
czyli
W KRAKOWIE TRWA FESTIWAL CONRADA.
Już pełnoletni, wciąż nieposłuszny – takie motto towarzyszyło 18. Festiwalowi Conrada – podsumowuje imprezę nasza krakowska recenzentka Katarzyna Cetera. Liczną publiczność przyciągnęły spotkania m.in. z Jackiem Dukajem, „Peją”, Beccą Rothfeld i Didierem Eribonem. W trakcie Festiwalu miało miejsce wiele interesujących wydarzeń – m.in. rozmowy z Cristiną Riverą Garzą czy Szczepanem Twardochem. Festiwal odbywał się w Krakowie dniach 19 – 25 października.

Literatura zaczyna się tam, gdzie kończy się zgoda na oczywistości. Taka deklaracja programowa towarzyszyła tegorocznemu Festiwalowi Conrada w Krakowie. W trakcie tego wyjątkowego tygodnia spotykali się tam pisarze, eseiści i twórcy reprezentujący odmienne języki, doświadczenia i sposoby rozumienia współczesności. Osiemnasta edycja festiwalu nie ograniczała się przy tym do celebracji literatury. Stawiała pytania o jej sprawczość: czy opowieść może jeszcze zmienić sposób, w jaki widzimy świat, a przede wszystkim — czy potrafi wytrącić nas z wygodnych przekonań?
Hasłem przewodnim 18. Festiwalu Conrada, organizowanego przez Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe i Fundację Tygodnika Powszechnego, było Nieposłuszeństwo. O tym, jak je rozumieć i praktykować opowiadali goście i gościnie reprezentujący bardzo różnorodne nurty literackie i wrażliwości. Na Scenie MOS Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie miały miejsce m.in. spotkania z Jackiem Dukajem – wybitnym autorem literatury spekulatywnej – i ważnymi postaciami sceny hip-hopowej: Ryszardem „Peją” Andrzejewskim oraz Anną „Ryfą Ri” Wilczkowską.
Kraków odwiedziła także Becca Rothfeld, amerykańska eseistka młodego pokolenia, jak również trzech głośnych twórców francuskich: Didier Eribon, Geoffroy de Lagasnerie i Édouard Louis.

Nieposłuszeństwo nie jest prostą pochwałą sprzeciwu. Wymaga również namysłu nad jego granicami, konsekwencjami i odpowiedzialnością. Festiwal podejmuje ten problem w szczególnym momencie: 75 lat po publikacji CZŁOWIEKA ZBUNTOWANEGO Alberta Camusa, książki, która pozostaje jednym z ważnych punktów odniesienia dla myślenia o buncie, wolności i moralnych granicach działania. Pytanie nie brzmi więc wyłącznie, przeciwko czemu należy się buntować, lecz także — co może powstać w miejscu odrzuconego porządku.
Były jeszcze spotkania takich twórców jak Szczepan Twardoch – którego NULL otrzymał niedawno Nagrodę „Nike”, Juan Gabriel Vásquez – pochodzący z Kolumbii autor cieszący się ogromnym uznaniem międzynarodowym – czy Cristina Rivera Garza – meksykańska pisarka i wykładowczyni uhonorowana Nagrodą Pulitzera. Kraków odwiedziła również Rene Karabasz – bułgarska twórczyni, której powieść ZANIM DOJRZEJĄ GRANATY zaklasyfikowano do finału tegorocznej Nagrody Bookera. Co więcej, w programie znajdziemy też rozmowy z Christophem Ransmayrem – uznanym twórcą austriackim – oraz z Nathachą Appanah, francuską pisarką pochodzącą z Mauritiusa. Jej książka NOC W SERCU otrzymała prestiżową Prix Fémina oraz Nagrodę Goncourtów: Polski Wybór. Ogromnym zainteresowaniem publiczności cieszy się spotkanie z polską Noblistką Olgą Tokarczuk – wszystkie wejściówki zostały już pobrane.

Conrad nie zamyka się zresztą w salach spotkań autorskich. W programie znalazły się także wydarzenia dla dzieci i młodzieży, dyskusje o rynku książki, rozmowy o adaptacjach literackich, projekcje filmowe, wystawy, warsztaty i spotkania w kameralnych księgarniach. Szczególnie istotne jest to rozszerzenie pola działania: literatura nie funkcjonuje tu jako odizolowany obszar kultury, lecz jako część szerszego obiegu idei i obrazów. Jej znaczenie sprawdza się również w dialogu z filmem, sztukami wizualnymi i doświadczeniem społecznym.
Program festiwalu obejmował także dyskusje o kręgu „Kultury” paryskiej, galę Nagrody Conrada, „Kongres książki”, aktywności dla dzieci, pasmo filmowe, dyskusje w księgarniach kameralnych oraz pasmo „Word2Picture” łączące branże wydawniczą i audiowizualną. Spotkania odbywały się na Scenie MOS Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, w Pałacu Potockich, w kawiarni Hevre i w innych przestrzeniach.

Festiwal zakończył się w niedzielę, 25 października. W sobotę jednym z najważniejszych wydarzeń była gala Nagrody Conrada, poświęconej debiutom prozatorskim. To moment, w którym rozmowa o literaturze zwróciła się ku nowym głosom i ich miejscu w polskim życiu literackim.
Osiemnasta edycja krakowskiego festiwalu przypomniała, że nieposłuszeństwo nie musi oznaczać demonstracyjnego odrzucenia wszystkiego, co zastane. Może zaczynać się znacznie ciszej: od niezgody na uproszczenie, od próby usłyszenia kogoś, kto mówi inaczej, od wyobrażenia sobie świata, którego jeszcze nie ma. Właśnie w tej zdolności literatura zachowuje swoją siłę — nie tyle dostarcza gotowych odpowiedzi, ile pozwala dostrzec, że rzeczywistość nie jest jedyną możliwą wersją samej siebie.
Przybywajcie do Krakowa. To przecież blisko, po sąsiedzku.
Katarzyna Cetera

















