
czyli
profesura dla księdza,fruwające motyle i odnaleziona muzyka…
Tegoroczne lato pretendujące, jak się zdaje do lata stulecia, mocno zaburza aktywne uczestnictwo w tzw. kulturze wysokiej. Także mój parzystokopytny interlokutor robi bokami aliści nie ustaje w swojej misji informowania i komentowania tego wszystkiego, co w kulturalnej, mocno nadwyrężonej przez słońce trawie piszczy. Zaglądamy więc na warszawskie salony i do teatru oraz na festiwalowe sceny.

W piątek 11 lipca Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki wręczył akty nominacyjne 107 nauczycielom akademickim oraz pracownikom nauki i sztuki. W gronie wyróżnionych znalazł się pochodzący z Szerzyn ks. prof. Marek Kluz z Wydziału Teologicznego – Sekcji w Tarnowie Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, jako jedyny przedstawiciel nauk teologicznych.
Prezydent RP w swoim przemówieniu zwrócił uwagę na jego obecność, podkreślając, że „synergia intelektualna” jest niezbędna do tworzenia norm moralnych w obliczu rozwoju technologii.
Nadane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wyróżnienie dla ks. prof. Marka Kluza stanowi potwierdzenie jego wieloletniej pracy naukowej, dydaktycznej i badawczej oraz istotnego wkładu w rozwój teologii jako dyscypliny naukowej.
Ks. prof. Marek Kluz jest wykładowcą teologii moralnej na Wydziale Teologicznym Sekcja w Tarnowie Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. W latach 2014-2024 pełnił funkcje prodziekana i dziekana tego wydziału oraz kierował studiami podyplomowymi z etyki i teologii.
Jest autorem ponad 200 publikacji naukowych dotyczących m.in. etyki cnót, bioetyki i teologii moralnej Josepha Ratzingera/Benedykta XVI. Za działalność naukową i organizacyjną pięciokrotnie otrzymał Nagrodę Rektora UPJPII. Prowadzi także działalność popularyzatorską, duszpasterską i kaznodziejską.

Z kolei 19 lipca o godz. 20.00 Najmniejsza Scena Świata, mająca swoją Rynek 9/5 w Tarnowie dała prapremierowy koncert niezapomnianych piosenek z repertuaru Magdy Umer „A na razie fruwają motyle…
A tak niezwykli artyści Najmniejszej Sceny Świata, rozpoznawalnej już w całym kraku, anonsowali swój spektakl: Spotkają się Państwo z piosenkami, które nie chcą się zestarzeć i wciąż mają nam coś do powiedzenia o świecie i czasie, w którym przyszło nam żyć.
Magda Umer miała niesamowite wyczucie dobrego tekstu i subtelnej, pięknej muzyki. Wybraliśmy utwory, które układają się w zamkniętą opowieść o nadziei, kruchości, szczęściu i uczuciach pomagających nam żyć nawet w najsmutniejszych chwilach. Legendarne piosenki oraz te mniej od nich znane, a może i nawet piękniejsze utwory zaaranżowaliśmy na jeden głos męski, fortepian, kontrabas, wibrafon i instrumenty perkusyjne.
Ten koncert był także okazją do spotkania z wierszami najwybitniejszych polskich poetów piosenki, którzy pisali dla Magdy Umer – Agnieszki Osieckiej, Jeremiego Przybory, Magdy Czapińskiej, Wojciecha Młynarskiego, Jonasza Kofty – i muzyką wielkich kompozytorów tego gatunku. Usłyszeć można było m.in. „Jeszcze w zielone gramy”, „Pogoda na szczęście”, „Walc noce i dnie”, „Już czas na sen”.
Najmniejsza Scena Świata – to grupa młodych artystów, skupionych przy kameralnej scenie na tarnowskim rynku. W małym pokoju, w kamienicy pod numerem 9, stworzyli niepowtarzalne miejsce, w którym przygotowują i grają spektakle, koncerty i recitale. Członkowie grupy to zdobywcy licznych nagród na ogólnopolskich festiwalach, konkursach i przeglądach.
Emilia Baczyńska – bez jej magnetycznej energii i błyskotliwego humoru Najmniejsza Scena Świata traci swój blask – charyzmatyczna wokalistka, mistrzyni improwizacji i kabaretowego sznytu. Rozkochuje publiczność i rozbraja koleżanki za kulisami. Absolwentka Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Krośnie w klasie fortepianu. Wcześniej związana z Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza w Krośnie, gdzie przez 6 lat uczyła się śpiewu. Brała udział w wielu festiwalach o randze regionalnej i ogólnopolskiej. Uczy śpiewu oraz prowadzi liczne warsztaty wokalne.
Dawid Mik – spiritus movens zespołu Najmniejszej Sceny Świata. Główny pomysłodawca tego nieco szalonego, ale dzięki temu pięknego, przedsięwzięcia. O Dawidzie nie można powiedzieć nic w sposób lapidarny. Jest świetnym wokalistą, aktorem, performerem, reżyserem, ale także społecznikiem. Laureatem ponad 100 nagród w konkursach i przeglądach artystycznych. I niedoścignionym wzorem całej reszty. Od listopada 2023 dołączył do zespołu artystów Teatru Loch Camelot w Krakowie.
Filip Kot – pianista, akompaniator i kompozytor. Zdobywca kilkunastu nagród indywidualnych za kompozycję, aranżację oraz akompaniament, a także ponad 100 nagród na ogólnopolskich festiwalach, jako pianista duetu Szpetni. Kierownik muzyczny Najmniejszej Sceny Świata. Występował na licznych scenach towarzysząc wielu artystkom i artystom, m.in. Renacie Przemyk. Od listopada 2023 dołączył do zespołu artystów Teatru Loch Camelot w Krakowie.
Artur Łukasik – kontrabasista. Student Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie kontrabasu solowego profesora Jana Kotuli. Zdobywca licznych nagród na międzynarodowych i ogólnopolskich konkursach kontrabasowych, m.in.: kilkukrotny zwycięzca Ogólnopolskiego Konkursu Kontrabasowego im. Wiktora Gadzińskiego w Katowicach. Kilkukrotny stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Prezesa Rady Ministrów za wybitne osiągnięcia artystyczne.
Jan Łukasik – muzyk, wibrafonista i perkusista. W jego muzycznej drodze stara się pokazać swoje osobiste spojrzenie na muzykę oraz doceniać to unikalne spojrzenie w twórczości innych artystów. Posiada liczne nagrody w konkursach instrumentalnych m.in.: dwukrotnie Grand Prix w International Youth Music Competition Atlanta 2021 i 2022. Obecnie student Akademii Muzycznej w Katowicach na kierunku wibrafon jazzowy w klasie profesora Bernarda Maselego. Współtwórca spektaklu poetycko-muzycznego „Norwid w Weronie”.

Natomiast w niedzielę, 26 lipca, rozpoczęła się tarnowska odsłona Festiwalu Muzyki Odnalezionej i Kameralnej. Tegoroczna 33 edycja w Tarnowie obejmie cztery koncerty, ostatni zaplanowany jest na piątek, 25 września.
To wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju festiwal, którego misją jest odkrywanie i przywracanie do życia koncertowego zapomnianych dzieł kompozytorów polskich i zagranicznych. Dzięki opracowaniu odnalezionych rękopisów i starodruków muzyka, która przez wieki pozostawała w archiwach i bibliotekach, ponownie rozbrzmiewa przed publicznością.
Podczas poprzednich edycji swoją premierę po wielu latach miały utwory odnalezione m.in. w Bibliotece Jagiellońskiej, klasztorze Sióstr Benedyktynek w Staniątkach, Muzeum Okręgowym w Tarnowie oraz w zbiorach Pragi, Berlina, Paryża i Lwowa. Publiczność mogła usłyszeć m.in. nieznaną muzykę królewskiego Wawelu, starocerkiewne śpiewy z Ławry Kijowskiej czy kompozycje cesarza Leopolda I.
Tegoroczna edycja również przyniesie niezwykłe muzyczne odkrycia i prawdziwe artystyczne perły w wykonaniu znakomitych artystów z Włoch, Hiszpanii, Francji i Polski.
I tak w niedzielę, 26 lipca, posłuchać można było pierwszego koncertu odbywającego się w ramach trzydziestej trzeciej już edycji Festiwalu Muzyki Odnalezionej i Kameralnej. O godzinie 16.00 w Sali Lustrzanej przy ul. Wałowej wystąpił włoski duet Alessandro Mauriello – wiolonczela i Angela Ignacchiti – fortepian.
W Tarnowie odbędą się jeszcze cztery festiwalowe koncerty. W piątek, 11 września przed tarnowską publicznością zaprezentuje się francuski duet Vadim Tchijik (skrzypce) – Armine Gasparian-Varvarian. Dzień później tarnowscy melomani posłuchać będą mogli hiszpańskiego duetu gitar klasycznych: Enrique Munoz Teruel – Enrique Munoz de la Vega, a w niedzielę, 13 września w ratuszu wystąpi włoski gitarzysta Donato D’Antonio. Ostatnim akordem tarnowskiej części festiwalu będzie występ, ponownie w Sali Lustrzanej, hiszpańskiego duetu Carles Pons (gitara) – Jose M. Cuenca (fortepian), zaplanowany na piątek, 25 września.
Koncerty XXXIII Festiwalu Muzyki Odnalezionej i Kameralnej odbywać się będą w tym roku również w Tarnobrzegu, Lasocinie koło Ożarowa oraz w Gorlicach.
Głównym organizatorem wydarzenia jest Fundacja Kultury i Integracji „Inter-Art.”, a kierownictwo festiwalu sprawują Teresa Kaban i Henryk Błażej. Projekt współfinansowany jest z budżetu miasta Tarnowa.
R.Z.

















