Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Potępiony w MBP

Czyli promocja najnowszego zbioru Maksymiliana Tchonia, inaugurującego kolejny cykl mądrych piątków w bibliotece przy ul. Staszica.

Starsze ode mnie twory nie istnieją,
Chyba wieczyste – a jam niepożyta!
Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją…
Na odrzwiach bramy ten się napis czyta

Źródło: „Boska Komedia” Dante Alighieri.

Przytoczony przeze mnie, otwierający dwunasty już w bogatym dorobku, tomik tarnowskiego liryka – Maksymiliana Tchonia zatytułowany „Potępiony”, cytat i wrześniowe, pierwsze po wakacjach, spotkanie tarnowskiej Grupy Młodych Autorów łączy element pewnej wyrazistej refleksyjności. Nasze zebranie odbyło się w ostatni piątek o godz. 16.00 w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. J. Słowackiego w Dziale dla Dzieci i Młodzieży. Jak zawsze prezentowaliśmy w jego trakcie swoje utwory literackie i toczyliśmy ciekawe rozmowy na ich temat. Na planie pierwszym naszych rozważań znalazł się wyżej wymieniony, najnowszy, właśnie tego dnia promowany, zbiór Maksymiliana.

TARNOWSKI ARTYSTYCZNY ENTOURAGE

Atmosfera spotkania, które odbyło się w kameralnym gronie, była bardzo inspirująca. Zachęcała ponadto do otwartej dyskusji na temat publikowanej w tomiku poezji, którą mieliśmy przyjemność wspólnie się delektować. Każdy mógł podzielić się swoimi refleksjami i spostrzeżeniami, co zawsze sprzyja wewnętrznemu rozwojowi. Natomiast rozmowa z autorem i sobą nawzajem pokazała różne spojrzenia na lirykę, które okazały się w istotnej części przecież wspólne dla nas wszystkich. Zaintrygowała także do wnikliwej lektury tekstów zawartych w zbiorze oraz dalszych, własnych, twórczych poszukiwań.
W spotkaniu promocyjnym uczestniczyły bowiem interesujące osobowości tarnowskiego artystycznego entourage’u. –  Zbigniew Mirosławski,  Monika Chytroś, Ryszard Zaprzałka oraz autorka niniejszej relacji.

O POETACH PRZEKLĘTYCH I NIE TYLKO…

Już, powiązana z tytułem wydanego w tym miesiącu tomiku Maksymiliana Tchonia – „Potępiony”, okładka przykuwa oko. Znajduje się na niej m. in. wymowna, nawiązująca do wizji piekła grafika, notka biograficzna autora i cytat z otwierającego zbiór utworu – Poeci wyklęci:
„Zaogniony konflikt w poezji
sprzeczność interesów
ranny i trup w białej strofie
domaga się godnego
odniesienia…”
Wydania tomiku natomiast podjęła się tak znamienita oficyna jak Nowy Świat. Egzemplarze można nabyć, zamawiając je u samego autora i w Wydawnictwie Nowy Świat, w księgarniach internetowych, w Księgarni Matras i w Empiku.  .
Wśród opublikowanych tekstów czytelnik odnajduje nie tylko poezję, ale również prozę poetycką, a także bardzo ciekawe i zróżnicowane, oryginalne w swojej formie dialogi na temat liryki prowadzone z innymi współczesnymi twórcami.  – Wykładowcą Uniwersytetu Warszawskiego i poetą – Karolem Samselem oraz Leszkiem Franciszkiem Rakiem – lirykiem mieszkającym obecnie w Tarnowie.

LICENTIA POETICA

Lektura zbioru przypomina natomiast surrealistyczną podróż po pięknym, choć oczywiście jednak zupełnie realnym, więc nie pozbawionym także ciemnych stron, świecie. Utwory zawarte w tomiku „Potępiony” bogate są bowiem w nawiązania do tematyki biblijnej, filozoficznej, historycznej oraz po prostu – życia codziennego. –
– I stoją, budując własną magię słowa (licentia poetica), w ugruntowanej opozycji do współczesnej pseudoliteratury, która obciążona jest balastem zbyt ciężkostrawnych dla konesera cech „szybkiej przekąski”.
Autor stosuje tutaj chociażby charakterystyczną dla swojego pióra technikę strumienia świadomości (*), w bardzo interesujący sposób dzieląc przy tym zróżnicowanej objętości utwory na strofoidy. Maksymilian operuje również nieco zaskakującym zastosowaniem czcionek wewnątrz wierszy oraz znaków interpunkcyjnych i wielkości rozpoczynających wyrazy liter, przykuwając nie tylko oko odbiorcy, ale także – unikając wrażenia łatwości interpretacji prezentowanej treści.

 

WYŻYNY TWÓRCZEJ ABSTRAKCJI I KUNSZTU WARSZTATU

Summa summarum, poeta ten kreuje więc poezję intelektualną, wręcz – erudycyjną.
W swojej artystycznej działalności sięga śmiało zarówno do dzieł klasyków, romantyków, jak również inspiruje się tekstami twórców hip-hopu i oddaje własną, oryginalną, jedyną w swoim rodzaju myśl.
Wszystkie te literackie zabiegi wykonuje natomiast na wyżynach artystycznej abstrakcji, a także – kunsztu warsztatu.
W zawartych w zbiorze utworach wiele jest ciekawych, urwanych myśli oraz poetyckich wypowiedzi, a ponadto lirycznych, zróżnicowanych w swojej postaci, zwrotów do czytelnika. Mamy możliwość odnalezienia w nim poza tym, w szczególny sposób skonstruowanych, literackich, opisów przyrody, której częścią i epicentrum jest człowiek.
Tomik wzbogacony jest bardzo ciekawymi dialogami poetyckimi, nie tylko odbywającymi się miedzy lirykami na drodze pewnej wymiany doświadczeń, przekonań i artystycznej myśli, ale poza tym zawartymi wewnątrz utworów Maksymiliana.
Widzimy również przykuwające uwagę parafrazy, świadczące o zanurzeniu twórczości autora w dorobku wielkich artystów - poprzedników, jak na przykład Adam Mickiewicz.
Obecne są tu ponadto echa historii oraz literackie, wyraźne odbicie religijności liryka, którego dorobek umiejscawia go w gronie poetów chrześcijańskich.
Widoczna jest ponadto ogromna miłość do Poezji, która, poddana personifikacji, określana jest przymiotami kobiety – wybranki serca Rycerza oraz Trubadura; jak również zamiłowanie żywione do muzyki i – szerzej – sztuki.
Autor pisze o tworzeniu i o Poecie, określając jego miejsce w rzeczywistości kreacyjnej oraz, w rozpatrywanej całościowo, działalności artystycznej. Ustosunkowuje się więc także do własnej pracy literackiej. Swoją liryką udowadnia, że również współcześnie twórca, za pomocą swojego talentu i artystycznego wysiłku, powinien walczyć o lepszy świat.
Podejmuje poza tym piękną tematykę przyjaźni. W zbiorze pt. „Potępiony” widzimy więc stałe motywy obecne w twórczości Maksymiliana oraz zgłębianie bardzo ważnych dla większości z nas zagadnień.

WARSTWY ZNACZEŃ I TREŚCI

Między wierszami natomiast odczuwa się wiele zróżnicowanych emocji autora. Można powiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z pewnego rodzaju poezją niedopowiedzianą, a także literaturą bardzo lirycznych i oryginalnych metafor czy poezją dialogu. Autor rozmawia bowiem z innymi twórcami, w tym również ze swoimi mistrzami, z czytelnikiem, z sobą samym i, co najważniejsze, z Bogiem – podejmując piękną, literacką, pełną przenośni modlitwę.
To wszystko razem wziąwszy stawia, pachnący wydawniczą świeżością, tomik pt. „Potępiony” wśród zbiorów godnych polecenia odbiorcom, którym zależy na lekturze intelektualnej i intrygującej – bogatej w ciekawą, zasługującą na wnikliwą analizę, symbolikę.
Do takiej książki wraca się nie tylko ze względu na możliwość czerpania przyjemności płynącej z obcowania z pięknym, misternie doszlifowanym językiem, ale również z powodu niedosytu coraz głębszych warstw znaczeń oraz treści.

(*) Temat ten przybliżyłam szczegółowo w artykule pt.: Technika Jamesa Joyce’a dzisiaj opublikowanym na stronie internetowej eGminy.eu – Bardzo Prywatny Portal Ludzi Ciekawych, a także w pierwszym numerze pisma „Synekdocha” Magazyn Literacki Młodych.

Autor: Justyna Babiarz

Zdjęcia - profil FB Poety