Niezależny autorski portal internetowy poświęcony kulturze i sztuce miasta i regionu, na bieżąco monitorujący to, co w kulturalnej trawie piszczy.​

Niezależny autorski portal internetowy poświęcony kulturze i sztuce miasta i regionu, na bieżąco monitorujący to, co w kulturalnej trawie piszczy.

Ośrodek Praktyk Artystycznych w Rudzie Kameralnej
Nowa siedziba Teatru Nie Teraz

PARTNER MEDIALNY

ZAPOWIEDZI | PATRONAT MEDIALNY

Spotkanie ze Stanisławem Michalkiewiczem i Tomaszem A. Żakiem podczas 4. Krakowskiego Kiermaszu Dobrej Książki
30 maja 2026 r. o godz. 17:10
Hala Cracovia, Al. Focha 40, Kraków
Premiera książki Tomasza A. Żaka:

Teatr im. Ludwika Solskiego w Tarnowie
prezentuje
7 odcinkowy miniserial „OPOWIEŚCI TEATRALNE”

W tym unikalnym projekcie udział bierze red. naczelny n/portalu.

______________________________

MALOWANE SŁOWEM

Malowane przez: Tomasza Habiniaka

Wiersze autorstwa: Ryszarda Smagacza

REDAKTOR NACZELNY

* * *

 

już

wieczór

 

kończę

kolejny

wiersz

 

chociaż

wciąż

 

stoję

w

progu

 

Ryszard S.

______________________________

* * *

 

nie

recytuję

już

 

swoich

wierszy

 

pod

pomnikiem

Mickiewicza

 

teraz

słuchają

mnie

 

jeno

brzozy

i

ikony

 

z nich

czerpię

siłę

 

na

dalszy

bochen

czasu

 

Ryszard S.

______________________________

Panie

 

nie

dopuść

by

moje

słowa

przerastały

twoją

prawdę

 

Ryszard S.

______________________________

Wahadło

 

wiersz

to taniec

            z

chaosem

w

którym

panuje

porządek

—————————–

wiersze

pisuję

sam

      nie

wiem

jak

i

dopiero

gdy

powstaną

widzę

com

uczynił

———————————

poeta

zawsze

stoi

w

punkcie

wyjścia

co

wcale

          nie

wyklucza

między

planetarnych

rajz

 

Ryszard S.

______________________________

globalna

pandemia

 

ubrała

           nas

w kagańce

na twarzy

i

ostęplowała

nam

         dusze

a

chorzy z

urojenia

lekarze

zamiast

leczyć

wypisują

akty

      zgonu

 

Polska

jeszcze

się broni

 

niczym

Reduta

Ordona

 

przed

           tą

bolszewicką

zarazą

i

nie zginie

póki

          my

żyjemy

 

Ryszard S.

______________________________

* * *

 

jestem

starym 

człowiekiem

 

który woli

 

czytać

i

myśleć

 

pisać

i

milczeć

 

inaczej

 

niż

       nasze 

covidowe

dzieci

 

dla

których

nie ma

      przed

         i po

 

jest teraz



________________________



zaszczep

dziecku

 

bojaźń 

bożą

 

nie

preparat

 

Ryszard S.

______________________________

______________________________

Perun:

Z premedytacją nie oglądam TV.

Telewizor u mnie siedzi w pudle już piąty rok. W ten wyjazdowy weekend miałem przykrą przyjemność zapoznać się z repertuarem różnych stacji korzystając z zastanego odbiornika TV. Po takiej przerwie dostrzega się znaczące różnice i niestety regres kultury.
To, co zobaczyłem i posłuchałem tak bardzo mnie przeraziło i tak bardzo mną wstrząsnęło, że obawiam się, że nie dam rady opisać tego odczucia. Przestraszyłem się zdając sobie sprawę z tego jaka masa rodaków jest karmiona szambem.
Do tej chwili mam wykrzywione usta z wielkim niesmakiem po obejrzeniu fragmentów programów informacyjnych, a także popularno-rozrywkowych. To jest kompletne dno szambowozu!!!
Dziennikarze – błaźni, aroganci, klakierzy i ignoranci, którzy kilkadziesiąt lat temu nie zdaliby matury.
Politycy „polemizujący” w TV – takie typy spotykaliśmy w XX wieku w zieleni miejskiej lub w PGR-ach.
Naukowcy – kilku karierowiczów żądnych kasy za udział w reklamach.
Ludzie kultury i sztuki – kompletny brak.
Gdzie się podziały programy, w których wykształceni, z nieprzeciętną inteligencją, kulturalni redaktorzy dawali wzór szlachetnej osobistej i społecznej postawy? Gdzie wywiało autorytety – ludzi nauki, kultury i sztuki?
W zamian mamy głupkowate seriale lub programy, w których zestaw nieokrzesanych prymitywnych i wulgarnych osób, siedząc na kanapie przed TV, żłopiąc piwo i pierdząc, mówi- „ocenia”, co jest fajne, a co niefajne, kształtuje opinię widzów. Ogląda ich podobno 70-90% społeczeństwa, które ma teraz potwierdzenie, że to jak żyją i jak się zachowują jest w porządku (jest OK i COOL!).
SKANDAL!!!  SKANDAL!!!   SKANDAL!!!
Misja kulturalna programów telewizyjnych rozmyła się gdzieś już dawno temu i nie wiadomo, czy powróci.
Jest zgoda społeczeństwa na to wszystko.
Najważniejsze w państwie osoby muszą znać ten stan rzeczy – aprobują to nie wyrażając jakiegokolwiek sprzeciwu.
Ludzie – zróbmy coś z tym, bo intelekt naszego narodu umiera na naszych oczach i na nasze życzenie!
Jesteśmy otumaniani repertuarem TV oraz coraz większą ilością dostępnego oficjalnie i legalnie alkoholu (dorosłe i mądre osoby korzystają z umiarem, ale ile takich jest? Albo ta młodzież popisująca się przed rówieśnikami?)
Jak kiedyś kolonizatorzy rozpijali rdzennych mieszkańców Ameryki, tak dziś poprzez alkohol i tragiczny poziom intelektualny programów morduje się bezkrwawo Polaków!
Alkohol sprzedawany na stacjach benzynowych!!!
To świadectwo NARODOWEGO KRETYNIZMU, UPODLENIA I PONIŻENIA, którego doczekaliśmy się w XXI wieku.
Do tego dochodzi skrajnie fatalna polityka wewnętrzna i zewnętrzna rządu, która doprowadziła do tego, że Polacy są skłóceni nawet ze swoimi najbliższymi, a żaden z sąsiadów już nas nie lubi.
Rzucą jeszcze więcej kiełbasy na grilla, puszek piwa i małpeczek w popularnych sklepach, pokażą w TV zawody pływackie w moczu i będzie można podzielić się Polską jak resztką kilkudniowej pleśniejącej pizzy!!!
Kulturalna Polsko gdzie jesteś?!
Mądry Polaku przed szkodą gdzie jesteś?!
P.S.
Pominąłem opis kilku programów.
To się w głowie nie mieści, to nie przechodzi przez usta, ani przez klawiaturę.
O mechanizmach manipulacji też nie wspominam. To zagrożenie jest/powinno być dla wszystkich oczywiste.
Niezmiennie polecam lekturę – Gustav le Bon, „Psychologia tłumu”

Piotr Barszczowski (fb)

BOŻENA KWIATKOWSKA przedstawia swoje obrazy i wiersze

O TYM I OWYM 229

Dekalog Polaka

„…Jam jest Polska, Ojczyzna twoja, ziemia Ojców, z ktorej wzrosłeś.

Wszystko, czymś jest,
po Bogu mnie zawdzięczasz.

 

1. Nie będziesz miał ukochania
 ziemskiego nade mnie.

2. Nie będziesz wzywał imienia Polski
 dla własnej chwały,
 kariery albo nagrody.

3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania
 majątek, szczęście osobiste i życie.

4. Czcij Polskę, Ojczyznę twoją,
 jak matkę rodzoną.

5. Z wrogami Polski walcz wytrwale
do ostatniego tchu, do ostatniej kropli
krwi w żyłach twoich.

6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem.
Pamiętaj, że tchórz nie może być Polakiem.

7. Bądź bez litości dla zdrajców
imienia polskiego.

8. Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj,
że jesteś Polakiem.

9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę.

10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce,
poniżając Jej wielkość i Jej zasługi,
Jej dorobek i Majestat.

 

Będziesz miłował Polskę
pierwszą po Bogu miłością.
Bedziesz Ją miłował więcej
niż siebie samego”.

Zofia Kossak-Szczucka

PITAVALE - 113

wg. Jerzego Reutera

Miłość w teatrze

To nie tylko sceniczne dramaty, pisane przez wielkich dramaturgów, to także zwykła proza życia, schowana gdzieś głęboko za tajemniczymi kulisami, w garderobach, pracowniach i emocjach, jakże ważnych dla każdego artysty. To raczej zrozumiałe, że życie na scenie musi przenosić się gdzieś głębiej i odciskać swoje piętno na dniu codziennym uczestników tego niecodziennego dell`arte. Pan elektryk z tarnowskiego teatru był młodym i bardzo przystojnym mężczyzną, a mało tego, był nad wyraz ambitny i rządny wejścia na scenę w jakiejś wyrazistej pozie, by zaimponować wszystkim. Jednak pozostałoby to w sferze nocnych marzeń, gdyby do naszego teatru nie została zatrudniona młoda, tuż po studiach, piękna aktorka. A byla tak powabna, że skupiała na sobie gorący wzrok wszystkich mężczyzn i zadrosne spojrzenia kobiet. Elektryk – tak go nazwiemy, by nie urągać jego pamięci – zakochał się od pierwszego wejrzenia, co było zawsze widoczne na oświetlanej przez niego scenie i rozpoczął powolne eksponowanie przed wybranką swoich wdzięków.

Pitaval 113

TARNÓW I OKOLICE:MIEJSCE SPOTKAŃ

czyli

TARNOWSKA NAGRODA FILMOWA
W PEŁNEJ KRASIE.

 

Czterdziesta edycja Tarnowskiej Nagrody Filmowej ma w sobie coś z dobrze opracowanego przeglądu, podsumowuje imprezę nasza krakowska korespondentka Katarzyna Cetera – nie tylko polskiego kina ostatnich miesięcy, ale również samego festiwalu, który od lat pozostaje jednym z najbardziej wiarygodnych miejsc rozmowy o filmie. Bez warszawskiego pośpiechu, bez czerwonych dywanów ważniejszych od projekcji, za to z publicznością naprawdę słuchającą. Tegoroczna edycja TNF, trwająca od 25 maja, po raz kolejny udowodniła, że prowincja – w najlepszym znaczeniu tego słowa – bywa dla kina przestrzenią bardziej życzliwą niż wielkie centra festiwalowej próżności.

 

Tegoroczna Tarnowska Nagroda Filmowa nabrała prawdziwego rytmu dopiero od poniedziałku. Właśnie wtedy rozpoczął się najintensywniejszy etap festiwalu – codzienny maraton projekcji konkursowych, spotkań z twórcami i rozmów przeciągających się długo po wyjściu z Kina Marzenie. Tarnów po raz kolejny okazał się miejscem, gdzie kino ogląda się uważnie a publiczność nadal chce rozmawiać o filmach serio, bez ironicznego dystansu i festiwalowej pozy.

 

Konkurs główny został ułożony niezwykle świadomie: obok filmów szeroko komentowanych pojawiły się dzieła skromniejsze i nieco ryzykowne pod względem artystycznym. Tegoroczne filmy konkursowe układały się w opowieść o współczesnym niepokoju: opowiadają o rozpadzie więzi, samotności, kryzysie wspólnoty, ale również o potrzebie bliskości. To był program bardzo „o nas”, choć pozbawiony publicystycznej dosłowności. Najmocniejsze tytuły unikały łatwych diagnoz, zostawiając widza z emocjonalnym dyskomfortem i koniecznością dopowiedzenia sensów już po seansie. Bohaterowie uciekają z domów, próbują odzyskać pamięć, mierzą się z emocjonalnym rozpadem i społecznym zmęczeniem. Nawet wtedy, gdy twórcy wybierali konwencję komedii lub kina gatunkowego, nie da się ukryć, że pod powierzchnią opowieści pulsuje lęk.

 

Silnym punktem konkursu okazał się prezentowany w poniedziałek DOM DOBRY Wojciecha Smarzowskiego – kino duszne, brutalne, ale zarazem zaskakująco wyciszone emocjonalnie. Smarzowski tym razem mniej krzyczy, bardziej obserwuje. Po projekcji długo trwała rozmowa reżysera z publicznością – jedna z tych dyskusji, podczas których sala nie chce wyjść, bo film wciąż pracuje w widzach. Pytano o granice realizmu, o odpowiedzialność kina wobec przemocy, ale też o możliwość ocalenia bohaterów. Smarzowski odpowiadał spokojnie, niemal intymnie, jakby sam chciał odsunąć się od wizerunku bezkompromisowego moralisty.

 

Zupełnie inną tonację przyniosło wtorkowe DZIECKO Z PYŁU Weroniki Mliczewskiej – jedyny w konkursie dokument: subtelny, oparty na cierpliwym słuchaniu bohatera. To jeden z najpiękniejszych seansów tegorocznej TNF. W ciszy tego filmu było więcej prawdy niż w wielu głośnych manifestach społecznych. Podczas spotkania po seansie Mliczewska mówiła o wielomiesięcznym budowaniu relacji z bohaterem i o granicach dokumentalnej ingerencji. Była w tej rozmowie rzadko spotykana pokora wobec rzeczywistości. Publiczność długo dopytywała nie tyle o sam proces realizacji, ile o etyczną odpowiedzialność dokumentalisty. To właśnie w Tarnowie bywa najcenniejsze: rozmowy nie kończą się na pytaniach o budżet i plan zdjęciowy.

 

Bardzo intensywną dyskusję wywołali również MINISTRANCI Piotra Domalewskiego – kino dojrzewania, ale pozbawione nostalgii i sentymentalizmu. Reżyser mówił o dojrzewaniu chłopców wychowywanych w świecie emocjonalnej pustki i o potrzebie opowiadania historii „bez publicystycznego wrzasku”. Widzowie wracali do tematów samotności, kryzysu autorytetów i współczesnej męskości. Spotkanie miało momentami charakter niemal terapeutyczny.

 

Interesująco wybrzmiał także CHOPIN, CHOPIN! Michała Kwiecińskiego – film balansujący pomiędzy klasyczną biografią a melancholijną impresją o samotności artysty. Spotkanie po projekcji szybko przerodziło się w rozmowę o romantyzmie i współczesnym odbiorze kina kontemplacyjnego. Było w nim chyba coś bardzo tarnowskiego: cierpliwość wobec kina, które nie daje prostych odpowiedzi.

 

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również filmy lżejsze tonalnie. MIŁE KOBIETY Marii Wojtyszko i Jakuba Krofty wniosły do konkursu potrzebny oddech i absurdalny humor, natomiast LARP. MIŁOŚĆ, TROLLE I INNE QUESTY wywołał żywe reakcje młodszej publiczności. Rozmowa po seansie szybko zeszła na temat współczesnych form ucieczki od rzeczywistości i emocjonalnego bezpieczeństwa budowanego w świecie gier oraz fantazji.

 

Niewątpliwą siłą TNF pozostają przede wszystkim rozmowy. W Tarnowie twórcy nie uciekają po projekcjach do zamkniętych stref VIP. Zostają z widzami. Dyskutują. Słuchają. Tegoroczne spotkania – z Michałem Kwiecińskim, Piotrem Adamczykiem, Martyną Byczkowską czy młodymi twórcami debiutującymi w konkursie – miały temperaturę prawdziwej wymiany myśli, a nie promocyjnego obowiązku. Publiczność pytała nie tylko o kulisy planu, lecz także o literaturę, montaż, rytm scen, inspiracje malarstwem czy muzyką.

 

Osobnym bohaterem tegorocznego festiwalu pozostaje tarnowska publiczność. W naszym mieście widzowie rzadko wychodzą z kina natychmiast po napisach końcowych. Zostają. Dyskutują w holu Kina Marzenie, spierają się o zakończenia, porównują role aktorskie. Twórcy również pozostają blisko widzów – bez ochronnych barier i pośpiechu. Właśnie dlatego spotkania po seansach są tutaj równie ważne jak same projekcje.

 

Reasumując, Tarnów od poniedziałku żyje kinem – i robi to w sposób coraz rzadszy: bez festiwalowego hałasu, za to z autentycznym skupieniem na filmie, rozmowie i widzu. Już dziś można powiedzieć z całą pewnością, że tegoroczny festiwal okazał się jednym z najciekawszych i najbardziej intensywnych programowo wydarzeń ostatnich lat. Zakończyły się wprawdzie pokazy konkursowe,

 

Ogromną rolę odegrała także sekcja dziecięca, prowadzona z wyjątkowym wyczuciem i bez protekcjonalnego tonu wobec najmłodszych widzów. To jedna z najważniejszych części tarnowskiego festiwalu, prowadzona z imponującym wyczuciem W programie znalazły się zarówno projekcje filmów familijnych, jak i animacji prezentowanych w ramach konkursu młodego widza. Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy NIESAMOWITYCH PRZYGÓD SKARPETEK 3:ALE KOSMOS oraz ZA DUŻY NA BAJKI 3. Dziecięce jury reagowało z niezwykłą spontanicznością. Co ważne – w Tarnowie dzieci traktowane są serio. Nie jako „dodatek” do programu, ale jako pełnoprawni odbiorcy kina. Ich spontaniczne reakcje podczas seansów bywały zresztą bardziej szczere niż profesjonalne analizy krytyków. Szczególnie cenne okazały się rozmowy po projekcjach – dzieci zadawały pytania proste, ale bardzo trafne, często bardziej przenikliwe niż komentarze zawodowych krytyków.

 

Wczoraj zakończyły się pokazy konkursowe, jednak przed nami gorący weekend: gala finałowa, ogłoszenie werdyktów i wydarzenia towarzyszące. Tarnów od poniedziałku żyje kinem – i robi to w sposób coraz rzadszy: bez festiwalowego hałasu, za to z autentycznym skupieniem na filmie, rozmowie i widzu. Już dziś można powiedzieć z całą pewnością, że tegoroczny festiwal okazał się jednym z najciekawszych i najbardziej intensywnych programowo wydarzeń ostatnich lat.

 

Tegoroczna, jubileuszowa, 40. edycja Tarnowskiej Nagrody Filmowej przypomina, czym powinien być festiwal filmowy: miejscem spotkania, rozmowy i uważnego patrzenia na świat. Choć werdykty jeszcze przed nami, już dziś wiadomo, że najważniejszą najważniejszą wartością festiwalu pozostaje coś trudnego do zaprogramowania: prawdziwa rozmowa o kinie.

 

Tarnowskie święto kina nie zakończyło się na konkursie, odbyła się jeszcze gala finałowa oraz ogłoszenie werdyktów. Już dziś jednak widać wyraźnie, że najważniejszą nagrodą pozostaje sama atmosfera tego wydarzenia: skupienie, rozmowa i przekonanie, że kino nadal może być wspólnym doświadczeniem.

 

Katarzyna Cetera

Zdjęcia – Paweł Topolski

 

Ps. Nagrody:

 

40.Tarnowska Nagroda Filmowa dobiegła końca. Za nami 14 projekcji konkursowych, filmy młodego widza, spotkania z twórcami, aktorami, wystawy, warsztaty i koncert. W tym roku decyzją jury Grand Prix i statuetkę „Tarnowska Nagroda Filmowa” oraz nagrodę pieniężną w wysokości 20 tysięcy złotych otrzymała Agnieszka Holland za film „Franz Kafka”.

 

Oficjalna gala rozdania nagród odbyła się w sobotę, 30 maja, w kinie Marzenie. W konkursie głównym 40. TNF wzięło udział 14 polskich filmów, które oceniało jury profesjonalne, jury młodzieżowe oraz publiczność. Ponadto, od kilkunastu lat festiwalowi towarzyszy sekcja dziecięca, czyli Filmy Młodego Widza, w którym zgłoszone do konkursu bajki oceniało jury dziecięce.

 

W tym roku nagrodę za całokształt i wkład w rozwój polskiej kinematografii – statuetkę zatytułowaną „Włóczykij” oraz 10 tys. zł. otrzymał Marek Kondrat – jeden z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych. Artysta otrzymał statuetkę „Włóczykij” oraz nagrodę finansową w wysokości 10 tysięcy złotych. Uroczyste wręczenie wyróżnienia odbyło się w piątek, 29 maja, podczas pokazu filmu „Dzień świra” w reżyserii Marka Koterskiego w kinie Marzenie. Nagrodę wręczyli prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny oraz jego zastępczyni Agnieszka Kawa.

Jury Dziecięce – statuetkę „Maszkaronek” i 5 tys. zł przyznało bajce „Uziemieni” producenta Piotra Krzykwy. Nagrodę w jego imieniu odebrała Dagmara Romanowska.

 

Nagrodę Jury Młodzieżowego – statuetkę „Kamerzysty” i 5 tys. zł zdobył film filmowi „Franz Kafka” w reżyserii Agnieszki Holland za „oprowadzanie nas po umyśle geniusza i twórcze przełożenie języka jego wyobraźni na język filmu”. Nagrodę odebrała współproducentka filmu Alicja Jagodzińśka.

 

Nagrodę Publiczności – statuetkę „Publika” i 5 tys. zł otrzymał film „Ministranci” w reżyserii Piotra Domalewskiego. Reżyser odebrał nagrodę osobiście.

 

Po raz drugi w historii festiwalu przyznano Nagrodę Specjalną dla debiutującego twórcy w wysokości 5 tys. zł. Tegorocznym laureatem został Filip Wiłkomirski, doceniony za rolę w filmie „Brat”. „Za poruszająco autentyczną i pełną wrażliwości rolę, która pozostaje w pamięci długo po seansie. Mimo młodego wieku z niezwykłą głębią udało mu się oddać wewnętrzny konflikt i emocjonalną złożoność swojego bohatera, tworząc jedną z najbardziej przekonujących debiutanckich kreacji ostatnich lat w polskim kinie. Ta rola stanowi piękną i obiecującą zapowiedź jego dalszej artystycznej drogi” – napisano w uzasadnieniu werdyktu.

 

Jury 40. Tarnowskiej Nagrody Filmowej, któremu przewodniczyła reżyserka i scenarzystka Małgorzata Imielska, po obejrzeniu 14 filmów konkursowych wyłoniło laureatów tegorocznej edycji festiwalu. W skład gremium weszli także: kompozytor, multiinstrumentalista i producent muzyczny Daniel Bloom, dziennikarz i krytyk filmowy Krzysztof Kwiatkowski, reżyserka obsady Ewa Łępecka oraz aktor, scenarzysta i reżyser Wojciech Solarz. Jury przyznało Grand Prix, dwie nagrody regulaminowe oraz dwa wyróżnienia pozaregulaminowe.

 

Pierwsze specjalne wyróżnienie przyznano Weronice Mliczewskiej za film „Dziecko z pyłu” za „uniwersalizm i emocjonalną siłę opowieści, w której kamera pomaga zrozumieć drugiego człowieka. Niezależnie, od kultury, z jakiej on pochodzi”.

 

Drugie specjalne wyróżnienie otrzymała reżyserka Emi Buchwald za film „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” za „świeżość i własny charakter pisma. Za odwagę bycia sobą, która sprawia, że i widz może spojrzeć na rzeczywistość z nowej, nieoczywistej perspektywy”.

 

Nagroda Specjalna w wysokości 5 tys. zł ufundowana przez Gemini Park Tarnów trafiła do reżysera Wojciecha Smarzowskiego za film „Dom dobry” za „szacunek i wrażliwość, z jaką twórcy dotykają miejsc, które bolą najbardziej. Za oddanie – także dzięki świetnemu montażowi Krzysztofa Komandera – psychologicznej matni, w jakiej pogrąża się bohaterka. Za podskórne rozumienie polskiego społeczeństwa, polskiej miłości, polskiego okrucieństwa. Za przypominanie, że kino jest ważne. A może nawet czasem potrafi zmieniać rzeczywistość?”.

 

Drugą Nagrodę Specjalną, również w wysokości 5 tys. zł ufundowaną przez MGGP S.A. przyznano reżyserowi Maciejowi Sobieszczańskiemu za film „Brat” za: „precyzję filmowej opowieści i wspaniałą aktorską obsadę. Za artystyczny zmysł niezbędny, aby oddać na ekranie chropowatą rzeczywistość. Za kino, które wyrasta z niezgody na otaczającą nas przemoc i z próby obrony najbardziej wykluczonych”.

 

Decyzją jury Grand Prix 40. Tarnowskiej Nagrody Filmowej w postaci statuetki „Tarnowska Nagroda Filmowa” oraz nagrody pieniężnej w wysokości 20 tys. zł otrzymała reżyserka Agnieszka Holland za film „Franz Kafka”. Jak czytamy w uzasadnieniu werdyktu, produkcja została nagrodzona najwyższym laurem za „kunszt reżyserski, który sprawia, że Agnieszka Holland nie tłumaczy świata, lecz przypomina widzom o jego złożoności. O nieoczywistości podziału na dobro i zło, o samotności, o lękach okradających bohatera z życia. O historii totalitaryzmów, z której nie wyciągnęliśmy wniosków. Bo przeszłość nie działa jak szczepionka. Za zdjęcia Tomasza Naumiuka, za muzykę Mary Komasy i Antoniego Komasy-Łazarkiewicza, za rolę Idana Weissa. Przede wszystkim jednak za film nie o Franzu Kafce, tylko o nas. O współczesnych ludziach, którzy czytając dzieła Kafki z przerażeniem odkrywają, jak bardzo pozostają one aktualne”. Nagrodę współproducentce filmu Alicji Jagodzińskiej wręczył prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.

 

Podczas uroczystej gali wręczono także odznaki honorowe „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, przyznawane przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego osobom szczególnie zasłużonym dla rozwoju i upowszechniania kultury. Otrzymali je: Maria Wardyń – filmoznawczyni, współtwórczyni Tarnowskiej Nagrody Filmowej, która przez niemal trzy dekady kierowała Kinem Marzenie, Marcin Dąbek – kurator wystaw fotograficznych w Galerii Tarnowskiego Centrum Kultury i Sebastian Szafarz – kierownik Działu Imprez Tarnowskiego Centrum Kultury.

 

Galę wręczenia nagród uświetnił koncert poświęcony twórczości Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza (1928 – 2021) – kompozytora, którego muzyka stała się dźwiękowym symbolem całej epoki. Jego utwory wykonało Trio Andrzeja Jagodzińskiego w składzie: Andrzej Jagodziński (fortepian), Adam Cegielski (kontrabas) i Czesław „Mały” Bartkowski (perkusja). Towarzyszyli im wokalistka Agnieszka Wilczyńska oraz wirtuoz trąbki i flugelhornu Robert Majewski.

 

R.Z.

Zobacz również:

15 lat temu…

czyli Edward Żentara – in memoriam.   W poniedziałek 25 maja minęła piętnasta rocznica tragicznej śmierci Edwarda Żentary – dyrektora Tarnowskiego Teatru i wybitnego aktora. Ta okrągła rocznica to moment, który niezmiennie przynosi ze sobą

Czytaj więcej....

TARNÓW I OKOLICE: FILMOWY WEEKEND

czyli TARNOWSKA NAGRODA FILMOWA RUSZYŁA.   Tarnowska Nagroda Filmowa – relacjonuje nasza krakowsko tarnowska korespondentka Katarzyna Cetera, wystartowała w piątek już po raz czterdziesty. Podkreślaliśmy już wielokrotnie, że ten festiwal należy do najstarszych w Polsce.

Czytaj więcej....

WIENIAWSKI IN BLUE

czyli finał tegorocznego Tygodnia Talentów.   To już dziś wieczorem absolutnie wyjątkowa muzyka poniesie się po kąśnieńskiej Sali Koncertowej. Artystyczne zwieńczenie tegorocznych Muzycznych Dionizji, które trwały od od 17 do 24 maja, to połączenie elegancji

Czytaj więcej....

POEZJA ŚPIEWANA

Wiersze: Ryszard Smagacz
Muzyka: Generator AI

 

  jak
  Babcia
  przy
  furtce
  stoi

 

  cierpiąc
  na
  zawroty
  historii

 

  Ryszard S.

MALOWANIE SŁOWEM

Ryszard Smagacz

Tryptyk Katyński część I

 

Część I

 

            1940 – 2010 Katyń

to

dla Polaków

ziemia

święta i przeklęta

wojenna

dwie daty

dwie listy

ale

od

teraz

pamięć jedna

 

wtedy

bezimienny guzik

z orzełkiem

teraz

obrączka

z imieniem

prezydenta

 

wtedy

strzały w tył głowy

i milczący las

wokół

teraz

salwy honorowe

Zygmunt i Wawel

i pokój

także my

jakby

nie ci

sami

oby

 

CZYTAJ DALEJ

 

Teatr Nie Teraz

Galeria Mistrzów:

Demo aktorki Teatru Nie Teraz – Aleksandry Pisz:

Najnowsze spektakle:

20 marca 2026, Gminne Centrum Kultury i Czytelnictwa w Lisiej Górze

MINIATURA TEATRALNA
PREMIERA
18 października 2025, Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu

MINIATURA TEATRALNA
PREMIERA
12 października 2024, Dwór Brzozówka w Tomicach k/ Warszawy

PREMIERA
5 października 2024, Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu
11 października 2024, Zakliczyńskie Centrum Kultury

PREMIERA
8 marca 2024, Muzeum Wsi Radomskiej
15 marca 2024, Zakliczyńskie Centrum Kultury

PREMIERA

8 lipca 2023, Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu

PREMIERA
18 marca 2023, Zakliczyńskie Centrum Kultury

PREMIERA

28 września 2022, Łomża

10 wrzesień 2022 – Suchowola koło Białegostoku
16 wrzesień 2022 – Strachocina koło Sanoka

8 wrzesień 2022 – Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu
14 wrzesień 2022 – Gliwice

Pierwsza premiera online – grudzień 2020

dworek M. Konopnickiej w Żarnowcu

Lipiec 2020

Ośrodek Praktyk Artystycznych – Dom Ludowy Maszkienice

Listopad 2019

Ośrodek Praktyk Artystycznych – Dom Ludowy Maszkienice

Spektakl teatralny w wykonaniu adeptów TNT

Arkadia – Sybir – Powrót do nieswojego domu

kwiecień 2019

listopad 2018 – Opole

październik 2017 – Tuchów – Kraków – Warszawa
październik 2016 – Tarnów Ratusz
marzec 2016 – Tuchów klasztor
luty 2016 – Warszawa – Galeria Porczyńskich
sierpień 2015 – Ołpiny
listopad 2014/2015 – Tuchów, Ołpiny /Wymarsz/
październik 2014 – Warszawa Żoliborz – Dom Pielgrzyma „Amicus”
lipiec 2013 – Synagoga – Dąbrowa Tarnowska
kwiecień 2012 – Warszawa – Więzienie na Rakowieckiej

maj 2011 – Warszawa – Muzeum Niepodleglości

grudzień 2010 – Hotel Tarnovia
maj – czerwiec 2003 Peregrynacja z kopią Veraikonu: Nowy Sącz, Stary Sącz, Just, Rożnów, Tropie, Jamna, Lipnica Murowana,  Nowy Wiśnicz, Szczepanów, Zabawa, Zawada, Tarnów 

_______________________

SPOTKANIA

_______________________

więcej na www.nieteraz.pl 
www.tarnowskikurierkulturalny.pl

TARNÓW I OKOLICE:MIEJSCE SPOTKAŃ

YouTube