
czyli
Powstanie i urodziny.
Tak naprawdę, Powstanie Styczniowe, którego 188 rocznicę obchodzić będziemy za kilka dni (poświęcimy temu osobny tekst), rozpoczęło się w nocy z 14/15 stycznia 1863 roku od branki, czyli przymusowego poboru do armii carskiej, chociaż oficjalnie wybuchło 22 stycznia… Tak się złożyło, że dzień później 16 stycznia jeno 1826 roku, urodził się jego przywódca – dyktator Romuald Traugutt. Obie te daty są symbolem patriotyzmu i niezłomności na trwale wpisanym w historię Polski. To szczególnie ważne dzisiaj, kiedy prawda systemowo rugowana jest z programów szkolnych, a polski orzeł znowu w klatce… tym razem w brukselskiej!

Przypomnijmy: W nocy 14/15 stycznia 1863 do wielu domów w Warszawie wtargnęła policja i łapacze, siłą biorąc młodych mężczyzn do wojska. Akcję przeprowadzono wg imiennych list proskrypcyjnych, a nie jak to było w zwyczaj – poprzez losowanie. Autorami list byli Zygmunt Wielopolski (syn Namiestnika, Aleksandra Wielopolskiego) i naczelnik policji Muchanow. Margrabia Wielopolski chciał w ten sposób powstrzymać wybuch powstania. W efekcie tylko je przyspieszył. Część młodych mężczyzn w porę ostrzeżona zbiegła do lasu i sformowała pierwsze partie (oddziały). Aby przeciwdziałać kolejnym brankom, wyznaczono datę wybuchu na 22 stycznia.

Romuald Traugutt – dyktator Powstania styczniowego, stał się symbolem wierności i poświęcenia dla niepodległości Polski.
… przyszedł na świat , miejscowości leżącej wówczas w guberni grodzieńskiej (obecnie Białoruś). Ogromny wpływ na jego wychowanie patriotyczne miała babka Justyna Błocka. Gimnazjum w Świsłoczy ukończył z bardzo dobrymi wynikami. Nie dostał się na swe wymarzone studia w Instytucie Inżynierów Dróg Komunikacyjnych w Petersburgu, wybrał karierę wojskową. W 1845 r. rozpoczął naukę w szkole oficerskiej w Żelechowie.
Podczas Wiosny Ludów, w 1849 r. już, jako oficer armii rosyjskiej dowodzonej przez generała Iwana Paskiewicza wspomagał Austrię w tłumieniu powstania węgierskiego. Walczył przeciw powstańcom wspieranym m.in. przez Legiony Polskie. Za udział w węgierskiej batalii Traugutt otrzymał Order św. Anny, mieszkanie i gratyfikację finansową.

Po powrocie do Królestwa Polskiego ożenił się z córką jubilera Anną Pikiel. Ślub odbył się w roku 1852. Młodzi zamieszkali w Żelechowie. Podczas wojny rosyjsko-tureckiej w 1853 roku Traugutt służył na Krymie, gdzie m.in. fortyfikował twierdzę Silistra i brał udział w walkach o Sewastopol. W trzy lata później został skierowany do Charkowa, a następnie do Petersburga. Tam wykładał w wyższej szkole wojskowej.
Śmierć żony i dwójki dzieci na przełomie lat 1859 i 1860 skończyła się dla niego załamaniem nerwowym. W roku 1862 Traugutt w stopniu podpułkownika odszedł z wojska. Ożenił się z krewną Tadeusza Kościuszki, Antoniną Kościuszkówną.

W okresie poprzedzającym Powstanie Styczniowe, a nawet w jego początkach Traugutt wypowiadał się przeciw walce zbrojnej forsowanej przez tzw. czerwonych. Podobnie jak członkowie stronnictwa „białych” był za pokojowymi działaniami zmierzającymi do przywróceniem autonomii Królestwa Polskiego oraz rozszerzeniem go o ziemie Rzeczpospolitej znajdujące się w granicach zaboru rosyjskiego.
Po wybuchu powstania na Litwie w marcu 1863 roku odmawiał przyjęcia dowództwa nad lokalnymi oddziałami. Do powstańców dołączył dopiero w kwietniu. Stanął na czele oddziału kobryńskiego. Wtedy też przebywał w majątku Elizy Orzeszkowej k. Kobrynia. Na pisarce zrobił wielkie wrażenie. Tak o nim pisała w opowiadaniu „Oni”: „W powierzchowności tej uderzał przede wszystkim wyraz myśli surowej, skupionej, małomównej. Nic miękkiego, giętkiego, ugrzecznionego, nic z łatwością wylewającego się na zewnątrz. Tylko myśl jakaś panująca, przeogromna (…) i pod jej pokładem jakiś tajemny upał uczuć”.

W sierpniu Traugutt opuścił swoje zgrupowanie i udał się do Warszawy, gdzie oddał się do dyspozycji Wydziału Wojny Rządu Narodowego. 15 sierpnia mianowano go generałem i wysłano do Paryża, gdzie bez powodzenia poszukiwał wsparcia dla powstania. Po powrocie 17 października 1863 roku przyjął funkcję dyktatora powstania. Ukrywał się pod pseudonimem Michał Czarnecki.
Traugutt podjął zdecydowane działania – odsunął grupę nieudolnych polityków i dowódców, zreorganizował struktury administracyjne i wojskowe podziemnego państwa. Starał się przekształcić luźne oddziały partyzanckie w regularne wojsko. Wprowadził jednolitą organizację wojska tworząc 5 korpusów.

Dekretem z 27 grudnia 1863 r. powołał specjalny organ administracyjno-sądowy mający nadzorować wcielanie w życie wcześniejszych postanowień Rządu Narodowego o uwłaszczeniu chłopów. Przygotował koncepcję powołania pospolitego ruszenia i mobilizacji całego społeczeństwa do walki z Rosją. Zaktywizował działalność dyplomatyczną szukając poparcia dla sprawy polskiej.
W nocy z 10 na 11 kwietnia 1864 roku na skutek denuncjacji rosyjska policja aresztowała Traugutta w jego warszawskiej kwaterze. Najpierw więziono go na Pawiaku, a następnie przewieziono do X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej. Podczas śledztwa nie zdradził towarzyszy. To w czasie jednego z przesłuchań miał powiedzieć: „Idea narodowości jest tak potężną i czyni tak wielkie postępy w Europie, że ją nic nie pokona”.

19 lipca 1864 roku rosyjski sąd wojskowy skazał Romualda Traugutta na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano na stokach Cytadeli Warszawskiej 5 sierpnia 1864 roku o godz. 10. Tuż przed egzekucją, której towarzyszył 30-tysięczny tłum, dyktator ucałował krzyż. Razem z Trauguttem stracono innych uczestników powstania – Rafała Krajewskiego, Józefa Toczyskiego, Romana Żulińskiego i Jana Jeziorańskiego.

Za: Alicją Kondraciuk /FB/
R.Z.

















