Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

„Kościół na wzór Chrystusa”

To hasło rozpoczętego wczoraj, w sobotę 21 kwietnia 2018 roku, biciem kościelnych dzwonów V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Pierwszy udokumentowany Synod czyli zebranie przedstawicieli duchowieństwa i świeckich w kościołach chrześcijańskich, odbył się w roku 154 pod przewodnictwem biskupa Rzymu Aniceta. Pierwszy, tarnowski synod diecezjalny został zwołany w 1928 roku, drugi w 1938 roku. Trzeci po II wojnie światowej w 1948 roku. Czwarty synod zwołany przez bp. Jerzego Ablewicza zakończył się 32 lata temu, w 1986 roku. Obecny ma trwać trzy lata. Pierwszy rok synodu (2018/2019) będzie poświęcony rodzinie w całościowym jej ujęciu. W drugim roku (2019/2020) prace będą koncentrować się wokół problematyki związanej z życiem i funkcjonowaniem wspólnoty parafialnej, zaś w trzecim roku (2020/2021) zostanie podjęta tematyka ewangelizacji. Inauguracja obecnego obejmowała trzy stacje - modlitwa w kościele sanktuaryjnym Matki Bożej Fatimskiej w Tarnowie połączona z adoracją Najświętszego Sakramentu, procesyjne przejście ulicami miasta do katedry oraz msza święta w tarnowskiej katedrze pod przewodnictwem metropolity krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. W uroczystej inauguracji wzięło udział 15 arcybiskupów i biskupów, ok. 600 księży, przedstawiciele lokalnych władz i kilka tysięcy wiernych. Papież Franciszek udzielił specjalnego apostolskiego błogosławieństwa biskupowi tarnowskiemu, jego współpracownikom, członkom V Synodu i uczestnikom sobotniej inauguracji. Na zakończenie uroczystości wszyscy powołani na V Synod Diecezji Tarnowskiej złożyli uroczyście wyznanie wiary i przysięgę wierności nauczaniu Kościoła katolickiego wobec biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Ostatnią część przysięgi przedstawiciele Komisji Głównej V Synodu Diecezji Tarnowskiej wypowiedzieli, kładąc rękę na otwartej księdze Ewangeliarza. Dekanalni relatorzy odebrali z rąk pasterza Kościoła tarnowskiego listy do każdej parafii z prośbą o modlitwę za synod oraz naramienne welony używane podczas błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Słynący z poczucia humoru święty papież Jan XXIII, zapytany u początków swego pontyfikatu, co zamierza zrobić w Kościele, podszedł do okna, otworzył je i powiedział: „Zamierzam wpuścić nieco świeżego powietrza”. Oby i u nas było podobnie...

Czytaj więcej...

Jezu Ufam Tobie

To tytuł obrazów przedstawiających Jezusa Chrystusa. Obraz ten występuje też pod nazwami Obraz Jezusa Miłosiernego oraz Obraz Miłosierdzia Bożego. Pierwszy obraz namalował Eugeniusz Kazimirowski w 1934, jednak bardziej znaną wersją jest obraz Adolfa Hyły z 1944 r. Związany jest z objawieniami skromnej zakonnicy ze zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, Marii Faustyny Kowalskiej, której w 1935 roku objawił się Jezus, polecając jej, by głosiła orędzie o Bożym Miłosierdziu całemu światu. Dziś na całym świecie są miliony czcicieli Bożego Miłosierdzia. W kwietniu 1993 roku Jan Paweł II beatyfikował s. Faustynę Kowalską i ogłosił jej święto, a 30 kwietnia 2000 roku dokonał jej uroczystej kanonizacji. 17 sierpnia 2002 r., podczas pielgrzymki do Polski, Jan Paweł II zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu i poświęcił sanktuarium w Krakowie Łagiewnikach. Kościół katolicki obchodzi w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, w tym roku 8 kwietnia, ustanowione przez Jana Pawła II Święto Miłosierdzia Bożego. To dobra okazja aby przypomnieć historię samego obrazu, jak i samego święta.

Czytaj więcej...

21.37

Nie przypadkowo, co roku, zatrzymujemy  się o tej właśnie godzinie. 13 lat temu, 2 kwietnia 2005 roku o godz. 21.37 umarł Święty. Do Domu Ojca powrócił  jeden z największych w historii papieży, dziś już Święty Jan Paweł II – nasz rodak… Na przełomie tysiącleci nikt nie wywarł silniejszego wpływu na losy świata i Polski niż On – Jan Paweł Wielki, najznamienitszy z rodu Polaków, Santo Subito, chociaż tak naprawdę był nim już za życia.  W związku z tą rocznicową uroczystością, chociaż nie ma oficjalnych uroczystości tak w Rzymie, jak i w Polsce, odbywają się serdeczne „wypominki” - spotkania min. przy ul. Franciszkańskiej w Krakowie, wystawy i koncerty, jak choćby ten w rodzinnym mieście naszego Papieża w Wadowicach, transmitowany przez telewizję.  W tamtą pamiętną sobotę Polacy się zatrzymali. Nie tylko w Wadowicach, Krakowie i Warszawie, ale w całej Polsce i na całym świecie. Także w Tarnowie - wiele osób doskonale pamięta tamten czas, tamte uczucia i emocje. Ile w nas z tego zostało? - Kampania „Karol Wojtyła. Twój kandydat w codziennych wyborach” przechodzi do przeszłości, podobnie jak pokolenie JP2, podobnie jak słynne kremówki…  Ale wielki program, Świętego Jana Pawła II pozostaje i w dalszym ciągu obowiązuje. Tak naprawdę bardzo niewiele z niego zrealizowaliśmy. Odnowa moralna. Więcej być niż mieć. Pamięć o naszych korzeniach. Tożsamość. Solidarność. Troska o rodzinę, o najsłabszych, o to, żeby w Polsce było miejsce dla wszystkich…  Niestety, także my, Tarnowianie, jakby o tym zapomnieliśmy, również o 13. rocznicy Jego śmierci. 

Czytaj więcej...

Wielkanoc w tradycji polskiej

Jak Wielkanoc przeżywali nasi przodkowie? Skąd wziął się "dyngus"? Gdzie zbierało się "święcone"? Na czym polegała zabawa "Emaus"? Prezentujemy odpowiedzi na te i inne pytanie, zaczerpnięte z dziewiętnastowiecznej księgi "Rok Boży w liturgii i tradycji Kościoła świętego z uwzględnieniem obrzędów i zwyczajów ludowych...". A zatem, o ile pierwszy dzień świąt wielkanocnych spędzają wszyscy w domu, w kole rodzinnym, zapraszając tylko tych, którzy u siebie święconego nie urządzają, o tyle drugi dzień świąt wypełniony jest od samego rana rozmaitymi tradycyjnymi obrzędami i zwyczajami. Poniedziałek wielkanocny rozpoczyna się "dyngusem" czyli "śmigusem". Pochodzenie dyngusu nie zostało dotychczas ustalone. Według Kitowicza datuje ono jeszcze z czasów jerozolimskich, kiedy Żydzi oblewając wodą rozpędzali chrześcijan, zbierających się na ulicach i rozmawiających o zmartwychwstałym Chrystusie. Inni badacze widzą w dyngusie pamiątkę zaprowadzenia chrześcijaństwa, kiedy całe rzesze wpędzano do wody, celem udzielenia im sakramentu Chrztu św. A jak spędzano święta w dawnym Tarnowie?

Czytaj więcej...