
Roman Brandstaetter
czyli rok żydowskiego katolika w Tarnowie. Przed wojną Roman Brandstaetter wytoczył proces dziennikarzom, którzy go posądzili o chęć przyjęcia chrztu. I przegrał ten proces. A w drugiej połowie jego życia nie było dla niego ważniejszej sprawy niż głoszenie Jezusa. Stało się to w Jerozolimie podczas nocnego dyżuru radiowego, kiedy to doznał mistycznego doświadczenia Chrystusa – ukrzyżowanego i żywego. To tajemnicze wydarzenie otworzyło przed nim nową perspektywę duchową i stało się początkiem drogi ku chrześcijaństwu. W sobotę 3 stycznia minęła 120. rocznica urodzin tego wywodzącego się z Tarnowa absolwenta Męskiego Gimnazjum, jednego z największych judeochrześcijańskich pisarzy polskich, poety i dramaturga,























