
czyli
WSPOMNIEŃ CZAR.
Piąta edycja festiwalu TARNOWIANIE przeszła właśnie do historii – podsumowuje nasza tarnowsko-krakowska korespondentka Katarzyna Cetera. Ale finał tego festiwalu miał wyglądać zupełnie inaczej. Na zakończenie imprezy przyznawane są honorowe wyróżnienia, między innymi najgłówniejsza z głównych, poparta tytułem Tarnowianin Roku. I niestety – w tym roku po raz pierwszy przyznano tę nagrodę – i tytuł – pośmiertnie. Nie zdążyliśmy.

Podczas finału tegorocznej edycji Festiwalu Tarnowianie w Centrum Sztuki Mościce nagrodą Tarnowianina Roku uhonorowano Romana Stępnia. Tarnowskiemu twórcy i kompozytorowi przyznano ten tytuł za wybitne osiągnięcia i dorobek artystyczny. To ukoronowanie dorobku taty i potwierdzenie, że Tarnów o nim pamięta – mówiła jego córka, Joanna Stępień. Z jednej strony przykro nam, że tata nie doczekał i nie mógł sam odebrać tej nagrody. Dla nas to niezwykle trudne. Ale z drugiej jesteśmy szczęśliwi, że jego twórczość została doceniona w tym mieście. Mam nadzieję, że zostanie zapamiętany na długo.

Pierwszy koncert piątej edycji festiwalu Tarnowianie poświęcony był jubileuszowi dwudziestolecia zespołu TOTENTANZ i odbył się we czwartek, 18 września. Ta tarnowska formacja rockowa swoją działalność artystyczną rozpoczęła w 2005 roku. Dwa lata później zespół zadebiutował na rynku muzycznym albumem NIEBÓL (2007), który zdobył tytuł Płyty Roku Antyradia, a grupa stała się Debiutem Roku według czasopisma Metal Hammer. Już rok później grupa wydała kolejną płytę zatytułowaną ZIMNY DOM, która otrzymała nominację do Nagrody Fryderyka w kategorii heavy metal. Kolejnymi albumami były LIVE DVD z udziałem Tarnowskiej Orkiestry Kameralnej, INNI oraz CZŁOWIEK.

Zespół ma na swoim koncie setki zagranych koncertów, w tym wiele na prestiżowych festiwalach, takich jak Hunter Fest, Węgorzewo Fest, Czad Festiwal, Festiwal Energii-Jaworzno czy Mech Day Festiwal. W 2023 roku TOTENTANZ był gwiazdą Wataha Fest w Norwegii.
W tym roku kapela obchodzi 20 lecie swojej działalności, a częścią jubileuszowej trasy koncertowej POZA WSZYSTKIM… 20 LAT NA SCENIE (2025) stał się koncert zespołu z nowym projektem TOTENTANZ PRAWIE AKUSTYCZNIE, który ukaże się jesienią 2025 roku nakładem Wydawnictwa Agora.

Podczas tegorocznej edycji festiwalu TARNOWIANIE na scenie Centrum Sztuki Mościce obok muzyków zespołu TOTENTANZ – Rafał Huszno (gitara, wokal), Damian Gwizd (gitara), Tomasz Kapustka (gitara basowa, moog), Maciej Boryczko (perkusja, instrumenty perkusyjne) i Rafał Guzik (instrumenty klawiszowe, wokal) – pojawił się kwartet smyczkowy Lune Quartet.
Zespół zaprezentował również premierowy utwór, którego do tej pory nie było w projekcie TOTENTANZ PRAWIE AKUSTYCZNIE oraz kilka nowych aranżacji znanych już – i lubianych – utworów. Fani zespołu mogli usłyszeć utwory pochodzące z czterech płyt, ale także takie kawałki, które nie znalazły się na żadnym z albumów rockowej formacji. Nie była jednak to wycieczka do świata, do którego przyzwyczaili swoich fanów muzycy z Tarnowa.- ocenia Paulina Marciniak – Kozioł na łamach jednego z tarnowskich portali. – Aranżacje muzyczne były nieco delikatniejsze, subtelniejsze, jednak nie brakowało w nich energii, rockowego brzmienia i co najważniejsze serca. Grupa sięgnęła również po możliwości elektroniki, a nawet instrumenty etniczne. Prawdziwym zaskoczeniem była zupełnie odmieniona wersja mocno rockowych kawałków: PARANOJA, EUTANAZJA czy WALCZ.

Obok znakomitej muzyki podczas koncertu nie zabrakło także efektów świetlnych oraz zdjęć wyświetlanych na scenie. Gra świateł i grafiki dopasowane do piosenek sprawiały wrażenie jakby uczestniczyło się w jakimś spektaklu – widowisku muzycznym.

Zespół Totentanz od razu zjednał sobie publiczność zgromadzoną w Centrum Sztuki Mościce, a ona energicznie i żywiołowo reagowała na występ grupy. Koncert został nagrodzony gromkimi brawami i owacjami na stojąco, a muzycy zagrali na bis. Na Tarnów zawsze można liczyć – mówił na koncercie w CSM Rafał Huszno, wokalista, gitarzysta i lider zespołu Totentanz.
Jednym z głównych założeń tegorocznej edycji festiwalu Tarnowianie było upamiętnienie tarnowian wybitnych, czasem – jak Marcin Wrona, całkiem w Warszawie osiadłych, a czasem – jak Roman Stępień, skromnie od lat w Tarnowie mieszkających i pracujących.
Kompozycje Romana Stępnia wykonywali między innymi Ryszard Rynkowski czy Zbigniew Wodecki, a sam artysta był również założycielem wielu zespołów, także bigbitowych – jak pamiętani przez przedstawicieli starszego pokolenia BAŁTOWIE przy tarnowskim Klubie Kolejarza. Największe sukcesy pana Romana to m.in. Złota Płyta i Platynowa Płyta za wydawnictwo Zbigniewa Wodeckiego DOBRZE ŻE JESTEŚ. Tu znajdziemy kompozycje laureata: GIVE A MOMENT, NIE MA JAK BACHARACH czy WIKIDAJŁO CZAS.

Gala festiwalowa poświęcona pamięci Romana Stępnia była swoistym hołdem dla tego niezwykłego, skromnego artysty, który całe swoje życie i talent poświęcił sztuce. Pomysłodawcą i „motorem” tej imprezy był Bartek Rojek, współpracujący z synem pana Romana, znakomitym muzykiem, wykładowcą i aranżerem Rafałem Stępniem. Podczas koncertu zaprezentowano najważniejsze utwory artysty – wybrane jeszcze przez pana Romana. Na scenie wystąpili nie tylko Natalia Niemen, Krzysztof Kiljański, Józefina, Anna Serafińska czy Marcel Kózka, ale także znakomici tarnowscy – i nie tylko – wykonawcy. Jarek Tucki śpiewał, na perkusji grali znakomici tarnowianie: Sylwester Malinowski i Bartek Rojek. Instrumentalistom towarzyszył niezwykły SunDay Quartet, na gitarach grali Marek Raduli i Łukasz Belcyr a na gitarze basowej i kontrabasie zagrał Jakub Cywiński.

Oczywiście Rafał Stępień i jego siostra Joanna podzielili się swoimi muzycznymi wspomnieniami z licznie wypełniającą salę widowiskową CSM publicznością. Nie, nie można sobie było wymarzyć lepszego, bardziej spektakularnego i wzruszającego finału piątej edycji festiwalu Festiwal Tarnowianie.
Roman Stępień przez lata kształtował muzyczne środowisko Tarnowa, ale KOŁYSANKA, napisana przed laty dla maleńkiej Joasi, wycisnęła wczoraj łzy z wielu oczu.
Katarzyna Cetera
Zdjęcia – Przemysław Sroka (CSM)

















