Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Marlene Dietrich. Błękitny Anioł.

„Kiedy Edith Piaf błagała mężczyzn o miłość, ona wysyłała ich po papierosy”

To tytuł najnowszej premiery w teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, którą na Małej Scenie im. Zdzisława Kozienia dano w piątek 11 stycznia 2019 roku. W tym kameralnym spektaklu w rolę jednej z najbardziej fascynujących kobiet XX w. wciela się Mariola Łabno-Flaumenhaft, niekwestionowana gwiazda rzeszowskiej sceny. Dobrze wspominana także w Tarnowie, skąd pochodzi i gdzie przez kilka sezonów w latach 90-tych ub. wieku z powodzeniem występowała w teatrze im. Ludwika Solskiego. To spektakl o fenomenie gwiazdy Marlene Dietrich, zjawiskowej postaci światowego kina i wielkich estrad. Ludzie przychodzą i odchodzą, pozostają po nich tylko strzępy papierów, zapiski, kieliszki po szampanie. Po gwieździe tego formatu co Marlene zostaje coś jeszcze – to legenda. Mariola Łabno-Flaumenhaft w brawurowej aktorskiej interpretacji wciela się w postać aktorki, począwszy od młodości aż po ostatni koncert w Sydney 1975 r. Na scenie towarzyszy jej Ktoś – w tej roli Mateusz Marczydło, personifikacja młodego pokolenia, które przypadkowo odkrywa na nowo zjawisko wielkiej gwiazdy. To komentator, reżyser, kochanek itp. Kreujący wiele postaci, łączący poszczególne sekwencje spektaklu, wchodzący również w interakcje aktorskie, muzyczne i choreograficzne. Trzecim „aktorem” jest muzyka: ponadczasowe piosenki i piękne teksty w tłumaczeniu Wojciecha Młynarskiego. Gratulujemy i zapraszamy do Tarnowa!

Czytaj więcej...

Bogusław Wojtowicz (1956 – 2010)

Za bardzo się do życia przyzwyczailiśmy
 
Od młodości jego pasją była sztuka, a zwłaszcza muzyka. Właśnie mija 8. rocznica śmierci Bogusia, jak go wszyscy nazywali. Ta tragiczna wiadomość lotem błyskawicy rozeszła się po zanurzonym już w świątecznym nastroju Tarnowie. 23 grudnia 2010 r. po południu zmarł po ciężkiej chorobie Bogusław Wojtowicz, od 12 lat dyrektor Biura Wystaw Artystycznych Galerii Miejskiej w Tarnowie, wcześniej pracujący również w Tarnowskim Centrum Kultury i tarnowskim teatrze (ale także na scenach w Rzeszowie, Bielsku Białej i Lublinie). Ceniony animator kultury, pasjonat i znawca teatru, propagator muzyki francuskiej i jazzu.  Pomysłodawca Festiwalu Sztuki ArtFest, który od 2011 roku nosi Jego imię. Kurator wielu wystaw w Tarnowie, Polsce, Europie. Miał 54 lata. Tradycyjnie, każdego roku, w rocznicę jego odejścia w tarnowskiej Bazylice Katedralnej odprawiane są msze Św. za spokój Jego duszy, gromadząc pamiętających o Nim przyjaciół i współpracowników. Tak będzie i w tym roku. W piątek 21 grudnia o godz. 12 w tarnowskiej katedrze będziemy uczestniczyć  w podobnej liturgii.

Czytaj więcej...

Teatr naznaczony polskością

Właśnie wczoraj, we wtorek 18 grudnia, wróciliśmy z kolejnego objazdu, artystycznej peregrynacji po Opolszczyźnie - realizując spektakl "Wiatr Wolności" , którego premiera odbyła się 7 listopada w Opolu, a później prezentowaliśmy go w 12 powiatach tego województwa. Ale zanim opowiemy o nim szczegółowo, podsumujmy realizowany wcześniej, bo od 28 lipca, inny projekt naszego teatru. Spektakl „Wyklęci” Teatru Nie Teraz (TNT) - pisze twórca i dyrektor teatru oraz reżyser przedstawienia Tomasz A. Żak, to na pewno jedno z najważniejszych w Polsce przedstawień teatralnych ostatniej dekady. Potwierdzają to reakcje widzów (szczególnie młodych), krytyków i komentatorów, a także – co może najważniejsze – opinie żyjących świadków historii. To bardzo piękne, mądre i ważne przedstawienie, mające ogromny wymiar historyczno-polityczny – jak napisano w jednej z recenzji. Dzisiaj, gdy projekt WYKLĘCI 44 dobiegł końca, już dobrze wiem, że nie jest przypadkiem, iż właśnie taki zespół artystów wykonuje tę pracę, realizuje tę misję. Teatr to wojna o dobro i piękno. A spektakl TNT „Wyklęci”, jak żaden inny dotąd w naszej pracy, potrzebował do tej wojny prawdziwych żołnierzy. Takich ludzi, którzy byliby gotowi być odrzuconymi. Dokładnie tak, jak pierwowzory kreowanych przez nich postaci gotowe były umrzeć. I Opatrzność zdecydowała, że taki zespół powstał. Przywołajmy i zapamiętajmy tych ludzi: Ewa Tomasik-Adamczak, Aleksandra Pisz, Agnieszka Winiarska z domu Rodzik, Anna Warchał, Maciej Małysa, Przemysław Sejmicki, Ryszard Zaprzałka. Zapraszamy do obejrzenia niezwykłego filmu jaki powstał w trakcie realizacji projektu „Wyklęci 44”. Scenariusz i reżyseria: Jacek Flig. Zdjęcia: Małgorzata Flig, Jacek Flig, Dawid Rogowski. Montaż: Jacek Flig - https://youtu.be/pexG2WsGbcM

Czytaj więcej...

"Mikołaj" ministra Glińskiego

Czy narodowa kultura i dziedzictwo wygrają choć raz? Pyta w swoim najnowszym felietonie opublikowanym w Pch24.pl ceniony reżyser i wzięty publicysta Tomasz A. Żak, którego znany z występów w całym kraju Teatr Nie Teraz nadal pozostaje bezdomny w swoim rodzinnym Tarnowie.  W lipcu Biuro Prasowe Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapowiedziało konkurs na stanowisko dyrektora Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego. A teraz, w grudniu, w dniu Świętego Mikołaja poinformowało, że kandydaci startujący w tym konkursie nie uzyskali rekomendacji żadnego z członków Komisji Konkursowej. Czy to oznacza przedłużenie kończącej się właśnie kadencji obecnej dyrektor, czy może jednak bezkonkursowe mianowanie nowego dyrektora? Przypomnijmy, że konstrukcja statutowa Instytutu Teatralnego czyni z niego najważniejszego decydenta programowo-organizacyjnego branży teatralnej w Polsce, a wielomilionowy budżet daje możliwości animowania, dokumentowania i promowania, także zagranicą, tego, co w efekcie jest postrzegane, jako obraz polskiego teatru, a szerzej – polskiej kultury. Tymczasem praktyka funkcjonowania Instytutu, skądinąd instytucji rządowej, jest de facto niekoniecznie zgodna z deklaracjami obecnej władzy państwowej dotyczącymi kultury.

Czytaj więcej...