
czyli
Od prehistorii do ostatniego rodu zamku Melsztyńskiego.
Taki poważny, wręcz naukowy tytuł nosi najnowsza książka autorstwa Kazimierza Dudzika – człowieka instytucji, od wielu lat dyrektora Zakliczyńskiego Centrum Kultury. Człowieka o renesansowej wręcz proweniencji, poszukującego tradycjonalisty i cenionego regionalisty. Ale też dziennikarza lokalnych mediów, znanego działacza i mecenasa kultury. Popularnego konferansjera i niezrównanego gawędziarza. Prywatnie mieszkańca pobliskich Domosławic a z pochodzenia, o czym mało kto wie, Ślązaka z Łazisk Górnych…

Chciałoby się napisać za Kaźmierzem Pawlakiem „nadejszła wiekopomna chwila” dla mnie… Od 12 marca w ratuszu można nabyć moją książkę w zakliczyńskim ratuszu, od 16 marca będzie dostępna też w księgarni internetowej Wydawnictwa Regis, a obecnie również w Informacji Turystycznej ZCK w Melsztynie.
Historia nie zaczyna się w podręczniku. Nie zaczyna się też od dat i nazwisk, które kazano nam zapamiętać w szkole. Zaczyna się znacznie wcześniej – tam, gdzie człowiek po raz pierwszy sięgnął po narzędzie, rozpalił ogień i ruszył w świat, by go zrozumieć… albo przynajmniej przetrwać.

„Stąpając po historii. Od prehistorii do ostatniego rodu zamku Melsztyńskiego” Kazimierza Dudzika to opowieść o tej właśnie drodze – od początków człowieka aż po wydarzenia i miejsca zakorzenione w naszej, lokalnej historii. To książka, która nie udaje akademickiego wykładu, lecz świadomie wybiera formę żywej, barwnej narracji – pełnej refleksji, dygresji i osobistego spojrzenia autora na dzieje świata i Polski.
Autor prowadzi czytelnika przez kolejne etapy rozwoju człowieka: od Homo erectus i neandertalczyków, przez pojawienie się Homo sapiens, aż po przełomowe momenty, takie jak narodziny rolnictwa i pierwsze osadnictwo na ziemiach dzisiejszej Polski. To podróż nie tylko w czasie, ale i w sposobie myślenia – o tym, kim jesteśmy, skąd przyszliśmy i jak kształtowały się nasze wyobrażenia o świecie.

Szczególne miejsce w tej opowieści zajmuje historia zamku melsztyńskiego i jego właścicieli. Autor poświęca im wiele uwagi, ukazując nie tylko fakty historyczne, ale również kontekst epoki, znaczenie rodu oraz jego wpływ na losy regionu i kraju. Dzięki temu wielka historia splata się tu z historią lokalną, nadając całości wyjątkowo osobisty i zakorzeniony charakter.
To także książka o tym, kto i w jaki sposób opowiada historię. O stereotypach, o spojrzeniu „z zewnątrz” i o potrzebie budowania własnej narracji. Autor przypomina, że historia to nie tylko zbiór faktów, lecz także interpretacje, emocje i opowieści, które przetrwały do naszych czasów – często nieprzypadkowo w takiej, a nie innej formie.

Kazimierz Dudzik zaprasza czytelnika do wspólnej wędrówki – nie jako wykładowca, lecz jako przewodnik i pasjonat, który sam „stąpa po historii”, odkrywając ją krok po kroku. Dzięki temu książka zyskuje unikalny charakter: jest jednocześnie popularyzacją wiedzy, osobistą refleksją i literacką opowieścią.
Jeśli chcesz spojrzeć na historię inaczej – bliżej, głębiej i bardziej po ludzku – ta książka jest właśnie dla Ciebie – taki opis książki, której autorem jest Kazimierz Dudzik, widnieje w księgarni internetowej Wydawnictwa „Regis”, zachęcającej do zakupu najnowszej pozycji wydawniczej. Począwszy od kwietnia planowane są także spotkania autorskie.

Na podstawie materiałów organizatorów (Zakliczyńskieinfo.pl oraz „Glosiciel”) przygotował – Ryszard Zaprzałka.

















