckie, na które powołuje się autor publikacji. Otóż w tym kraju wskaźnik objawowych przypadków COVID-19 wśród w pełni zaszczepionych jest zgłaszany co tydzień od 21 lipca 2021 r. i wynosił wówczas 16,9% wśród pacjentów w wieku 60 lat i starszych. Odsetek ten rośnie z tygodnia na tydzień i wyniósł 58,9% w dniu 27 października 2021 r., co stanowi wyraźny dowód na rosnące znaczenie w pełni zaszczepionych jako możliwego źródła transmisji. Podobna sytuacja została opisana w Wielkiej Brytanii.

Dlatego byłoby dobrze, gdyby Zarząd Towarzystwa opierał się na medycynie opartej na faktach. A jak Państwo widzicie, podobne „zamordystyczne” apele o wprowadzenie segregacji – nie mają z nauką zupełnie nic wspólnego.

Wariant Omikron to realne zagrożenie, a może niepotrzebnie wywoływana panika?

Wywołanie paniki jest zawsze bezcelowe. Nawet gdyby zagrożenie było ogromne, ostatnie czego potrzebujemy, to panika. Natomiast w przypadku wariantu Omikron podejmowane działania są całkowicie nieuzasadnione. Przyjmijmy na chwilę, że obostrzenia działają; że ograniczenie wypełnienia dyskotek czy sklepów przyniesie jakikolwiek rezultat. No i przede wszystkim, co jest najbardziej wątpliwe, że ktokolwiek będzie się do tego stosował. Zakładając, że te wszystkie działania mają sens, ograniczylibyśmy występowanie wirusa, którego objawy, według aktualnie posiadanych informacji, to zmęczenie, ból ciała, bóle głowy, drapanie w gardle i lekkie przeziębienie. Idąc tym tokiem rozumowania musielibyśmy zamykać wszystko przynajmniej od końca października do początku maja, gdyż wirusy górnych dróg oddechowych powodujące przeziębienia zawsze będą z nami.

I jeszcze jedna, bardzo istotna sprawa. Szacuje się, że nowa wersja starego wirusa jest ponad 500 razy bardziej zakaźna od wersji pierwotnej. Niestety, media już nie informują, że im wirus jest bardziej zakaźny, tym jest on mniej zjadliwy. I na podstawie zaobserwowanych dotąd objawów, prawdopodobnie tak jest w tym przypadku.

Jak ocenia Pan statystyki dotyczące zachorowalności osób w pełni zaszczepionych? Co mówią one o skuteczności preparatów?

My tak naprawdę nie wiemy, jaki procent zakażonych stanowią w pełni zaszczepieni. Zakładając nawet pełną wiarygodność testów PCR, a są co do tego duże wątpliwości (np. szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego przyznała, że technologia PCR nie jest w stanie odróżnić wirusów zdolnych do infekowania komórek od wirusów, które zostały zneutralizowane przez układ odpornościowy, dlatego testy te nie mogą służyć do określenia, czy osoba testowana transmituje wirusa, czy też nie), w naszym kraju, zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, nie ma konieczności testowania osób zaszczepionych przy udzielaniu im pomocy medycznej. W efekcie wielu lekarzy, nawet przy występowaniu typowych objawów Covid-19, odmawia skierowania zaszczepionego pacjenta na test. Oczywiście przeprowadzenie lub nie takiego testu nie ma żadnego znaczenia dla leczenia pacjenta, jednak w poważny sposób zaniża statystykę osób zaszczepionych, u których wystąpiło zakażenie.

Istnieją również podejrzenia, że w przypadku skierowania osoby zaszczepionej na badanie PCR, testy te wykonywane są inaczej niż dla osób niezaszczepionych. Przykładowo amerykański CDC przekazał wytyczne dla laboratoriów, aby w przypadku osób zaszczepionych liczba cykli przy badaniu PCR nie przekroczyła 28 CT. Podkreślam, że te wskazówki odnoszą się jedynie do badania osób po przyjęciu szczepionki. Celem takiego działania jest uniknięcie fałszywie pozytywnych wyników u osób zaszczepionych – co mogłoby podważyć zaufanie społeczne do szczepionek. Nikomu natomiast nie przeszkadzają fałszywie pozytywne testy u niezaszczepionych.

Państwa, które były stawiane za wzór pod względem poziomu zaszczepienia swoich obywateli (np. Izrael czy Gibraltar) zanotowały następnie gwałtowny wzrost zakażeń. Dlaczego?

Wytłumaczenie jest dosyć proste. Wiosną tego roku ostrzegałem, że wbrew propagandzie Covid-19 jest chorobą sezonową, wirus mutuje i szczepienia rozpoczęte po sezonie zachorowań prawdopodobnie nie dadzą rezultatu w nowym sezonie, czyli od października. Jak Państwo widzicie, dokładnie tak się stało. Zastanawiające jest natomiast, dlaczego w społeczeństwach wysoko wyszczepionych ostatnia fala zachorowań jest niejednokrotnie wyższa, niż te sprzed okresu szczepień. Pozwala to wysnuć przypuszczenie, że po okresie względnej odporności, dawanej przez szczepionkę, następuje pogorszenie odporności w porównaniu do osób nieszczepionych. To tylko hipoteza, ale zdecydowanie uważam, że powinna być bardzo dokładnie zbadana.

Mimo to, wprowadzane są tam kolejne obostrzenia sanitarne, a w Izraelu mówi się o czwartej dawce szczepionki. Czy te kraje wpadają w tzw. błędne koło?

Bardzo dobre określenie. Jednak nie jest to coś, czego się nie spodziewaliśmy. Co więcej, nawet decydenci doskonale o tym wiedzieli na długo przed tym, kiedy został ten fakt oficjalnie ogłoszony opinii publicznej. Na początku maja tego roku, kiedy jeszcze wmawiano nam, że jesteśmy na ostatniej prostej, wystarczy się tylko zaszczepić – już wtedy władze wiedziały, że będą szczepić społeczeństwo co kilka miesięcy. Właśnie na początku maja został zaakceptowany przez Komisję Europejską nowy kontrakt z firmami Pfizer i BioNTech, przewidujący dostawę 1,8 miliarda dawek na lata 2021-2023. To jest umowa z jednym tylko producentem. Przypomnę, że liczba mieszkańców Unii Europejskiej to niecałe 448 milionów. Podkreślam, ta umowa była negocjowana w czasie, kiedy nam wmawiano, że wystarczy się 2 razy zaszczepić. Już wtedy rządy doskonale sobie zdawały sprawę z tego, że to kłamstwo.

W mediach słyszymy często, że dzięki szczepionkom duża liczba zakażeń nie przekłada się na zgony osób chorych na Covid-19. Czy podziela Pan to zdanie?

Niestety nie mamy na to żadnych dowodów. Należałoby za to dokładnie zbadać takie przypadki jak Singapur, gdzie dziennie umierało 1-2 osoby lub nawet wcale, natomiast po zaszczepieniu 85% społeczeństwa w obecnej fali mamy 10-17 zgonów dziennie. Z drugiej strony mamy przykład Niemiec, gdzie po zaszczepieniu 70% społeczeństwa liczba zachorowań dwukrotnie przebiła liczby sprzed szczepień, natomiast liczba zgonów wyraźnie spadła. Na pewno nie można z całą pewnością powiedzieć, że dzięki szczepieniom duża liczba zakażeń nie przekłada się na zgony. Nie można też stwierdzić, że szczepienia przyczyniają się do zwiększenia liczby zgonów. To jest bardzo ważna rzecz, którą należy dogłębnie zbadać.

Rozmawiał: Paweł Zdziarski
Źródło: DoRzeczy.pl

Zobacz również:

30 lat temu na Jamnej…

A w pobliżu Skamieniałe Miasto, Diable Skały, Boruta i skarby.   24 kwietnia 1992 r. Gmina Zakliczyn na posiedzeniu swojej Rady podjęła decyzję o przekazaniu poznańskim dominikanom, których reprezentował o. Jan Góra, budynku dawnej szkoły

Czytaj więcej....

Wiara w wilka czyli gdzie jest prawda…

„BIBUŁA jest pismem niezależnym wydawanym w Stanach Zjednoczonych (Baltimore, MD – Washington, DC). Pismo w wersji elektronicznej i wersji drukowanej rozprowadzane jest za darmo przez ludzi dobrej woli. W chwili obecnej ukazuje się w nieregularnych

Czytaj więcej....
Previous
Next

MALOWANIE SŁOWEM

Ryszard Smagacz

Tryptyk Katyński część I

1940 – 2010 Katyń

to

dla Polaków

                   ziemia

święta i przeklęta

wojenna

              dwie daty

dwie listy

ale

           od

                     teraz

pamięć jedna

wtedy

bezimienny guzik

z orzełkiem

teraz

              obrączka

z imieniem

prezydenta

wtedy

strzały w tył głowy

i milczący las

wokół

                      teraz

salwy honorowe

Zygmunt i Wawel

i pokój

               także my

jakby

           nie ci

                      sami

oby

Tryptyk Katyński

Nasze projekty i premiery:

maj – czerwiec 2003 Peregrynacja z kopią Veraikonu: Nowy Sącz, Stary Sącz, Just, Rożnów, Tropie, Jamna, Lipnica Murowana,  Nowy Wiśnicz, Szczepanów, Zabawa, Zawada, Tarnów 
grudzień 2010 – Hotel Tarnovia

maj 2011 – Warszawa – Muzeum Niepodleglości

kwiecień 2012 – Warszawa – Więzienie na Rakowieckiej
lipiec 2013 – Synagoga – Dąbrowa Tarnowska
październik 2014 – Warszawa Żoliborz – Dom Pielgrzyma “Amicus”
listopad 2014/2015 – Tuchów, Ołpiny /Wymarsz/
sierpień 2015 – Ołpiny
luty 2016 – Warszawa – Galeria Porczyńskich
marzec 2016 – Tuchów klasztor
październik 2016 – Tarnów Ratusz
październik 2017 – Tuchów – Kraków – Warszawa

listopad 2018 – Opole

Spektakl teatralny w wykonaniu adeptów TNT

Arkadia – Sybir – Powrót do nieswojego domu

kwiecień 2019

Listopad 2019

Ośrodek Praktyk Artystycznych – Dom Ludowy Maszkienice

Lipiec 2020

Ośrodek Praktyk Artystycznych – Dom Ludowy Maszkienice

Pierwsza premiera online – grudzień 2020

dworek M. Konopnickiej w Żarnowcu

_______________________

SPOTKANIA

_______________________

więcej na www.nieteraz.pl 
www.tarnowskikurierkulturalny.pl