Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

DZIEŃ GNIEWU RAZ JESZCZE

czyli
POWRÓT DO MASZKIENIC

Z cyklu: Tarnów i okolice

Dzień gniewu – to krótki utwór sceniczny autorstwa Romana Brandstaettera, napisany jeszcze w 1962 roku. Tekst dramatu - pisze w swojej recenzji Katarzyna Cetera, został zaadaptowany przez Tomasza. A. Żaka dla TEATRU NIE TERAZ już kilka lat temu. Premiera odbyła się w Dąbrowskim Domu Kultury – Ośrodku Spotkania Kultur Synagoga. Przedstawienie wznowiono właśnie – po siedmiu latach od premiery - w Ośrodku Praktyk Artystycznych Dom Ludowy w  Maszkienicach, gdzie od roku swoją siedzibę ma teatr T. Żaka, obchodzący w tym roku 40 lecie działalności. Spektakl miał charakter pokazu zamkniętego w związku z realizacją filmu Dzień Gniewu. I choć z pierwotnej obsady pozostali na scenie tylko Maciej Małysa (Walter Born), Andrzej Król (Żyd) oraz Karol Zapała (Człowiek z Podziemia), spektakl nadal robi duże wrażenie, dzięki m.in. bardzo dobremu, dojrzałemu aktorstwu, znakomitej scenografii i muzyce. I pomimo upływu  lat nic nie stracił ze swojej energi i siły oddziaływania, stając się wyjątkowo  aktualnym. Szkoda, że tego teatru w Tarnowie już nie ma...

Czytaj więcej...

BRACIA KARAMAZOW

Jeżeli szatan nie istnieje, jeżeli go stworzył człowiek, to stworzył na swoje podobieństwo (F. Dostojewski).

To ostatnia premiera tego wyjątkowego - pandemia, zmiana dyrektora artystycznego - sezonu w naszym miejskim teatrze. Dano ją 19 czerwca o godz. 19 na małej scenie Solskiego, przy zdziesiątkowanej przez polityczno-sanitarną epidemię widowni. No cóż, znana z handlu reglamentacja dotknęła także teatru.  Szkoda, bo chętnych na obejrzenie tego dzieła było znacznie więcej niż w normalnym czasie liczy ta widownia miejsc. Przy okazji tej premiery po raz kolejny okazało się, że lokalni dziennikarze recenzenci są persona non grata, bowiem się ich po prostu nie zaprasza! Ten barbarzyński obyczaj w sposób oczywisty przekłada się na promocję tego, co się na deskach tarnowskiej sceny dzieje. Jak nas nie chcą i nie zapraszają to nie bywamy i korzystamy z zaproszeń Krakowa, Rzeszowa czy Kielc...  Aliści może nowa dyrektor artystyczna Matylda Baczyńska odwróci ten zabójczy dla PR teatru trend. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak wsłuchiwać się w opinie znajomych koneserów, szczególnie tych od lat wiernych tarnowskiej Melpomenie. Takich jak chociażby Jan Borek, były dyrektor Solskiego z czasów, kiedy i ja tam pracowałem, który po obejrzeniu najnowszej premiery napisał na FB -  Gorąco polecam. Literatura co oczywiste, znakomita. Świetna, precyzyjna reżyseria. Panowie dali radę. Bardzo dali radę. Dziękuję za świetny spektakl. A my doprecyzujmy, że "Bracia Karamazow" to ostatnia wielka powieść Fiodora Dostojewskiego, uznawana za jedno z najwybitniejszych dzieł w historii literatury, rozpisana na trzech aktorów. Kameralna autorska adaptacja Piotra Fronia oraz intrygująca forma plastyczna spektaklu umożliwiają spojrzenie z nowej perspektywy na relacje zapisane w oryginale.

Czytaj więcej...

NOWE ROZDANIE W TARNOWSKIM TEATRZE

czyli
WSZYSTKO JASNE

Od początku marca wiadomo było, że Marcin Hycnar, dyrektor artystyczny tarnowskiego teatru, zakończy współpracę z „Solskim” w początkach czerwca bieżącego roku - dywaguje Katarzyna Cetera. Koronawirusowy lockdown czasu nie zatrzymał, zdołał jednak przesunąć w czasie oficjalne pożegnanie dyrektora z tarnowską sceną o kilka tygodni. Marcin Hycnar pełnił tę funkcję od 2017 roku do 2020 i nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu o kolejne trzy lata.  Ponieważ nie do końca poznaliśmy powody tej decyzji, i to pomimo kilku ewidentnych sukcesów teatru, domniemywać można, ze chodzi o pieniądze, a tych jak wiadomo w kulturze coraz mniej...  W marcu jeszcze nie wiadomo było, czy wraz z nim odejdzie także grupa młodych aktorów, których sprowadził on do Tarnowa. I co na takie dictum główny rozgrywający tarnowskiego teatru jego dyrektor naczelny Rafał Balawejder. I kto zostanie przez niego namaszczony na nowego dyrektora artystycznego? Od wczoraj wszystko jest już jasne - została nim ceniona tarnowska aktorka i utalentowana malarka Matylda Baczyńska. Gratulujemy! 

Czytaj więcej...

Teatralne antidotum na C0VI19

Przygotowywany aktualnie przez Teatr Nie Teraz w swojej ciągle jeszcze nowej siedzibie Ośrodek Praktyk Artystycznych - Dom Ludowy w Maszkienicach, zlokalizowany w połowie drogi pomiędzy Tarnowem a Krakowem, spektakl,  to w dużej mierze efekt gniewu. A ten gniew jest skutkiem terroru poprawności politycznej, która rujnuje prawdę historyczną i – dosłownie – pluje naszej Ojczyźnie w twarz. Uświadomienie sobie konsekwencji coraz częstszego upubliczniania haniebnych przesłań na temat „polskich obozów koncentracyjnych”, czy „wyssanego z mlekiem matki polskiego antysemityzmu”, podobno szczególnie uwarunkowanego chrześcijaństwem –  wszystko to bardzo skutecznie doprowadziło do powstania tego przedstawienia, dla którego kongenialnym tworzywem stał się dramat Romana Brandstaettera o wyjątkowo w tym kontekście adekwatnym tytule: „Dzień gniewu”. Pierwsza wersja spektaklu, obchodzącego w tym roku jubileusz 40-lecia istnienia TNT, miała swoją premierę 30 czerwca w 2013 roku w Ośrodku Spotkań Kultur "Synagoga" w Dąbrowie Tarnowskiej i teraz po siedmiu latach wraca w nowej odsłonie. W tej samej reżyserii twórcy i dyrektora TNT Tomasza A. Żaka i w prawie tej samej obsadzie. Agnieszkę Winiarską - Rodzik grającą Julię Chomin, zastąpiła krakowska aktorka Anna Warchał, zaś w postać Przeora wcielił się rzeszowski aktor Robert Chodur. „Dzień gniewu” to spektakl wyjątkowy także ze względu na autora dramatu, urodzonego w Tarnowie Żyda, polskiego patrioty i katolika, znawcy Biblii, pisarza oraz człowieka teatru. Poniżej przypominamy jego postać piórem Jerzego Reutera, wybitnego tarnowskiego prozaika i publicysty.

Czytaj więcej...