
czyli
19 FESTIWAL MUZYKI FILMOWEJ ZA NAMI.
W niedzielny wieczór, 17 maja w Tauron Arenie – podsumowuje wydarzenie nasza krakowska recenzentka Katarzyna Cetera, wybrzmiały ostatnie akordy tegorocznej edycji Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie. Pokaz filmu HARRY POTTER I KAMIEŃ FILOZOFICZNY z muzyką na żywo zakończył krakowski FMF. Hasłem tegorocznej edycji była magia muzyki filmowej.

Są takie melodie, które po zaledwie kilku dźwiękach potrafią otworzyć drzwi do świata dziecięcej wyobraźni. Kiedy więc w niedzielny wieczór w TAURON Arenie Kraków wybrzmiały pierwsze takty Hedwig’s Theme, publiczność 19. Festiwalu Muzyki Filmowej nie potrzebowała żadnego zaproszenia. Wystarczyło kilka sekund, by kilkanaście tysięcy osób ponownie przekroczyło próg Hogwartu. Projekcja filmu z muzyką wykonywaną na żywo przez Orkiestrę Filharmonii Krakowskiej, Chór Filharmonii Krakowskiej oraz Chór Chłopięcy i Dziewczęcy Filharmonii Krakowskiej pod batutą Benjamina Pope’a okazała się czymś znacznie więcej niż kolejną odsłoną popularnego formatu live to picture. Była lekcją słuchania filmu na nowo.

Choć od premiery pierwszej części przygód młodego czarodzieja minęło już ćwierć wieku, trudno znaleźć dzieło, które równie mocno zapisało się w wyobraźni kilku pokoleń widzów. Nie było znaczenia, czy ktoś pamiętał premierę filmu z 2001 roku, czy poznał Hogwart dopiero za pośrednictwem platform streamingowych. Reakcja była natychmiastowa i niemal identyczna: rozpoznanie, uśmiech, oczekiwanie.
Paradoksalnie jednak największą wartością tego wieczoru nie był powrót do znanej historii. Była nią możliwość usłyszenia partytury Johna Williamsa w całej jej złożoności. W kinie muzyka często stapia się z obrazem i dopiero koncert odsłania bogactwo szczegółów ukrytych w orkiestracji. Słychać wtedy, jak precyzyjnie Williams buduje dramaturgię, jak prowadzi dialog pomiędzy sekcjami orkiestry i jak konsekwentnie kreuje emocjonalny krajobraz filmu.

Co istotne, KAMIEŃ FILOZOFICZNY nie jest jeszcze muzyką mroku i niepokoju, które zdominują późniejsze części cyklu. To partytura zachwytu. Williams komponuje świat widziany oczami dziecka po raz pierwszy odkrywającego rzeczywistość większą, bogatszą i bardziej tajemniczą, niż mogło sobie wyobrazić. Słychać w tej muzyce echa wielkiej hollywoodzkiej symfoniki spod znaku Ericha Wolfganga Korngolda, słychać fascynację baśnią, przygodą i cudownością. Podczas krakowskiego koncertu wszystkie te elementy wybrzmiały z niezwykłą klarownością.
Szczególne znaczenie miał udział Chóru Chłopięcego i Dziewczęcego Filharmonii Krakowskiej. Dziecięce głosy są jednym z kluczowych składników brzmienia pierwszego HARRY’ego POTTERA. Nie pełnią funkcji dekoracyjnej. To właśnie one wprowadzają do muzyki Williamsa pierwiastek niewinności i zdumienia. Ich obecność sprawiała, że otwierające film fragmenty nabierały niemal eterycznego charakteru, a świat magii nie był miejscem groźnym czy niepokojącym, lecz obietnicą przygody. W połączeniu z dojrzałym brzmieniem Chóru Filharmonii Krakowskiej, przygotowanego przez Janusza Wierzgacza, tworzyło to niezwykle sugestywną paletę barw.

Na osobne uznanie zasługuje Benjamin Pope, od lat związany z cyklem koncertów poświęconych filmom o Harrym Potterze. W wydarzeniach typu film z muzyką na żywo dyrygent znajduje się w szczególnej sytuacji: musi podporządkować się obrazowi, a jednocześnie zachować muzyczną autonomię wykonania. Największym komplementem dla Pope’a będzie więc stwierdzenie, że jego obecność wydawała się niemal niewidoczna. Za tą pozorną naturalnością kryła się jednak imponująca precyzja. Przez blisko trzy godziny orkiestra pozostawała idealnie zsynchronizowana z projekcją, nie tracąc przy tym swobody frazowania ani energii.
Siłę tej interpretacji najpełniej było słychać w scenach, które przez lata zdążyły już spowszednieć. Pierwsza podróż do Hogwartu, ceremonia przydziału do domów, lot na miotle czy mecz quidditcha odzyskały świeżość właśnie dzięki muzyce. W pewnym momencie można było odnieść wrażenie, że obraz schodzi na drugi plan, a prawdziwym narratorem staje się orkiestra. To ona prowadzi emocje, buduje napięcie i nadaje sens wydarzeniom rozgrywającym się na ekranie.

I być może właśnie w tym tkwi najcenniejsze odkrycie tego koncertu. W TAURON Arenie można było zrozumieć, jak bardzo HARRY POTTER I KAMIEŃ FILOZOFICZNY jest filmem Johna Williamsa. Bez jego muzyki pozostałby zapewne sprawnie zrealizowaną ekranizacją ukochanej powieści. To dzięki muzyce staje się opowieścią o zachwycie, odwadze i przekraczaniu granic wyobraźni, bo to muzyka nadaje pierwszemu spotkaniu z Hogwartem wymiar niemal inicjacyjny.
Publiczność nagrodziła wykonawców długą owacją na stojąco. Był to gest w pełni zasłużony, choć odnosiło się wrażenie, że oklaskiwano nie tylko znakomity koncert. Był to także wyraz wdzięczności dla muzyki, która po dwudziestu pięciu latach wciąż potrafi przywołać ten sam rodzaj dziecięcego zdumienia. A to w świecie współczesnego kina zdarza się coraz rzadziej.

19 Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie przeszedł do historii. Zostaną z nami piękne emocje, które otrzymaliśmy od przybyłych tutaj z całego świata kompozytorów, solistów, ale przede wszystkim od naszych lokalnych orkiestr i chórów. Przewinęły się tutaj setki artystów, którzy dali nam niezapomniane występy – od big-bandu, poprzez potęgę symfonicznej orkiestry, następnie brzmienie preparowanego fortepianu i immersyjny dźwięk kameralnego koncertu Volkera Bertelmanna/Hauschki, aż po spektakularną Galę Seriali (z wielkim show Briana Tylera i GWIEZDNYMI WOJNAMI na finał) oraz film HARRY POTTERI KAMIEŃ FILOZOFICZNY™ z muzyką Johna Williamsa na żywo. Serialowe wzruszenia przeżywamy nie tylko we własnych domach – FRAGILE na chór dziecięcy udowodniło, że najgłębszych emocji możemy doświadczyć także we wspólnocie festiwalowej.
Ostatniego wieczoru trudno było się nie wzruszyć, kiedy tysiące światełek z telefonów rozbłysnęły w TAURON Arenie. Dziękujemy naszej publiczności i widzimy się w roku 2027, w ostatnim tygodniu maja. Do zobaczenia na 20., jubileuszowym Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie!” – mówiła dyrektorka artystyczna wydarzenia Agata Grabowiecka.
Program FMF objął także – jak co roku – Forum Audiowizualne w Pałacu Potockich, czyli cykl spotkań z mistrzami i ekspertami z branży muzycznej i filmowej oraz Miasteczko Festiwalowe w Galerii Kazimierz.
Do Krakowa zapraszamy więc za rok. To przecież blisko, po sąsiedzku.
Katarzyna Cetera

















