
czyli
Czy na sali jest lekarz…?
Wczoraj, we czwartek 14 maja, wystartowała kolejna tarnowska edycja Międzynarodowej Nocy Muzeów. Jej inauguracja miała miejsce w prestiżowej Galerii Sztuki „Hortar”, prywatnym projekcie artystycznym rodziny pp. Kopczyńskich, przy ul. Legionów 32. Takiego nagromadzenia medyków na metr kwadratowy powierzchni nie zanotowała dotąd chyba jeszcze żadna galeria w Tarnowie. A zadziało się tak dlatego, że swoje prace wystawił tam Łukasz Wojtarowicz – tarnowski lekarz chirurg, znany społecznik, który obok pracy zawodowej rozwija swoją pasję do sztuki. W swojej twórczości koncentruje się przede wszystkim na rysunku, wykorzystując jego oszczędny, czarno-biały charakter do budowania nastroju i uchwycenia detalu. Najlepiej obrazuje to tytuł tej oryginalnej ekspozycji: „Szybko, sprawnie, w perspektywie – czyli ołówek w ręce chirurga”, zorganizowany w ramach tegorocznego cyklu „Lekarze w Hortarze”.

„Jego prace są zapisem uważnej obserwacji – zarówno świata zewnętrznego, jak i wewnętrznych stanów. Precyzja kreski łączy się tu z wrażliwością, a minimalizm środków wyrazu pozwala wydobyć to, co najbardziej istotne: formę, światło i emocję. Wystawa stanowi zaproszenie do spotkania z twórczością, w której doświadczenie lekarza i artystyczna refleksja przenikają się, tworząc spójną, osobistą opowieść” – czytamy na stronie Galerii Hortar.

Łukasz Wojtarowicz to człowiek wielu pasji i ról. Na co dzień znany chirurg, od lat związany z tarnowskim środowiskiem medycznym, a jednocześnie społecznik i członek Rady Osiedla Gumniska-Zabłocie. Tym razem dał się poznać publiczności przede wszystkim jako artysta – skromny, skupiony i konsekwentny w swojej twórczej drodze – podkreśliła prezentując artystę właścicielka Galerii pani Teresa Kopczyńska.

Jego wystawa okazała się czymś znacznie więcej niż prezentacją rysunków – pisze w swojej relacji Lidia Jaźwińska (portal KADR). Była opowieścią o uważności, cierpliwości i umiejętności dostrzegania detalu – cechach niezbędnych zarówno na sali operacyjnej, jak i przy kartce papieru. Czarno-białe prace Wojtarowicza urzekają oszczędnością formy, a jednocześnie ogromnym ładunkiem emocji. Każda kreska wydaje się przemyślana, pewna, niemal chirurgicznie precyzyjna.

Sam autor mówił o swojej twórczości spokojnie, bez patosu i artystycznej egzaltacji. Dokładnie tak, jak wyglądają jego rysunki – proste w formie, ale głębokie w przekazie. Nie narzucał widzom gotowych interpretacji. Pozostawił przestrzeń do własnych refleksji i emocjonalnego odbioru, dzięki czemu każdy mógł odnaleźć w prezentowanych pracach coś dla siebie.

Ważnym i bardzo poruszającym momentem spotkania była wypowiedź żony artysty, która zwróciła uwagę na niezwykłą umiejętność łączenia przez Łukasza Wojtarowicza wielu życiowych ról – lekarza, artysty, społecznika, ale także męża i człowieka oddanego rodzinie. Jej słowa podkreśliły, że pasja nie musi być oderwana od codzienności, a wrażliwość może doskonale współistnieć z odpowiedzialnym zawodem i działalnością społeczną.

Wernisaż w Galerii Hortar pokazał, że sztuka często rodzi się tam, gdzie spotykają się doświadczenie, empatia i potrzeba wyrażania emocji. Twórczość Łukasza Wojtarowicza stała się dowodem na to, że za ręką chirurga może kryć się także niezwykła artystyczna wrażliwość.

To był wieczór pełen refleksji, rozmów i inspiracji – spotkanie z człowiekiem, który udowadnia, że precyzja i serce mogą iść ze sobą w parze.

Tegoroczna Międzynarodowa Noc Muzeów 2026 w Polsce odbywać się będzie głównie w weekend 16-17 maja 2026 r.. To cykliczne wydarzenie, podczas którego setki instytucji kultury oferują darmowe zwiedzanie, warsztaty i nocne atrakcje, nawiązujące do Międzynarodowego Dnia Muzeów, który przypada 18 maja.
Za: Lidia Jaźwińska (KADR)
Zdjęcia Lidia Jaźwińska i Paweł Topolski

















