
„Antyantykulturowcy”
czyli bez kultury żaden marsz nie dojdzie do Niepodległości. Po kwietniowej konferencji poświęconej Krzysztofowi Karoniowi w pierwsza rocznicę jego śmierci – interesująco dywaguje na portalu pch.24 Tomasz A. Żak, zawiązała się w mediach społecznościowych grupa o nazwie – „Antyantykulturowcy”. Intencja ciekawa, ale nazwa infantylna i niestety za tą nazwą idzie zbliżona treść, a dokładniej: dobór treści. Przykro to konstatować, bo zdawać by się mogło, że możemy tutaj mieć do czynienia z odradzającą się polską elitą – tak patriotyczną, jak i katolicką. Ostatnio, w ramach „obowiązkowego” reagowania na newsy, „antyantowcy” zanurzyli się w emocjonalnych imponderabiliach zakazu przeprowadzenia w Warszawie kolejnego























