Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

MĘDRZEC ZE ŚLĄSKA

„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.”

Autor: św. Paweł z Tarsu Źródło: „Hymn o miłości”

 Wydany w 2017 roku w Chorzowie przez Agencję Mediów Lokalnych mediaL zbiór wierszy o znamiennym tytule – „Ci co kochają nie mówią nic” autorstwa Jana Mieńciuka należy do moich najnowszych lektur - pisze Justyna Babiarz. Stworzony jest przez artystę ze Śląska, czyli, nota bene, z regionu, do którego posiadam szczególny sentyment. Zbiór zdobią bardzo ładnie komponujące się z treścią fotografie wykonane przez Jana Mieńciuka, a pierwsza z nich przedstawia poetę wraz z synami – Pawłem i Rafałem, którym właśnie niniejszy zbiór autor zadedykował. Teksty są poza tym świetnie skomponowane z bardzo realistycznymi obrazami autorstwa urodzonego na Śląsku malarza – Cypriana Noconia, co stanowi niezwykle istotny element egzystencjonalnego oraz duchowego przekazu tej książki…

Czytaj więcej...

TARNOWSKI „KŁOS” ZDOBYWA PIERWSZE LAURY

Małopolska Nagroda Poetycka „Źródło” to impreza, którą Józef Baran nosił w sobie od kilku lat. Jego marzeniem było powołanie do życia takiego konkursu poetyckiego, który byłby umiejscowiony w naszym regionie, bowiem Józef Baran z Małopolski się wywodzi: urodził się w Borzęcinie, a mieszka w Krakowie. Ta mała ojczyzna ma niebagatelne znaczenie dla jego twórczości. Na naszym terenie dużego, znaczącego konkursu o ogólnopolskim, a nawet międzynarodowym odzewie podobno dawno nie było… No, był. Przypominam sobie - pisze Katarzyna Cetera, że kilka lat temu, z inicjatywy nieżyjącego już tuchowskiego poety, Kazimierza Karwata, grupa twórców i miłośników poezji z Tuchowa, Tarnowa i Zakliczyna działająca w Stowarzyszeniu Promocji Kultury „Liberum Arbitrium” zorganizowała pierwszy duży (bo ogólnopolski) konkurs poetycki. Ta pierwsza edycja nosiła tytuł „Bliżej Ziemi – Bliżej Nieba”, a działo się to roku Pańskiego 2005

Czytaj więcej...

3. pocztówka z wakacji z...Księgą

"Czy ktoś tu mówi po polsku?:Zakrzyknęła świeżo przybyła z Wielkopolski do Rochatyna na Podolu poetka i mistyczka Elżbieta Drużbacka, podczas powitalnej kolacji z udziałem kasztelanowej Katarzyny Kossakowskiej i miejscowego proboszcza Benedykta Chmielowskiego, autora pierwszej polskiej encyklopedii. Był rok 1752, Polska granicząca wówczas z Turcją, była wielonarodowa, wymieszana, wielokulturowa. W tym tyglu pojawia się przybyły z islamskiej Smyrny charyzmatyczny Żyd - Jakub Lejbowicz Frank i ogłasza, że jest Mesjaszem tworząc na bazie judaizmu nową herezję, która zostanie później okrzyknięta mianem frankizmu, odrzucającego prawo mojżeszowe i Talmud na rzecz kabały, wymieszanej z wiarą w Trójcę Świętą i Pannę (utożsamianą czasem z Matką Boską). W tamtych XVIII. realiach osadziła swoją bodajże najgłośniejszą powieść „Księgi Jakubowe” – Olga Tokarczuk, dwukrotna laureatka  Nagrody Literackiej NIKE. I mało kto zwrócił uwagę, że autorka przywraca swoją narracją niesłusznie zapomnianą, związaną z Tarnowem postać wybitnej poetki czasów saskich E. Drużbackiej – „Sarmackiej Muzy” i "Polskiej Safony”, którą obecnie przypomina jeno skromna uliczka poniżej popularnego Burku. Mnie wędrówka po lczącym ponad 1000 stron fascynującym świecie historycznych asocjacji Olgi Tokarczuk zajęła blisko dwa wakacyjne miesiące. Ale warto było!

Czytaj więcej...

Krakowskie życie literackie (i nie tylko) okiem tarnowianki

Z CYKLU – ZA STOLIKIEM 

 „Prawdziwie wielcy ludzie wywołują w nas poczucie, że sami możemy się stać wielcy.”
Autor: Mark Twain

Obserwacja „zza stolika” ma swój nieodparty urok - dywaguje znana tarnowska poetka i nasza stała wspólpracowniczka Justyna Babiarz.  Daje przecież szansę na ocenę utworów, osobowości, stylów, a czasem nawet… charyzmy jakiegoś artysty. Dzięki niej mogę śmiało stwierdzić, że jedną z najbardziej charakterystycznych i ujmujących osobowości świata poetyckiego Krakowa jest obecnie Aneta Kielan-Pietrzyk, którą miałam zaszczyt poznać na warsztatach nieformalnej grupy poetyckiej o nazwie – Grupa Każdy. Wpływ jej artystycznego indywidualizmu sięga jednak znacznie szerzej niż ramy bodajże najbardziej artystycznego miasta Polski. Wiersze tej młodej, urodzonej w 1981 roku w Proszowicach koło Krakowa, poetki tłumaczone były do tej pory na inne języki słowiańskie, jak – czeski oraz słowacki, a ponadto na język litewski. Poza tym publikowano je dotąd w wielu pismach, m. in. w – „Znad Wilii” oraz antologiach takich jak – „Słony smak piękna – Zaduszki Poetów” (2003), „Każdy Rodzi się Poetą – Na Jubileusz” (2005), „I Bronowicki Karnawał Literacki” (2006), „Sfera 2 – Almanach Koła Młodych przy SPP” (2006), a także – „Ewokacja” – almanach opublikowany z okazji dwudziestej rocznicy istnienia Grupy Każdy.

Czytaj więcej...