Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Jestem Józef - brat wasz

Dzisiaj, minęło dokładnie 22 lata od dnia 29 września 1990, kiedy to papież Jan Paweł II mianował ks. prof. Józefa Życińskiego biskupem diecezjalnym diecezji tarnowskiej, jednego z najwybitniejszych ordynariuszy diecezji tarnowskiej.. 4 listopada 1990 otrzymał święcenia biskupie i odbył ingres do bazyliki katedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Tarnowie. Konsekrował go kardynał Franciszek Macharski, arcybiskup metropolita krakowski, któremu asystowali Ignacy Tokarczuk, biskup diecezjalny przemyski, i Stanisław Nowak, biskup diecezjalny częstochowski. Jako zawołanie biskupie przyjął słowa „In Spiritu et Veritate” (W Duchu i Prawdzie). To zawołanie biskupie zmarłego 10 lutego 2011 roku w Rzymie abp.Józefa Życińskiego - metropolity lubelskiego w latach 1997-2011, wcześniej w latach 1990-1997 biskupa tarnowskiego, co przypomina tablica pamiątkowa w tarnowskiej Bazylice katedralnej. W chwili śmierci miał zaledwie 63 lata. Sprawując urząd ordynariusza tarnowskiego, erygował diecezjalny Instytut Teologiczny, a także założył wydawnictwo diecezji tarnowskiej Biblos (aby pozyskać środki sprzedał swoje krakowskie mieszkanie) i Radio Dobra Nowina. W Niedzielę Palmową 1994 został napadnięty po mszy, jaką celebrował w katedrze tarnowskiej. Telegram w tej sprawie przesłał papież Jan Paweł II. Ten światowego formatu uczony, profesor i wykładowca, wybitny pisarz i publicysta - pomimo, że był obywatelem świata (bardzo cenił go papież Wojtyła, u którego regularnie bywał), i często nie było go w Tarnowie, pozostał prosty i skromny. Był bardzo ceniony i lubiany przez swoich diecezjan, często można go było go spotkać idącego ze swojej rezydencji przy ul. Mościckiego do Kurii Biskupiej (rzadko korzystał z samochodu). Chętnie zatrzymywał się i rozmawiał z mijającymi go ludźmi. Mieszkaliśmy po sąsiedzku i często się w ten sposób spotykaliśmy...

Niemal miesiąc po przyjęciu sakry biskupiej i przejęciu obowiązków ordynariusza diecezji tarnowskiej bp Życiński powołał do istnienia Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej "Biblos". Zaraz potem w seminarium otworzył pracownię komputerową, pierwszą taką w Polsce, w której odbywały się regularne zajęcia nie tylko dla kleryków, ale przede wszystkim księży z diecezji gdzie w 24 godziny mogli opanować podstawy edytora tekstów i programu do obsługi kancelarii parafialnej. W 1993 r. podjął ideę powstania dodatku diecezjalnego "Gościa Niedzielnego", a następnie powołał do istnienia diecezjalne radio. Był jednym z założycieli powstałej również w 1993 r. Katolickiej Agencji Informacyjnej, a następnie, aż do śmierci, pełnił funkcję przewodniczącego jej Rady Programowej. W lutym 1997 r. została uruchomiona strona internetowa diecezji tarnowskiej. W tej kwestii, za sprawą otwartości bp. Życińskiego, diecezja wyprzedziła nawet Watykan. Tylko o 5 tygodni, ale jednak!

Urodził się 1 września 1948 w Nowej Wsi koło Piotrkowa Trybunalskiego - studiował w Wyższym Częstochowskim Seminarium Duchownym w Krakowie, został wyświęcony na księdza w 1972 roku w Częstochowie. Doktor teologii Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie (1976), doktor filozofii Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, habilitacja w 1980 r. (praca Prostota i dyskonfirmowalność jako kryteria heurystyczne w kosmologii relatywistycznej). Kierownik Katedry Logiki i Metodologii w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie od 1980 r. W latach 1982–1985 pełnił funkcję prodziekana, a od 1988 do 1990 – dziekana Wydziału Filozoficznego tej uczelni. W 1981 r. został profesorem nadzwyczajnym, a w 1988 – zwyczajnym. Wielki Kanclerz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wykładał m.in. w Berkeley, Oksfordzie, Catholic University of America w Waszyngtonie, Catholic University of Australia w Sydney.

  

Członek Komitetu Biologii Ewolucyjnej i Teoretycznej PAN, Europejskiej Akademii Nauki i Sztuki w Wiedniu,…..Doktor honoris causa UJ (2005). Wykładowca i członek wielu międzynarodowych gremiów naukowych, publicysta m.in Tygodnika Powszechnego i Gazety Wyborczej, miesięcznika Znak, Więź, Rzeczpospolitej, Niedzieli, Naszego Dziennika oraz Pierwszego Programu Polskiego Radia. Autor ponad 50 książek i ponad 350 artykułów poświęconych problematyce filozoficznej, teologicznej, kulturowej, naukom przyrodniczym.

Wszystkie te działania pokrywały się z jego wizją Kościoła, którą ks. prof. Michał Heller, jego bliski przyjaciel, scharakteryzował dwoma określeniami - wierność źródłom oraz otwartość na współczesność i przyszłość. Potrafił rozpoznawać znaki czasu i niezwykle umiejętnie wykorzystywać je w służbie Ewangelii. Napisał ponad 50 książek i około 350 artykułów poświęconych problematyce filozofii oraz dialogu chrześcijaństwa z myślą współczesną.

"Miał duszę intelektualisty i zostanie administratorem nie było dla niego łatwe, ale naturę miał przy tym taką, że jak się już w coś zaangażował, to na 100 proc." - wspominał ks. Heller.

W 2006 abp Życiński w jednym z wywiadów dla Gazety Wyborczej, nazwał ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego arogantem odnosząc się w ten sposób do jego książki „Księża wobec bezpieki”.

Historyk Sławomir Cenckiewicz oraz Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w swoich publikacjach twierdzą, że Józef Życiński był w latach 1977-1990 rejestrowany pod numerem 1263 przez Wydział IV KW MO w Częstochowie jako TW ps. „Filozof”. Materiały archiwalne zniszczono w styczniu 1990 r. „Filozofa” miał pozyskać naczelnik wydziału IV, ppłk Alojzy Perliceusz, a jego kolejnymi oficerami prowadzącymi byli: kpt. Stanisław Boczek (1978-1984) i por. Zbigniew Kalota (od 1984 r.) Z zachowanych akt lokalu kontaktowego SB o krypt. „Wanda” (Kraków, ul. Józefitów 15/7) wynika, że odbywano w nim spotkania z „Filozofem” (por. IPN Ka 0026/1067).

Metropolita lubelski zmarł nagle 10 lutego 2011 r., podczas pobytu w Rzymie, gdzie brał udział w obradach Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego. Abp Życiński już w środę źle się czuł i panowało zaniepokojenie stanem jego zdrowia. Nie wiadomo czy nie przeżyłby, gdyby pomoc nadeszła w porę. Wylew krwi bądź według innej wersji zawał serca dopadł bowiem arcybiskupa Józefa Życińskiego  kiedy nikogo przy nim nie było. Zmarł najprawdopodobniej ok. godz. 16. Odnaleziono go martwego wczesnym wieczorem.

Został pochowany w kryptach lubelskiej archikatedry.

Źródło – gość.pl i Wikipedia

Ryszard Zaprzałka