
Festiwal z duszą
czyli pisany emocjami. W sierpniu Bieszczady znów otwierają ramiona dla tych, którzy chcą spotkać się nie tylko z kinem, ale z drugim człowiekiem i zrobić coś dobrego – razem. Pomysłodawcą, inicjatorem i dyrektorem Bieszczadzkiego Festiwalu Filmowego „Ale Czad!” jest Robert Żurakowski, rzeźbiarz, muzyk, reżyser filmów dokumentalnych, artysta od lat związany z Bieszczadami. Jest autorem m.in. nagradzanego dokumentu „Śniła mi się Połonina”, opowiadającego o legendarnym bieszczadniku Lutku Pińczuku. Obecnie pracuje nad poruszającym filmem „Nie ma mnie”, którego bohaterem jest sparaliżowany po wylewie artysta, Zdzisław Pękalski. W tym roku ideą przewodnią tego jedynego festiwalu w Polsce jest pomoc tym, którzy na























