Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Miejcie miłość do ludzi, miłość do świata!"

Taki apel wystosował bp. Andrzej Jeż do ludzi mediów podczas spotkania w Wyższym Seminarium Duchownym we czwartek 24 stycznia, we wspomnienie św. Franciszka Salezego - patrona dziennikarzy. Wzięli w nim udział ludzie nie tylko diecezjalnych mediów katolickich, ale i lokalni dziennikarze m.in. z "Radia Kraków", "Gazety Krakowskiej", mieleckiego "Korso.pl", "Tarnowskiej.tv", małopolskiej telewizji ZVAMI, czy tzw. freelancerzy. Krótki koncert dały "Promyczki" z Nowego Sącza. "Można powiedzieć, że każde kłamstwo, choćby wydawało się nieznacznym, sprawia zawsze ból albo nam samym, albo innym; narusza bowiem prawdę i prostotę serca. Człowiek, kłamiący, choćby w żarcie, dowodzi dwulicowości. Niech więc mowa wasza będzie szczerą i prawdziwą, jeśli chcecie być dziećmi Tego, który jest Ojcem prawdy i Prawdą samą" - oto jedna z bardziej znanych myśli św. Franciszka Salezego, który od wieków inspiruje kolejne pokolenia do służby Prawdzie. "Miejcie miłość do ludzi, miłość do świata!" Niewątpliwie, sługami prawdy powinni być także ludzie szeroko rozumianych mediów. Nie tylko tych papierowych i tradycyjnych ale również tych działających w sieci, szczególnie w kontekście ostatnich wydarzeń na froncie wojny polsko-polskiej w Internecie. Pełnej hejtu, manipulacji  i grilowania.
 

Takie spotkanie odbyło się po raz pierwszy w naszej diecezji. Dlatego ks. dr Andrzej Turek, przewodniczący Synodalnej Komisji Medialnej przypomina, że inicjatywa zrodziła się w środowisku synodalnym, a konkretnie w Komisji ds. Mediów V SDT. - "Tak więc jest to wydarzenie synodalne. Idea zyskała od razu pełną akceptację i aprobatę Biskupa Tarnowskiego. Skoro synod ze swego źródłosłowu to wędrowanie razem, kroczenie wspólnotą drogą, więc chcieliśmy, jako synodalna wspólnota tarnowskiego Kościoła, do tej wspólnej drogi zaprosić również dziennikarzy. Zapraszamy ludzi parających się mediami z całej diecezji tarnowskiej, nie różnicujemy nikogo ze względu na rodzaju medium, w którym posługuje ani tym bardziej na to, czy jest to medium konfesyjne czy świeckie"- tłumaczy ks.Turek.

Przewodniczący Komisji ds.Mediów podkreśla, że Noworocznemu spotkaniu dziennikarzy przyświecają zasadniczo trzy cele: - "chcemy spotkać się w luźnej formule, pobyć razem, w jakimś sensie poczuć się wspólnotą w rozedrganym, podzielonym i zagonionym świecie w myśl hasła tegorocznego Orędzia papieża Franciszka na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu: “Wszyscy tworzymy jedno”. To także czas, aby odetchnąć - bez terroru kolejnych wydań, polowania na newsy, deadlinenów etc.; stworzyć środowiskową bliskość, która oby stała się również ładowaniem duchowych akumulatorów. I w końcu szukamy inspiracji, aby pójść w nowy rok pracy i życia z pasterskim błogosławieństwem, ze świadomością wsparcia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, w którego liturgiczne wspomnienie to wydarzenie się odbywa".

Tłumacząc cel tego spotkania, przekonywał, że nie ma na świecie instytucji bardziej medialnej niż Kościół, który łączy ludzi ze sobą i z Bogiem. - Powiem więcej, Kościół jest o tyle Chrystusowy, o ile jest medium - mówił. - Chrystus pokazuje nam, że przekaz jest wtedy pełny, gdy dokonuje się daru z samego siebie w miłości - dodał.

Słowo do zebranych skierował także ks. Michał Drożdż, delegat biskupa tarnowskiego ds. mediów, dyrektor Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, kierownik Katedry Mediów i Komunikacji Społecznej Wydziału Nauk Społecznych UPJPII w Krakowie. I on przekonywał, że misja Kościoła jest spójna z misją dziennikarską. Przywołał słowa Jana Pawła II, który w jednym zdaniu pokazał, czym jest etyka dziennikarska. Jej horyzont stanowi prawda i sprawiedliwość w dojrzałym korzystaniu z wolności i odpowiedzialności.

Biskup tarnowski Andrzej Jeż zauważył, jak wielkim darem jest to, że dzięki mediom i dziennikarzom nawet ci, którzy nie uczestniczą w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie, mogą partycypować w tym wydarzeniu.

Nawiązał w swoim wystąpieniu do patrona dziennikarzy św. Franciszka Salezego, który będąc biskupem Genewy w czasach rozbicia Kościoła i szerzącego się kalwinizmu, zdołał dialogiem ponad podziałami, rozmową, rzetelnymi argumentami i szacunkiem do drugiego człowieka nawrócić ok. 70 tys. kalwinów na katolicyzm. - Warto poczytać pisma św. Franciszka Salezego, które i dziś są niezwykle aktualne - zachęcał. - On w jakiś sposób wyznacza nam wszystkim drogę.

Jako podstawowe cechy dziennikarza biskup wyliczał miłość do ludzi, nawet do tych, którzy nas denerwują, ale i fascynację światem, który opisujemy. Tłumaczył, że każdy z nas jest wypadkową genów, tradycji, środowiska, w którym się wychował, a nawet filmów, które zobaczył w swoim życiu, relacji, przeczytanych książek. Człowiek nie jest w stanie być wolnym, one na niego oddziałują. - Wydarzenie, które przekazujemy, zabarwiamy sobą. I to jest zrozumiałe, ważne, by mieć tego świadomość - dodał.

Przekonywał, że w przekazywaniu prawdy o rzeczywistości bardzo ważna jest pokora. Przestrzegał przed byciem sędzią rzeczywistości. Zalecał ostrożność w wydawaniu wyroków, a wręcz powstrzymanie się od takiego podejścia, które może kogoś skrzywdzić i zadać mu ból. Przywrócić komuś godność jest bardzo trudno.

- Macie swoje pięć minut, może za kilka lat media nie będą odgrywały takiej roli, jak dzisiaj, możecie ten czas wykorzystać na kształtowanie społeczeństwa - zachęcał, wskazując, że właściwą i konstruktywną drogą tak Kościoła, jak i dziennikarzy nie jest wykazywanie wszystkim błędów i wad, słabości i grzechów, ale pokazanie człowiekowi dobra w nim samym i tego, które dzieje się wokół niego. To pozwoli się mu rozwijać.

- Miejcie, jako dziennikarze, miłość do ludzi w tym świecie. Do ludzi, z którymi rozmawiamy, a także do tych, z którymi się spieramy, którzy nas denerwują. Miejcie miłość do świata, który opisujecie. To jest Ewangelia, to jest podstawa" - apelował. W innym razie będziemy blokować rozwój człowieka, powodować apatię, nienawiść między ludźmi i beznadziejność. Tutaj rola mediów jest ogromna. Odnajdujcie radość w swoim środowisku i w Bogu, bo On pozwala nam wyjść na wyższy poziom widzenia świata, ludzi i zjawisk. Życzę wam w tej posłudze spełnienia, szczęścia i świadomości, że możecie zmieniać oblicze tej ziemi mocą Ducha Świętego - dodał.

Życzenia w imieniu dziennikarzy złożył biskupowi Bartek Maziarz z "Radia Kraków". Dziękował za inicjatywę wspólnego spotkania. Ono miało również charakter integracyjny zwłaszcza podczas swej nieformalnej części.
Potem podzielił się takim oto spostrzeżeniem: - "My świeccy dziennikarze, oraz duchowni, wśród których także są dziennikarze, mamy przekazywać prawdę. Jednakże potrzebujemy wzajemnego poznania się i zrozumienia tych sfer w których funkcjonujemy. I dlatego to spotkanie jest bardzo cenne. Przy okazji przypomniał o dużej roli, jaką może odegrać Kościół w łagodzeniu nastrojów wśród Polaków, podzielonych polityką, przekazem mediów, zwłaszcza na kanwie ostatnich wydarzeń w Gdańsku. - "Ważne jest, żeby w tej sprawie Kościół, a zwłaszcza księża i hierarchowie mówili jednym głosem" - zauważył. 

Źródła: Beata Malec-Suwara - www.gosc.pl i ks.Marian Kostrzewa - www.diecezja.tarnow.pl  (także zdjęcia)