
czyli
Reminiscencje po koncertowe.
Jak co roku, we wrześniu, Katedra Tarnowska obchodzi Tydzień Matki Bożej Bolesnej, słynącej z cudów wymodlonych za sprawą otoczonej szczególną czcią Piety, drewnianej rzeźby z XVIII wieku przedstawiającej Matkę Bożą z martwym Jezusem na kolanach. Tegoroczny Tydzień Maryjny odbywał się w dniach 8-15 wrzesień w ramach V roku nowenny: „Rodzina Bogiem silna” a wypełniły go codzienne uroczyste msze święte, spotkania dedykowane różnym wspólnotom, koncerty i tradycyjny festyn parafialny. Szczególnym wydarzeniem tego wyjątkowego Tygodnia był znakomity koncert muzyki sakralnej, który odbył się w niedzielę 14 września o godz. 19, gromadząc liczne grono tarnowskich melomanów.

Przypomnijmy: Znajdująca się w jednym z bocznych ołtarzy bazyliki katedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Tarnowie Pieta jest ostatnim dziełem rzeźbiarza Jana Pfistera, m.in. twórcy pomnika Ostrogskich w tarnowskiej katedrze. Wiadomo, że figura Matki Bożej Bolesnej od początku wieku XX znajdowała się w południowym przedsionku katedry i była otaczana powszechnym kultem. W roku 1987 rzeźba została przeniesiona do ołtarza nawy Najświętszego Sakramentu. Ołtarz ten zaprojektował i wykonał w brązie Czesław Dźwigaj w roku 1986. W zwieńczeniu nastawy ołtarzowej wykonawca wykorzystał motyw trzech krzyży z pomnika „Solidarności” w Gdańsku, zaś w podstawie ołtarza umieścił tablice w brązie ze scenami Siedmiu Boleści Matki Bożej. Przed naszą „Pietą” modlił się m.in. Ojciec św. Jan Paweł II podczas pobytu w Tarnowie w roku 1987.

Sławomir Barszcz – organowy maestro.
Przypomnijmy, że tradycyjnie co drugi piątek po wieczornej Mszy Świętej jest śpiewany przez Scholę Katedralną ,,AKATYST” . (Jest to tekst Akatystu Polskiego ośmiozwrotkowego).
Tak się w tym roku złożyło, że niedziela czternastego września była przedostatnim dniem Tygodnia Maryjnego w naszej Bazylice Katedralnej. Na tą uroczystość został przygotowany przez organistę pana Sławomira Barszcza bardzo ciekawy koncert, składający się z trzech części, któremu nadałam nazwę ,,TRYPTYKU’’ .
Niezwykle starannie przygotowana forma muzyczna, nie spotykana do tej pory na żadnej scenie koncertowej Tarnowa. Trzy części, pozornie nie powiązane ze sobą a jednak ze znawstwem i płynnie snujące nić przewodnią przekazu muzycznego, w którym dało się słyszeć i widzieć myśl bolesnego skupienia na ostatniej drodze Zbawiciela.

Damian Sowa
W pierwszej części usłyszeliśmy i zobaczyliśmy sonatę Josepha Gabriela Rheinberga (1839-1901). Jest to VIII sonata organowa op.132 część I i IV (Introduction-et-Passacaglie). Utwór w wykonaniu tegorocznego doktora sztuki muzycznej Marcina Kucharczyka na organach nie tylko usłyszeliśmy ale dzięki technikom zajmującym się audiowizualnym przekazem, zobaczyliśmy na ekranie zainstalowanym w katedrze. Za pomocą zamontowanej na chórze kamerze mogliśmy śledzić grę i postać, znakomicie dysponowanego tego dnia organisty wykonującego to mało znane dzieło.
Sama sonata mająca formę wariacyjnego przekazu d a e f e d, najpierw pokazanego na klawiaturze nożnej w basach, bardzo subtelnym piano – p, pp, aby potem przejść na pierwszy manuał lewej ręki, płynnie przechodząc na drugi w ręce prawej. Forma ciekawie pokazana, pięknie prowadzony, klarowny motyw w różnych konstelacjach muzycznych oraz ciągłej zmianie registrów uwydatniających barwne i nastrojowe zmiany tematu zasadniczego. Zmieniająca się dynamika, najczęściej oscylująca na płaszczyźnie p, mp – tylko w niektórych momentach przechodząca w tuttsi. Niezwykła muzyczna synteza słynnego wizerunku złotej rzeźby Matki Bożej Bolesnej ścieląca się u stóp cudownej postaci. Zanim jednak dochodzi do tuttsi to jednak melodia zatrzymuje się na moment na pp, jak gdyby cierpienie Matki Bożej dogasało, a następnie w bolesnym westchnieniu po raz ostatni wznosiło się do nieba… Niezwykle przejmujący i pięknie skonstruowany temat muzyki organowej wykonany przez organistę młodego pokolenia dr Marcina Kucharczyka.

Maria Wojnowska (skrzypce), Agnieszka Siedlik (altówka) i Maria Pyrz (wiolonczela) oraz Sławomir Barszcz (organy, fisharmonia).
Część druga „TRYPTYKU” to muzyczny majster stick skonstruowany przez Sławomira Barszcza kwartet smyczkowy-I skrzypce, altówka i wiolonczela z towarzyszeniem fisharmonii, szczególnie partia wykonywana przez organistę zgrabna i ciekawa aranżacja utworu Louis Vierne (1870-1937) /”24 Pieces en style libre op.20/”. Pięć części-Preambule Cortege, Epitapne, Meditation, Idylle melancholique, XII Canzona. Najbardziej rezonowała z moim uchem ciekawa harmonia, nowoczesne współbrzmienie i piękne prowadzenie linii melodycznej poszczególnych instrumentów jak również solowa ekspozycja fisharmonii (jakże rzadko przedstawianej ,chyba tylko w składach orkiestry grającej na instrumentach historycznych, gdzie realizuje linię basso continuo). Temat prowadzony na fisharmonii z dużym wyczuciem klimatu przez Sławomira Barszcza, pozostawia słuchacza w pełnej zadumie i obrazie cierpienia Matki Bożej Bolesnej.

Część trzecia to duet fisharmonii towarzyszących Scholi Sanktuaryjnej wykonującej Mszę a mol op 197 Josepha Gabriela Rheinbergera . Cztery części I Kyrie,IV Sanctus,V Benedictus,VI Agnus Dei. Tutaj popis dwóch organistów (też niezwykle rzadko spotykany skład i aranżacja). I fisharmonia Damian Sowa ,II fisharmonia Marcin Kucharczyk.
Pan Damian Sowa aktualnie jest organistą w Kościele pw. Maksymiliana Kolbe w Tarnowie. Znany muzyk, uczestnik szeregu konkursów organowych w kraju i za granicą, znany i lubiany wykładowca klasy organów w Tarnowskiej Szkole Muzycznej im. I. Paderewskiego.

Sławomir Barszcz, Marcin Kucharski i ks. proboszcz Adam Nita.
Muszę tutaj dodać, że miałam przyjemność współpracować z panem Damianem przez cztery lata w parafii Maksymiliana Kolbe, gdzie prowadziłam Chór Kameralny POLIHYMNIA. Sama również tworzyłam aranżacje pieśni religijnych różnych epok i kompozytorów, jak również byłam autorem widowisk muzycznych międzypokoleniowych – brały udział w nich i dzieci i dorośli. Pan Damian nie tylko zawsze służył mi pomocą akompaniując na organach mojemu chórowi, ale również użyczał mi podczas koncertów swojego ciepłego głosu tenorowego.
Również i tutaj w Katedrze, zastąpił podczas liturgii Mszy Świętej o godz.18:00 14 września organistę Sławomira Barszcza, który mógł dzięki temu ze spokojem przygotowywać się, niewidoczny dla oka słuchaczy, do bardzo wymagającego koncertu, którego był współtwórcą.

Msza Święta w wykonaniu Scholi „AKATYST” Josepha Gabriela Rheinbergera. Ten utalentowany kompozytor był także organistą, grał na organach już jako 7 letnie dziecko. Jego twórczość to głównie utwory organowe. Napisał 14 mszy,3 reqia, STEBAT MATER, kantaty, hymny, utwory kameralne oraz utwory na chór. Napisał także 3 opery. Był uznanym i cenionym pedagogiem w Konserwatorium Monachińskim. Uczniami jego byli Engelbert Humperdinck oraz Ermano Wolf-Ferrarii.
Stąd już niedaleko do pojawienia się odejścia od tradycyjnej harmonii, do bardziej nowatorskich kompozytorskich eksperymentów z formą i fakturą. Te nowatorskie zwiastuny harmonii dają się słyszeć w jego muzyce. Był wszechstronnym kompozytorem, a jego formę muzyczną cechuje elegancja i stonowanie wyrażonej w nowoczesnej harmonii. Aczkolwiek nie mogłam oprzeć się wrażeniu nuty melancholii, czy tez zamyślenia nad partyturą. Przyznam się ,że nie słyszałam dotąd żadnej jego kompozycji, może dlatego że Rheinberge pisał i tworzył głównie muzykę kościelną i organową.
Dobrze, że organista Bazyliki Tarnowskiej Sławomir Barszcz odkrywa te perełki muzyki organowej, instrumentu który zajmuje poczesne miejsce w mym uchu muzycznym i rezonuje dźwiękiem z moją duszą.

Bożena Kwiatkowska – autorka relacji.
Myślę, że dzięki pasji i miłości Sławka do organów, jeszcze nie raz będziemy mogli usłyszeć jego ciekawe aranżacje, a koncerty organowe staną się częstym pokarmem dla ucha i duszy tarnowskich melomanów.
Bożena Kwiatkowska Dyrygent
Zdjęcia – Lidia Jaźwińska (Niezależny Serwis Informacyjny KADR)

















