Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Spóźnione non possumus

Premier narzuca segregację sanitarną w kościołach.

Nie ma na to zgody!

Wskutek polityki Zjednoczonej Prawicy faktem staje się segregacja sanitarna w kościołach. Jeżeli kapłani mieliby przestrzegać rządowych obostrzeń, przed świątyniami winni ustawić specjalnych funkcjonariuszy, którzy pobieraliby od każdego z wiernych certyfikat zaszczepienia. Przeciwko wytwarzaniu tego rodzaju nacisków na Kościół trzeba stanowczo zaprotestować. Państwo polskie stało się zaskakującym, ale bardzo skutecznym sprzymierzeńcem walki z Bogiem. W ostatnich miesiącach – świadomie lub nie – dopuściło się względem Kościoła jednej z największych nieprawości. Straciliśmy podstawowy zmysł odróżniania tego, co jest święte, od tego, co jest grzeszne, mówił ks. Prof. Tadeusz Guz na konferencji w Krakowie w ramach Tygodnia Życia I Wolności.

Czytaj więcej...

Przed tak wielkim Sakramentem

Upadajmy wszyscy wraz,
Niech przed Nowym Testamentem
Starych praw ustąpi czas,
Co dla zmysłów niepojęte
Niech dopełni wiara w nas.

Ileż piękna jest w tych słowach, i jak mądrze, jak prosto pokazują powód naszego wychodzenia na ulice. Boże Ciało to takie święto, które chyba jako jedyne w roku jest trochę "na opak". Zwykliśmy przecież chodzić do kościołów i sanktuariów z cudownymi obrazami, do miejsc naznaczonych szczególną łaską, do relikwii świętych. A w tym dniu wychodzimy z Najświętszym, na ulice, między domy. To jest nie tyle pokazywanie białej Hostii w ozdobnych monstrancjach, ale przede wszystkim powinno to być umacnianie wiary przez jej pokazywanie, co dla zmysłów jest doprawdy niepojęte, niech dopełni wiara w nas, bo inaczej ta procesja niczym nie będzie się różnić od jakiekolwiek innego przemarszu, czy pochodu. Zwyczaj czterech ołtarzy, przy której zatrzymuje się procesja Boże Ciała, przyszedł do nas z Niemiec, gdzieś w XVI w. Jedni odnoszą te cztery ołtarze do żywiołów, inni do stron świata. Logiczniejszy i oczywistszy wydaje się być ich związek z czterema Ewangeliami, zwłaszcza, że czytane są chronologicznym porządku powstawania, choć może on tu wcale nie jest najważniejszy. W Tarnowie, pomimo obowiązującej pandemicznej poprawności, procesje Bożego Ciała zgromadziły prawdziwe tłumy żywych świadków Chrystusowego Kościoła. I to wbrew temu co się nam wmawia, młodego kościoła.Szczeólne wrażenie robiły liczne rodziny z małymi dziećmi, stanowiące dominantę tegorocznych procesji. 

Czytaj więcej...

Tomasz A. Żak: Tajemnice Bożej Matki

"Polska chrześcijańska. Albo żadna”

Wśród wielu kulturowych artefaktów, które definiują polskość, jest jeden wyjątkowy i ze wszech miar duchowy – to religijny kult Matki Bożej. Jego sednem nie jest jednak – jakby mogło się urzędowo wydawać – Korona Królowej Polski nałożona symbolicznie na świętą głowę Bożej Rodzicielki, ale szereg, czasami nawet drobnych zdarzeń, obyczajów i znaków. Wielką radość, taką dziecięcą, sprawia mi widok ludzi skupiających się w majowe wieczory obok przydrożnych kapliczek dedykowanych Maryi. To się wciąż dzieje w naszym kraju, a echo pieśni „Chwalcie łąki umajone”, to właśnie taki werbalny przejaw narodowej tożsamości. Ten sam wymiar ma szmer głosów powtarzających kolejne zawołania Litanii Loretańskiej. Że to sentymentalne? A dlaczego nie! Równie „sentymentalne” jest w tym kontekście śpiewanie Hymnu Narodowego przez tysiące osób na jakimś stadionie… A czy sentymentalnym nie jest może zapalanie zniczy na grobach naszych zmarłych przodków?

Czytaj więcej...

Majówki

Relikt przeszłości czy…?

Miesiąc maj to dla wielu ludzi najpiękniejszy miesiąc w ciągu całego roku. Nic dziwnego, to właśnie w maju najbardziej rzuca się w oczy piękno naszej ziemi. Wszelka roślinność, a przede wszystkim rozkwitające kwiaty wzbudzają w nas zachwyt. Budząca się przyroda pozytywnie wpływa też na nasze samopoczucie. Maj kojarzy się również z tak zwaną „majówką”, co większości z nas skojarzy się z dłuższym weekendem, wszechobecnym grillowaniem, wypadami za miasto i imprezowymi masówkami. Niestety, coraz mniej ludzi pamięta, że „majówka” to przede wszystkim Nabożeństwo Majowe - nabożeństwo ku czci Matki Bożej, odprawiane w Kościele Katolickim właśnie w miesiącu maju. Szczególnie w Polsce, w czasach przedpandemicznych, gromadziliśmy się wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i figurach przydrożnych. Pierwsze nabożeństwa majowe zaczęto odprawiać w Polsce w połowie XIX wieku w Płocku, Toruniu, Nowym Sączu i Krakowie, a od 1852 r. - uroczyście w kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Po 30 latach stało się ono bardzo popularne i znane w całym kraju. W Tarnowie jedna z najstarszych i najliczniej gromadząca czcicieli Maryi kapliczka znajduje się przy ul. Szopena 15 (róg ul. Matejki), odsłonięta w1890 r., której fundatorami byli Michał i Apolonia Mondelowie. Rodowód tych nabożeństw jest jednak znacznie wcześniejszy niż się powszechnie uważa.

Czytaj więcej...